Carpi - Torino LIVE! "Byki" kontra beniaminek Wilczka

Maciej Markiewicz
Udostępnij:
Carpi w kadrze, którego znajduje się król strzelców polskiej ekstraklasy z zeszłego sezonu Kamil Wilczek, nie zdołało jeszcze odnieść premierowego zwycięstwa w rozgrywkach Serie A. Również w nadchodzącej kolejce nie będzie to proste zadanie, gdyż na boisko beniaminka przyjeżdża Torino, dowodzone przez Kamila Glika.

W 6 rozegranych meczach na ligowym froncie zawodnicy Carpi zdobyli zaledwie 2 "oczka" remisując kolejno z Palermo i pucharowym rywalem Legii Napoli, w pozostałych spotkaniach musieli uznać wyższość przeciwników. W ostatniej kolejce mierzyli się w wyjazdowym spotkaniu z drużyną ze stolicy. Roma nie pozostawiła złudzeń kopciuszkowi aplikując mu 5 bramek tracąc przy tym zaledwie 1. Zespół brutalnie zderzył się z rzeczywistością jaką jest gra na najwyższym poziomie we Włoszech. Jeszcze w ubiegłym sezonie świętowali awans do Serie A z dorobkiem 80 punktów w 42 meczach, a w trwających rozgrywkach po 6 seriach gier zmienili szkoleniowca. Trenera, który wywalczył wraz z zespołem miejsce premiowane awansem zastąpił na stanowisku Giuseppe Sannino, który podpisał kontrakt obowiązujący do 30 czerwca 2016 roku. Być może aktualną pozycję zespołu poprawi powrót do składu Kamila Wilczka, ale na ten moment kibice beniaminka i koledzy z zespołem muszą jeszcze jakiś czas poczekać.

Torino natomiast w odróżnieniu od swojego ligowego rywala znajduje się niemal na szczycie tabeli, po 6 seriach gier zajmuje 3 miejsce z dorobkiem 13 punktów. Ustępują miejsca tylko liderującej Fiorentinie i Interowi Mediolan. Goryczy porażki podopieczni Giampiero Ventury w bieżących rozgrywkach zaznali tylko raz, kiedy to na wyjeździe ulegli zespołowi Chievo Werona przegrywając 0:1. W ostatniej serii gier "byki" rozgrywały domowe spotkanie z Palermo, z którego drużyna z Turynu wyszła zwycięsko pokonując gości 2:1. W obecnych rozgrywkach Torino może skupić się tylko na ligowych zmaganiach, gdyż po zajęciu 7 pozycji w poprzednim sezonie, nie gra w europejskich pucharach. Piłkarze zapowiadają, że chcą sobie powetować europejską banicję w krajowych rozgrywkach, by już za rok powrócić na europejskie salony. Czy beniaminek będzie kolejną pokonaną przeszkodą na "rozkładzie" zespołu Giampiero Ventury?

Sobotnie spotkanie według ekspertów ma tylko jednego faworyta, nikt nie daje większych szans beniaminkowi, ale niejednokrotnie futbol przekonywał nas, że w tym sporcie logika wykracza poza wszelkie granice. Być może Carpi pod wodzą nowego szkoleniowca zdoła przeciwstawić się silniejszemu rywalowi i urwać mu choćby punkt, a przy odrobinie szczęścia odnieść premierowe zwycięstwo w ligowych rozgrywkach. Początek spotkania w sobotę o godzinie 18:00.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gol 24
Dodaj ogłoszenie