3 liga bez gry, ale ze spadkami? "Poddenerwowanie ogromne"

Jacek Czaplewski
Jacek Czaplewski
Spadek grozi Bałtykowi Gdynia
Spadek grozi Bałtykowi Gdynia Przemyslaw Swiderski
Udostępnij:
Ważą się losy sezonu w 3 lidze. Alarmujący głos zabrał trener jednej z drużyn. Jego zdaniem związki biorą pod uwagę zakończenie rozgrywek z wyłonieniem spadkowiczów na podstawie obecnych tabel.

3 liga to jedyny szczebel rozgrywkowy, w którym nie zapadły jeszcze żadne wiążące decyzje. Nie wiadomo czy gra będzie kontynuowana, tak jak w ekstraklasie 1 i 2 lidze, czy uznana za zakończoną (i na jakich zasadach) jak w ligach od IV w dół, gdzie wyłoniono beniaminków, ale nie spadkowiczów.

W Polsce istnieją cztery grupy 3 ligi. W każdej grupie występują drużyny z 4 sąsiednich okręgów. Dla przykładu grupę I tworzą drużyny z okręgu łódzkiego, mazowieckiego, podlaskiego i warmińsko-mazurskiego.

Obecnie trwa dyskusja na poziomie okręgów w sprawie rozstrzygnięć sezonu 2019/20. Jedna z opcji zakłada, że na podstawie obecnych tabel wyłonieni zostaną zarówno beniaminkowie 2 ligi oraz spadkowicze do IV ligi.

- Telefon rozgrzany do czerwoności. Poddenerwowanie w środowisku 3-ligowców ogromne. Jeśli potwierdzi się to co mówi się w kuluarach, to będzie to najbardziej kuriozalna i niesprawiedliwa decyzja jaką można podjąć. I dlaczego taka jedynie w 3 lidze? - pisze trener Kamil Socha, który prowadzi Piasta Żmigród w grupie III. Jego zespół zajmuje miejsce zagrożone spadkiem.

Decyzja w sprawie 3 ligi zostanie podjęta 12 maja - we wtorek.

Jeżeli do spadków bez dalszej gry faktycznie dojdzie to w IV lidze znajdą się:
- Ruch Wysokie Mazowieckie, Polonia Warszawa, KS Wasilków (z grupy I)
- Górnik Konin, Grom Nowy Staw, Bałtyk Gdynia (z grupy II)
- Zagłębie II Lubin, Piast Żmigród, LZS Starowice Dolne (z grupy III)
- Jutrzenka Giebułtów, Chełmianka Chełm, Podlasie Biała Podlaska (z grupy IV)

- Wszyscy mają dość przerzucania odpowiedzialności za decyzję. Samo rozważanie spadków, gdy niższe ligi ich nie mają, a centralne mogą grać jest niepoważne. Dlaczego 3 liga ma być wyjątkiem? - pyta Socha.

Son Heung-min nie zapomni przełomu kwietnia i maja do końca swojego życia. Jeden z najlepszych piłkarzy angielskiego Tottenhamu akurat w czasie przerwy między kolejnymi meczami odbył bowiem obowiązkową służbę wojskową. Jako żołnierz służył przez trzy tygodnie. Podopieczny Jose Mourinho otrzymał nawet certyfikat potwierdzający ukończenie szkolenia militarnego. Wyniki miał znakomite. Na strzelnicy jego skuteczność wyniosła 100 procent. Na 10 strzałów 10 było trafiło do celu. Media w Korei cytują przełożonych Sona w wojsku. Ich zdaniem piłkarz sumiennie przyłożył się do rozkazów. Co ciekawe, gdyby nie złoty medal podczas Igrzysk Azjatyckich w 2018 roku, musiałby spędzić w armii aż 21 miesięcy, bo tak stanowi tamtejsze prawo. Nie da się zatem ukryć, że przymusowa przerwa w Premier League spadła mu jak manna z nieba... Son Heung-min w przyszłym tygodniu powróci do Londynu. Odbędzie tam dwutygodniową kwarantannę. Po niej będzie ćwiczyć z zespołem do wznowienia sezonu. Data tego wydarzenia nie jest jeszcze znana. Do tej pory Son Heung-min zdobył 16 bramek i zapisał 9 asyst we wszystkich 32 występach. Z "Kogutami" umowa wiąże go do połowy 2023 roku. Portal transfermarkt wycenia go na 64 mln euro. To najwyższa wycena wśród Koreańczyków.

Piłkarz Son Heung-min z Tottenhamu trafił do wojska! Odbył s...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mistrzostwa w Polsce zwiększą popularność strzelectwa i rugby

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gol 24
Dodaj ogłoszenie