reklama

Bartosz Kapustka: Byłem zły na siebie. Ale wierzę, że jeszcze zagram

Remigiusz Półtorak
Remigiusz Półtorak
Zaktualizowano 
Fot. Bartek Syta
Rozmowa z BARTOSZEM KAPUSTKĄ, który w meczu z Ukrainą dostał drugą żółtą kartkę w Euro 2016, dlatego nie zagra w 1/8 finału.

- Szkoda tej żółtej kartki…

- I to jak! Byłem bardzo zły na siebie przez ten faul. Myślałem, że wejdę w linię biegu rywala i lekko mu przeszkodzę, ale wyszło inaczej i chyba dałem powód, żeby ta kartka została pokazana.

- Teraz pozostały modlitwy, żeby koledzy wygrali ze Szwajcarią, a Pan mógł jeszcze wrócić na boisko na ewentualny ćwierćfinał.

- Teraz będę im jeszcze bardziej kibicował. I mocno w nich wierzę. Tak samo jak w to, że jeszcze wystąpię na tych mistrzostwach.

WIDEO: Bartosz Kapustka i jego początki przygody z piłką nożną

Źródło: Dzień Dobry TVN/x-news

- Jak się grało z Ukrainą?

- Ciężko, bo wbrew pozorom to bardzo trudny przeciwnik. We wcześniejszych meczach przegrali, ale tym razem nie mieli nic do stracenia. Na skrzydłach mają zawodników naprawdę o wysokich umiejętnościach, dlatego trzeba było trochę więcej popracować w defensywie niż np. przeciwko Irlandii Płn. Najbardziej cieszy to, że nawet gdy nie mamy aż tak wiele z gry, to potrafimy być zgranym zespołem i odnieść sukces.

- Szwajcaria to dla nas dobry przeciwnik na tym etapie?

- Skończyła się faza grupowa, więc tu już nie ma słabych drużyn. Szwajcaria też ma zawodników, o których słyszeliśmy. Ma wiele atutów, ale my też pamiętamy, że na tym turnieju nie straciliśmy jeszcze gola. Nie ma się czego obawiać.

- To dla was zaskoczenie, że obrona gra tak dobrze?

- Nie. Bardzo mocno skupialiśmy się na tym, aby w każdym spotkaniu starać się grać na zero z tyłu. Bo wtedy wynik będzie zawsze korzystny. Myślę, że w defensywie, jako zespół, dajemy radę.

- Ze swojej gry jest Pan zadowolony?

- Mogło być lepiej. Zawsze wymagam od siebie więcej i jestem zadowolony tylko wtedy, gdy rzeczywiście widzę, że się wyróżniałem. W meczu z Ukrainą trochę tego brakło. Mam nadzieję, że jeszcze udowodnię, iż mogę pomóc drużynie.

- Żałuje Pan tej sytuacji sam na sam z bramkarzem Piatowem, tuż przed żółtą kartką?

- Wszystko działo się bardzo szybko. Robert Lewandowski przyjął piłkę, ja w pełnym biegu do niej doszedłem. Gdybym przyjął ją bardziej do środka, to pewnie poszukałbym „dalszego” rogu. Ale bramkarz skrócił kąt i trochę zabrakło, żeby piłka wpadła do siatki. Szkoda.

Podróż pełna wrażeń. Do bazy wrócili taksówkami

Z Marsylii do La Baule biało-czerwoni wrócili z przygodami związanymi z fatalną pogodą. - Nad St. Nazaire usłyszeliśmy, że warunki atmosferyczne są złe, jednak pilot podejmie próbę lądowania - opowiada dyrektor reprezentacji Tomasz Iwan. W jej trakcie pilot uznał jednak, że warunki są zbyt niebezpieczne i z rykiem silników poderwał maszynę ponownie w górę. Po chwili okazało się, że również w Nantes pogoda sprawia olbrzymie problemy, więc ostatecznie, już gładko, czarterowy samolot kadry wylądował w Rennes, a stamtąd piłkarze i trenerzy do La Baule dojechali taksówkami. Opóźnienie wyniosło ponad dwie godziny.

Wideo

Materiał oryginalny: Bartosz Kapustka: Byłem zły na siebie. Ale wierzę, że jeszcze zagram - Dziennik Polski

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3