Baraże MŚ 2022 losowanie. Paulo Sousa musi liczyć na łut szczęścia. Brak awansu oznacza koniec jego pracy i duże straty finansowe PZPN

Tomasz Dębek
Reprezentacja Polski pierwszy z marcowych baraży zagra na wyjeździe z rozstawionym rywalem
Reprezentacja Polski pierwszy z marcowych baraży zagra na wyjeździe z rozstawionym rywalem Szymon Starnawski
Udostępnij:
W piątek po południu poznamy rywali reprezentacji Polski w barażach o awans na mundial 2022. Biało-Czerwoni skomplikowali sobie sytuację porażką z Węgrami na koniec eliminacji i potrzebują nieco szczęścia, by nie trafić na Włochy lub Portugalię. Odpadnięcie w barażach będzie kosztowne dla Paulo Sousy i całego PZPN.

Paulo Sousa przyznał, że popełnił błąd pozostawiając Roberta Lewandowskiego poza kadrą meczową w kończącym eliminacje do mistrzostw świata w Katarze spotkaniu z Węgrami. Bez kapitana nie pomogła nawet magia PGE Narodowego. Przegraliśmy 1:2, a decyzja sztabu może okazać się piekielnie kosztowna. Nawet remis dawał nam rozstawienie w barażach. Tymczasem dziś nerwowo odliczamy godziny do losowania i liczymy na to, że uda się w nim uniknąć Portugalczyków oraz Włochów.

ZOBACZ TEŻ:

Ceremonia odbędzie się w piątek w Zurychu o godz. 17. czasu polskiego, śledzić będzie można ją na antenach TVP Sport i Polsatu Sport News, a także na oficjalnej stronie internetowej FIFA. W jaki sposób będzie przebiegało losowanie?

Uczestniczy w nim 12 reprezentacji: 10 z nich (w tym Polska) zajęło drugie miejsca w grupach eliminacyjnych strefy europejskiej. Dwa pozostałe, Austria i Czechy, to najwyżej notowani zwycięzcy grup Ligi Narodów, którzy nie uzyskali bezpośredniego awansu ani miejsca w barażach.

Sześć najlepszych zespołów z drugich miejsc (ranking uwzględniał wyniki meczów eliminacyjnych z pierwszą, trzecią, czwartą i piątą drużyną w grupie, gdyż nie wszystkie liczyły ich sześć) jest rozstawionych. Zagrają dzięki temu pierwszy mecz na własnym terenie. To o tyle istotne, że w barażach nie będzie rewanżów.

Dla zwycięzców europejskich baraży przewidziano trzy miejsca na turnieju w Katarze. Drużyny zostaną więc podzielone na trzy „ścieżki”. W każdej z nich znajdą się po dwie rozstawione i nierozstawione ekipy, które stworzą minidrabinkę pucharową. Ci, którzy okażą się górą w jej półfinałach (24/25 marca), zmierzą się w meczu finałowym (28/29 marca), którego gospodarz zostanie wyłoniony już w trakcie piątkowego losowania.

ZOBACZ TEŻ:

Sousa chce Szkocję i Szwecję
- Chciałbym zagrać ze Szkotami na wyjeździe, a później ze Szwedami u siebie. Szkocja to jeden z krajów, w których rodził się futbol. Ludzie żyją tam piłką, na meczach jest wspaniała atmosfera. Myślę też, że jesteśmy w stanie rywalizować z ich drużyną i uzyskać korzystny wynik, pozwalający na grę w finale baraży. Szwecji chcielibyśmy się zrewanżować za porażkę z EURO 2020, to na pewno będzie dla zawodników dodatkowa motywacja. Zdaję sobie jednak sprawę z tego, że to nie jest dla nas łatwy rywal. Świadczą o tym wyniki z przeszłości - podkreślał ostatnio Sousa w wywiadzie dla TVP Sport.

Taki scenariusz wydaje się korzystny dla Biało-Czerwonych, choć zgodnie ze słowami selekcjonera łatwo na pewno nie będzie. Szkoci w całych eliminacjach przegrali tylko raz, z Danią na wyjeździe (w listopadzie zrewanżowali się jej na Hampden Park 2:0). Szwedzi we wrześniu potrafili ograć Hiszpanię (2:1), lecz mają problemy na wyjazdach. Trzy punkty zdobyli tylko w Kosowie (3:0), za to z Grecji (1:2), Gruzji (0:2) i Hiszpanii (0:1) wracali na tarczy. Rywalami wymagającymi, lecz przy dobrej dyspozycji Polaków jak najbardziej do ogrania, powinni być również Walijczycy i Rosjanie.

Ci ostatni są zresztą najbardziej prawdopodobnym rywalem drużyny Sousy w pierwszym barażu. Z powodów politycznych Rosja nie może trafić na Ukrainę. Nasze szanse na wylosowanie Sbornej wynoszą wobec tego 20 proc., podczas gdy każdej z pozostałych reprezentacji po 16 proc.

Konsekwencje braku awansu będą bolesne nie tylko dla Sousy, którego kontrakt nie zostanie wówczas przedłużony. Duże straty finansowe poniesie też PZPN, któremu każdy baraż na Narodowym przyniósłby kilkanaście mln zł przychodu, a gra na mundialu kolejne miliony.

ZOBACZ TEŻ:

Kto poleci na mundial?
Do tej pory pewne miejsce na mistrzostwach świata, które zostaną rozegrane w listopadzie i grudniu 2022 r., ma 13 reprezentacji. Poza gospodarzem, Katarem, awansowało 10 zwycięzców grup ze strefy UEFA: Niemcy, Dania, Francja, Belgia, Chorwacja, Hiszpania, Serbia, Anglia, Szwajcaria i Holandia, a w Ameryce Południowej przewagę zapewniającą kwalifikację mają Brazylia i Argentyna. Do wzięcia jest jeszcze pięć miejsc w strefie afrykańskiej, cztery w azjatyckiej, trzy w CONCACAF, dwa w Ameryce Południowej i dwa z baraży międzykontynentalnych (13 i 14.07, po jednym meczu na neutralnym terenie).
Tomasz Dębek
Obserwuj autora artykułu na Twitterze

Trwa głosowanie...

Czy Polska awansuje na mistrzostwa świata 2022?

ZOBACZ TEŻ:

ZOBACZ TEŻ:

Cristiano Ronaldo jest najskuteczniejszym zawodnikiem w historii meczów reprezentacyjnych, 36-latek ma już na koncie niesamowite 115 bramek. Wysoko w tej klasyfikacji znajduje się też Robert Lewandowski, który wyprzedził już takie tuzy jak Ronaldo (brazylijski), Zlatan Ibrahimović, Luis Suarez, Neymar, Gerd Mueller i Miroslav Klose. Kogo jeszcze ma przed sobą "Lewy"? Sprawdź!Uruchom i przeglądaj galerię klikając ikonę "NASTĘPNE >", strzałką w prawo na klawiaturze lub gestem na ekranie smartfonu

Piłkarze z największą liczbą goli w reprezentacji. Cristiano...

Gala „France Football” fiaskiem organizacyjnym? Komentarz

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Szczęściu trzeba było wcześniej pomóc
Dodaj ogłoszenie