32 lata od "pięknej katastrofy" Brazylii

Wojciech Radunc
Specjalnością Socratesa były popisowe zagrania piłki pietą
Specjalnością Socratesa były popisowe zagrania piłki pietą Flickr
Uczestniczyć dla przyjemności, by bawić się grą, korzystając z wszystkich przyjemności życia bez żadnych ograniczeń – dzisiaj, gdy przed finałami wielkich sportowych imprez, aktorzy tych widowisk zamykani są z miesięcznym wyprzedzeniem na cztery spusty w obozach, mających ich przygotować do sprostania trudom rywalizacji na najwyższym poziomie – nie mieści się w głowie.

Mistrzostwa Świata w piłce nożnej Hiszpania 1982 wszystkim polskim kibicom, nie tylko piłkarskim, kojarzą się z drugim, po zdobytym 8 lat wcześniej, brązowym medalu polskich futbolistów, grających pod batutą Antoniego Piechniczka. Dla fana w sensie globalnym, mundial w Hiszpanii jest turniejem Pięknej Katastrofy – reprezentacji Brazylii a.d. 1982, o której mówi się do dziś: najlepsza drużyna, jakiej nie udało się zdobyć żadnego trofeum; a o jej piłkarzach: ostatni przedstawiciele romantycznego futbolu. Canarinhos, prowadzeni z trenerskiej ławki przez charyzmatycznego Tele Santanę byli wyznawcami gry bezkompromisowej, nieznającej równowagi między atakiem a obroną w najmniejszym choć stopniu: w każdym z meczów turnieju strzelili przynajmniej dwie bramki (łącznie 15 w 5 spotkaniach), ale tylko w jednym – z Nową Zelandią – zachowali czyste konto (w sumie brazylijski bramkarz wyciągał piłkę z siatki 6 razy), cóż, broniąc czasami tylko dwoma obrońcami trudno o „zero z tyłu”. Brazylia choć w decydującym o ich losach, pojedynku dwa gole zdobyła, to przegrała, hattrickiem skarcił ją późniejszy kat Polski i król strzelców imprezy, Paulo Rossi.

Gwiazdy Brazyli z MŚ 1982: Eder, Zico, Falcao czy Socrates sport uprawiali tak jak życie, chwytając dzień, nie przejmowali się tym, co będzie jutro. Będący symbolem zespołu, jego kapitan Socrates (to nie żaden przydomek, piłkarz był synem wielkiego bibliofila, który innym synom nadał imiona Sofokles czy Sostenes), eufemizując nie prowadził się „sportowo”, na pytania dotyczące jego zamiłowania do dymu tytoniowego, odpowiadał. - Nie liczyłem, ile papierosów wypalam, ale na pewno nie 60 dziennie... Co najwyżej 15. Prowadzącego grę Kanarków charakteryzowały: bujna czupryna; znana z tenisowych kortów, opaska okalająca czoło; niespecjalnie zadbana broda; wysoki wzrost – mierzył ponad 190 cm.; oraz w największym stopniu, popisowe zagranie piętą, którego w przypływach boiskowej nienormalności potrafił użyć nawet (z dobrym skutkiem) do wykonania jedenastki. Leń z imiennika greckiego filozofa też był niezgorszy. - Chciałem oszczędzić energię. Odkryłem, że można podawać piłkę, nie odwracając się – tłumaczył genesis swojego firmowego zagrania. Nie stronił też od cielesnych uciech: odrzucił oferty Romy i Juventusu ze względu – modnych we Włoszech zgrupowań, bo w ich trakcie nie dało się prowadzić normalnego życia erotycznego - oraz alkoholu: nie przyznawał się do uzależnienia – lubię łyknąć sobie rano i po południu – mawiał. Zmarł pod koniec ubiegłego roku – nie doczekał się przeszczepu wątroby.

Sokrates był świetnym przykładem personifikacji dzieła zbiorowego: tak jak dzisiejszą tiki-takę Barcelony i reprezentacji Hiszpanii firmuje Xavi Hernandez, tak turniejową postawę "pięknej katastrofy" bez wątpienia może podpisać swą piętą jeden z najlepiej wykształconych w historii piłkarzy – prócz licznych nałogów, wybryków i ekscesów, Socratesa wyróżniało to, że skończył(!) medycynę, by dopiero potem zająć się kopaniem piłki – artysta na boisku, uznający futbol bardziej za sztukę niż sport, dla którego wynik był sprawą najwyżej drugorzędną a gra, tak jak życie miała być przede wszystkim dobrą rozrywką bez względu na konsekwencje…

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie