Artur Sobiech, piłkarz Lechii Gdańsk: Nie można być nerwowym...

Artur Sobiech, piłkarz Lechii Gdańsk: Nie można być nerwowym czy sfrustrowanym. Jak się ma trochę pecha, to zadziała też VAR [rozmowa]

Paweł Stankiewicz

Dziennik Bałtycki

Aktualizacja:

Dziennik Bałtycki

Artur Sobiech, piłkarz Lechii Gdańsk
1/7

Przejdź do
galerii zdjęć

©Fot. Piotr Hukało

Artur Sobiech, napastnik Lechii Gdańsk, mówi o swoim braku skuteczności, sytuacjach bramkowych i postawie biało-zielonych w tym sezonie.
Za nami sześć meczów ligowych i jeden w Pucharze Polski w tym roku, a Ty pozostajesz bez gola. Jak się czujesz po fali krytyki?

Podchodzę do tego spokojnie. Wiadomo, że napastnika rozlicza się przede wszystkim z goli, ale najważniejsze jest dobro drużyny, a wciąż w tabeli jesteśmy na właściwym miejscu i gramy w Pucharze Polski. Oczywiście, że czekam na gola, bo napastnicy żyją z bramek. To dodaje pewności siebie. Nie można być nerwowym czy sfrustrowanym tylko dalej trzeba robić swoje. Przyjdzie właściwa sytuacja i ją wykończę, bo jak się ma trochę pecha, to zadziała też VAR.

Zobacz galerię

Właśnie w Sosnowcu bardzo ładne wykończyłeś akcję, ale centymetrowy spalony i interwencja VAR pozbawiły Ciebie gola...

Taka jest piłka. Są takie sytuacje i serie też się zdarzają. Trzeba konsekwentnie robić swoje, dalej pracować i przyjdą te lepsze mecze.

Artur, masz sytuacje bramkowe, jak we wspomnianym Sosnowcu, czy wcześniej w Kielcach. To czego brakuje, żeby zamieniać je na gole?

Napastnik żyje z podań, ale w Kielcach rzeczywiście miałem okazje bramkowe. Biorę to na siebie, bo w Kielcach - z tych sytuacji, które miałem - powinienem strzelić przynajmniej jedną bramkę. W Sosnowcu też była bardzo dobra sytuacja, którą muszę wykończyć. Czasami tak jest, że napastnikowi nie chce wpaść i czeka na przełamanie.

Jesteś typem napastnika, który kończy akcje, a nie wypracowuje sobie sytuacje. Styl gry Lechii Ci odpowiada?

Takie jest styl drużyny i jest skuteczny, bo regularnie punktujemy. To jest najważniejsze, a nie indywidualne osiągnięcia.

W tym roku masz już 525 minut na boisku bez gola...

Postaram się zakończyć tę serię jak najszybciej i jestem przekonany, że nastąpi to w najbliższym czasie.

Trenerzy i koledzy, przy braku goli, chwalą Ciebie za to za pracę dla drużyny w defensywie. To powód do satysfakcji?

W dzisiejszej piłce wszyscy muszą pracować dla zespołu, a gra obronna zaczyna się już z przodu. Tak samo konstruowanie akcji ofensywnych rozpoczyna się od bramkarza. Zawsze chcę dać jak najwięcej zespołowi. To, o czym mowa, może być akurat mało widoczne dla przeciętnego kibica.

Flavio Paixao nie wykorzystał rzutu karnego w Kielcach, a Ty jesteś drugi w kolejce. W spotkaniu z Wisłą Płock były rozmowy, kto ma wykonać "jedenastkę"?

Trener wyznacza zawsze kilku zawodników do wykonania karnego. Z Wisłą była taka sytuacja, że to ja byłem faulowany, a jest stare piłkarskie porzekadło, że faulowany zawodnik nie powinien podchodzić do "jedenastki". Flavio wziął piłkę, czuł się pewnie i wykorzystał karnego. Wiem, że były kontrowersje, ale w tej sytuacji był kontakt. Skoro jest VAR, to trzeba go wykorzystywać, choć nie zawsze działa na korzyść. (śmiech)

Patrząc na średnią, co ile minut uczestniczysz w golu dla Lechii, czy to przez bramkę, asystę bądź wywalczonego karnego, to wychodzi co około 100 minut. Zwracasz na to uwagę?

