Artur Wichniarek nie wytrzymał po meczu Polska - Austria i przejechał się po Robercie Lewandowskim

Jakub Jabłoński
Jakub Jabłoński
Wichniarek nie wytrzymał i przejechał się po Lewandowskim. Mocne słowa
Wichniarek nie wytrzymał i przejechał się po Lewandowskim. Mocne słowa Kanał Sportowy/YT
Artur Wichniarek, obecnie ekspert, który słynie z wygłaszania kontrowersyjnych tez. Były napastnik m.in. Arminii Bielefeld oraz Herthy Berlin w mocnych słowach na antenie Kanału Sportowego ocenił grę liderów reprezentacji Polski w meczu z Austrią. Oberwało się Robertowi Lewandowskiemu, który wszedł w 60. minucie spotkania w Berlinie. - Lewandowski i Świderski powinni zapier****ć - zaczął swój wywód na temat gry podopiecznych Michała Probierza. Zupełnie inne zdanie eksperta było przed meczem.

Artur Wichniarek przejechał się po Robercie Lewandowskim

"Król Bielefeldu", czyli popularnie określany tym mianem Artur Wichniarek przejechał się po Robercie Lewandowskim oraz innych reprezentantach po meczu z Austrią. Porażka 1:3 i późniejszy wynik 0:0 Holandii z Francją sprawia, że Biało-Czerwoni jako pierwsi żegnają się z niemieckim turniejem. Ekspert Kanału Sportowego na antenie pomeczowego programu zwrócił uwagę na zaangażowanie podopiecznych selekcjonera Michała Probierza. Padły dość mocne słowa z ust byłego piłkarza.

- Lewandowski i Świderski powinni zapier****ć. Tam powinien być ogień. A nie do sędziego, że ktoś mnie kopnął. Jeszcze nie raz cię kopną, a na sam koniec kopną nas w dupę, bo będzie trzeba wracać z tych mistrzostw bez punktów - mówił Artur Wichniarek na antenie Kanału Sportowego.

Trudno było się nie zgodzić z ekspertem. Tuż po wejściu Lewandowskiego w 60. minucie Biało-Czerwoni stracili dwa gole. Przy ostatnim dla Austrii Wojciech Szczęsny starając się ratować w sytuacji sam na sam z Marcelem Sabitzerem dopuścił się faulu na nim. W konsekwencji Marko Arnautović pewnie zamienił rzut karny na bramkę, która dobiła reprezentację Polski.

Zupełnie inne nastawienie przed meczem. Artur Wichniarek patrzył przez różowe okulary

Choć jak słusznie zauważono Wichniarek przed meczem nastawiał się hurraoptymistycznie. Twierdził bowiem w jednym z programów, że napastnicy reprezentacji Polski "zabawią się" z austriacką obroną. A skończyło się jedynie na bramce Krzysztofa Piątka w 30. minucie piątkowej rywalizacji na Olympiastadionie w Berlinie.

– Jeśli Michał Probierz postawi na Roberta Lewandowskiego i Adama Buksę, to... obaj będą mieli zabawę, grając przeciwko takim defensorom. Mielibyśmy przewagę, posiadając na boisku dwóch napastników, którzy dobrze grają tyłem do bramki i potrafią utrzymać się przy piłce – mówił w Kanale Sportowym.

Krzysztof Piątek nie rozstaje się choćby na moment ze swoim napojem

Reprezentacja Polski zmierzy się w piątek w drugim meczu na Euro 2024. Biało-Czerwoni, aby myśleć o wyjściu z grupy będą musieli zapunktować, a najlepiej wygrać i zainkasować trzy punkty. Po ostatnim spotkaniu z Holandią (pomijając wynik) kibice mogą być zadowoleni z postawy swoich ulubieńców. Polacy pokazali się z dobrej strony na tle Holendrów. Jak będzie z Austrią? Ano na papierze mają zbliżoną, a nawet minimalnie lepszą jedenastkę. Kliknij w przycisk po prawej stronie, aby zobaczyć nasze porównanie!

Porównanie składów Polski i Austrii przed meczem 2. kolejki ...

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Sensacyjny ruch Łukasza Piszczka

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gol24.pl Gol 24