Zawsze chcę pomóc drużynie i udział mniejszy lub większy w wygranych mam. Dokładam cegiełkę, ale tak samo, jak każdy inny zawodnik, który znajduje się w kadrze meczowej. Nawet ci, którzy rywalizują o miejsce w składzie, to poprzez jakość na treningu pomagają podnieść umiejętności innych zawodników. Każdy jest ważny w drużynie.

Po przerwie na kadrę zacznie się prawdziwy maraton, a do końca kwietnia rozegracie aż siedem meczów w lidze i Pucharze Polski. Jesteście gotowi?

Będziemy grać praktycznie co trzy, cztery dni. Wykorzystujemy ten czas, żeby dobrze popracować i ładujemy baterie na końcówkę sezonu.

O finał Pucharu Polski zagracie z Rakowem w Częstochowie. Chciałeś innego rywala?

Wymarzony przeciwnik jest taki, którego się przejdzie. Oby takim był Raków. Nie ma co ukrywać, że chcemy zagrać w finale na Stadionie Narodowym w Warszawie i zrobimy wszystko, aby tak się stało. Raków to stabilna drużyna, ma dużą przewagę w tabeli pierwszej ligi, awansował do półfinału Pucharu Polski, więc nie ma mowy o przypadku., Koncentrujemy się na sobie i na najbliższym meczu z Piastem Gliwice, a na Raków przyjdzie czas. Na Stadionie Narodowym już miałem okazję zagrać w reprezentacji w meczu z RPA, który wygraliśmy 1:0.

Powrót Messiego nie pomógł, Argentyna przegrała z Wenezuelą


RUPTLY


Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Terminarz Ekstraklasy

Herb godpodarza Herb gościa
Brak danych
Więcej

Tabela Ekstraklasy

Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
Eliminacje Ligi Mistrzów
Eliminacje Ligi Europy
1 Legia Warszawa Live 31 63 19 6 6 49-31
2 Lechia Gdańsk Live 31 60 17 9 5 45-27
3 Piast Gliwice Live 31 56 16 8 7 49-31
4 Cracovia Live 31 48 14 6 11 39-35
5 Jagiellonia Białystok Live 31 48 13 9 9 48-44
6 Zagłębie Lubin Live 31 47 14 5 12 50-41
7 Pogoń Szczecin Live 31 46 13 7 11 47-44
8 Lech Poznań Live 31 44 13 5 13 44-43
Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
Spadek do 1. ligi
1 Korona Kielce Live 31 43 11 10 10 37-44
2 Wisła Kraków Live 31 42 12 6 13 57-51
3 Górnik Zabrze Live 31 34 8 10 13 37-49
4 Wisła Płock Live 31 33 8 9 14 43-51
5 Miedź Legnica Live 31 33 8 9 14 32-54
6 Śląsk Wrocław Live 31 31 8 7 16 35-39
7 Arka Gdynia Live 31 29 6 11 14 39-45
8 Zagłębie Sosnowiec Live 31 25 6 7 18 43-65
Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
Awans do grupy mistrzowskiej
Miejsce w grupie spadkowej
1 Lechia Gdańsk Live 30 60 17 9 4 45-25
2 Legia Warszawa Live 30 60 18 6 6 48-31
3 Piast Gliwice Live 30 53 15 8 7 47-31
4 Cracovia Live 30 48 14 6 10 39-34
5 Zagłębie Lubin Live 30 47 14 5 11 48-38
6 Jagiellonia Białystok Live 30 47 13 8 9 45-41
7 Pogoń Szczecin Live 30 43 12 7 11 44-42
8 Lech Poznań Live 30 43 13 4 13 41-40
9 Wisła Kraków Live 30 42 12 6 12 55-48
10 Korona Kielce Live 30 40 10 10 10 35-44
11 Miedź Legnica Live 30 32 8 8 14 30-52
12 Górnik Zabrze Live 30 31 7 10 13 36-49
13 Śląsk Wrocław Live 30 31 8 7 15 35-37
14 Wisła Płock Live 30 30 7 9 14 40-49
15 Arka Gdynia Live 30 29 6 11 13 39-44
16 Zagłębie Sosnowiec Live 30 24 6 6 18 41-63

Polub nas na Fejsie!

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej