Centralna Liga Juniorów. Trzej przyjaciele z boiska… Szymon...

Centralna Liga Juniorów. Trzej przyjaciele z boiska… Szymon Włodarczyk, Jakub Ojrzyński i Ariel Mosór

Zdjęcie autora materiału
Tomasz Biliński

Aktualizacja:

Polska

CLJ. Centralna Liga Juniorów. Niewykluczone, że za dziesięć lat Szymon Włodarczyk, Jakub Ojrzyński i Ariel Mosór będą podstawowymi graczami reprezentacji Polski. Na razie regularnie spotykają się w kadrze do lat 15 i rywalizują w młodzieżowych rozgrywkach. Dwóch pierwszych w barwach Legii Warszawa w Centralnej Lidze Juniorów. Trzeci w Unii Warszawa w niższej klasie rozgrywkowej. Jednak w żyłach ich wszystkich płynie piłkarska krew.
W młodzieżowych rozgrywkach grają synowie byłych piłkarzy, a także obecnych trenerów. W Legii Warszawa występują m.in. Szymon Włodarczyk i Jakub Ojrzyński.
1/13
przejdź do galerii

W młodzieżowych rozgrywkach grają synowie byłych piłkarzy, a także obecnych trenerów. W Legii Warszawa występują m.in. Szymon Włodarczyk i Jakub Ojrzyński. Zawodnikiem Unii Warszawa jest Ariel Mosór. ©Tomasz Biliński/Polska Press

Cała trójka przyszła na świat w 2003 r. Szymon Włodarczyk to syn Piotra, byłego napastnika m.in. Legii Warszawa. Tata Ariela Mosóra to Piotr, który ze stołecznym klubem w połowie lat 90. zdobył potrójną koronę. Z kolei Kuba Ojrzyński to potomek Leszka, trenera, który w minionym sezonie prowadził Arkę Gdynia, a w przeszłości m.in. Koronę Kielce.

Czy każdy z nich był skazany na futbol? - To tak nie działa, że tata każe, syn gra.
Przede wszystkim trzeba chcieć to robić – zaznaczył Mosór, który po zakończeniu kariery był jednym z założycieli Unii Warszawa, klubu piłkarskiego na Bemowie. - Kiedy prowadziłem drużynę chłopców z rocznika 1995 i 1996, to Ariel przychodził ze mną na treningi. Miał wtedy trzy, cztery latka i ganiał po boisku. Uczyłem go kopać piłkę, odbierać ją, czasem próbował przepychać się ze starszymi. I tak powoli się rozwijał. Gdy miał siedem lat, powstał jego rocznik i trenował już z rówieśnikami.

Od urodzenia do piłki garnął się też Jakub Ojrzyński. - Już wtedy byłem trenerem, dużo meczów oglądałem i analizowałem w domu, ale także aktywnie spędzałem czas. Kuba się temu przyglądał i chciał, żeby z nim grać, nie musiałem go zachęcać. Kiedy czasem przegrywał i w oku pojawiała się łezka, żona miała do mnie pretensje. Jak to zwykle bywa, mama trzymała stronę syna – wspominał z uśmiechem szkoleniowiec, który w poprzednim sezonie zdobył z Arką Puchar i Superpuchar Polski.

Jego żona, Urszula, to była piłkarka ręczna. Grała w Skrze Warszawa i AZS AWF Warszawa. - Przeciągania liny nie było. Gdy mieszkaliśmy w Kielcach, mieście żyjącym przecież szczypiorniakiem, to Kuba grał w drużynie szkolnej i zdobywał dużo bramek. Jednak wszyscy wiedzieli, że jest skazany na futbol, trenował w Koronie i nikt nie próbował przekonać go do zmiany decyzji – wyjaśnił Ojrzyński, który dodał, że to właśnie w Kielcach jego syn został przesunięty na pozycję bramkarza.

- Od małego lubił bronić, jednak jak zaczął trenować, to chcieliśmy z żoną, by grał w polu. Bo kiedyś to nie był taki smukły chłopak, jak teraz, tylko kuleczka. Ale to była kwestia czasu, kiedy stanie w bramce – opowiadał Ojrzyński, który jako nastolatek był bramkarzem w takich klubach jak POM-owiec Sońsk, Tęcza 34 Płońsk czy już później AZS AWF Warszawa. Do najwyższej klasy rozgrywkowej jako piłkarz się nie przebił. Co innego jako trener.

Pierwsze kroki w futbolu za granicą stawiał z kolei Szymon Włodarczyk. - Zaprowadziłem go na pierwszy trening, gdy grałem w Grecji – wspominał czterokrotny reprezentant Polski, który w 2008 r. z Zagłębia Lubin przeniósł się na rok do Arisu Saloniki, a kolejne dwa spędził w OFI Iraklion. - Tak mu się spodobało, że nie było już odwrotu. Choć zanim wyjechaliśmy, to jak miał cztery latka, chodził na tenisa ziemnego. Później jednak oszalał na punkcie futbolu.

Włodarczyk to jeden z najlepszych strzelców ekstraklasy, mimo że często irytował kibiców swoją nieskutecznością. Jednak miał to „coś”, dzięki czemu był tam, gdzie piłka i potrafił ją kopnąć w taki sposób, że wpadała do bramki. Najwięcej goli strzelił dla Legii, z którą w sezonie 2005/2006 świętował mistrzostwo Polski. Tytuł przypieczętowało jego trafienie przeciwko Górnikowi w Zabrzu.




- Nie katuje go tym filmikiem! - śmiał się 41-letni dziś Włodarczyk, którego syn też jest napastnikiem. - Jak patrzę na jego gole, to strzela je ładniejsze od moich. Ma smykałkę. Łatwo dochodzi do sytuacji strzeleckich i ma snajperski instynkt. Trudno to wypracować na treningach. Albo się to ma, albo się tego nie ma. On czuje, gdzie piłka może trafić.

Szymon Włodarczyk, podobnie jak Ariel Mosór i Jakub Ojrzyński, są nie tylko wyróżniającymi się graczami drużyn w swojej kategorii, lecz także w starszych. Ponadto Ariel, który jak tata jest obrońcą, choć grywa też w ataku, często jest kapitanem drużyn w Unii, a także w reprezentacji Polski i Mazowsza (obie do lat 15). - Ma cechy lidera. Mimo roszad nikt nie chciał zmian – zapewnił Piotr Mosór, który jest trenerem wspomnianej kadry Mazowsza. - Ktoś powie, że to dlatego Ariel jest kapitanem, ale tak nie jest. Wybór zawsze pozostawiam drużynie i to ona wybiera go na swojego przywódcę.

Talent 15-latków dostrzegły już najlepsze na rynku firmy odzieży sportowej. Przynajmniej od pół roku dostarczają im sprzęt, Szymonowi i Arielowi obuwie, Jakubowi – rękawice. Młodzi Mosór i Ojrzyński mają też za sobą zagraniczne testy. Pierwszy był w ulubionym Manchesterze United i RB Lipsk, drugi – także w Manchesterze United oraz w Liverpoolu. Jednak na tę chwilę chcą się rozwijać w Polsce. W końcu na bieżąco rozmawiają z ojcami, którzy nie jedno w polskiej piłce przeżyli. I nie dotyczy to tylko wspólnie oglądanego meczu czy swojego spotkania.

- To co dzieje się teraz jest ważne, ale nie najważniejsze. Najważniejsze to jak będzie wyglądał w wieku 18-20 lat. Przed nim niespodzianki życia codziennego. Tym bardziej, że jest w Warszawie, gdzie pokus i możliwości nie brakuje. W tej chwili widzę u niego pasję i zacięcie do pracy. Mentalnie i fizycznie wygląda dobrze, by się rozwijać. Od niego jednak zależy, czy to utrzyma – zwrócił uwagę Ojrzyński, ale jego słowa mogliby powtórzyć rodzice pozostałych nastoletnich piłkarzy (i tak jak oni w skupieniu przyglądać się grze potomków).

Podobnie jak te, że syn będzie lepszy od ojca. - Pomału już jest – uśmiechał się Piotr Włodarczyk. Piotr Mosór: Moim marzeniem jest, żeby był mądrym chłopakiem i nie robił tych błędów, co ja robiłem. Z dzisiejszej perspektywy myślę, że mogłem osiągnąć więcej. Nie miałem jednak takiej pomocy jaka jest teraz. Od rodziców dzieliło mnie 400 km. Dziś z Arielem jeździmy na mecze, a nawet zgrupowania. Już przebija mnie w niektórych elementach. Może zrobić... małą karierę. Czy większą? Z całego serca mu tego życzę.

CENTRALNA LIGA JUNIORÓW w SPORTOWY24.PL

Wszystko o Centralnej Lidze Juniorów - newsy, ciekawostki, wyniki i tabele!

Komentarze (4)

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
OBSERWACJIA

KIBIC (gość)

Zgłoś naruszenie treści

TAK SIE SKLADA ZE OD KILKU LAT SPOTYKAM TYCH CHLOPCOW NA STOLECZNYCH BOISKACH SEDZIUJE TE MECZE I POWIEM TAK Z TAKIM TALENTEM CO ONI MAJA TO NA DZIS JESTEM WSTANIE 200STU NA ICH MIEJSCE WZKAZAC...rozwiń całość

TAK SIE SKLADA ZE OD KILKU LAT SPOTYKAM TYCH CHLOPCOW NA STOLECZNYCH BOISKACH SEDZIUJE TE MECZE I POWIEM TAK Z TAKIM TALENTEM CO ONI MAJA TO NA DZIS JESTEM WSTANIE 200STU NA ICH MIEJSCE WZKAZAC ZEBY NIE NAZWISKA TO 2GA LIGA OKREGOWA I TYLE KROOOPKA POMPUJCIE DALEJ.zwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
ściema

obserwator (gość)

Zgłoś naruszenie treści

Wszystko jest załatwiane po znajomości i niestety potem mamy takie drewna. Chłopcy z talentem i zapałem ale bez "pleców" nie mają właściwie szans dostać się na ten poziom. Lepiej załatwić synkowi...rozwiń całość

Wszystko jest załatwiane po znajomości i niestety potem mamy takie drewna. Chłopcy z talentem i zapałem ale bez "pleców" nie mają właściwie szans dostać się na ten poziom. Lepiej załatwić synkowi niż lepszemu i utalentowanemu konkurentowi. Tak to działa.zwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
zachowajcie umiar

fcuk (gość)

Zgłoś naruszenie treści

przestańcie pompować ich ego. może są niźli, ale piszecie o nich z uwagi na tatusiów. oni mają jeszcze czas by gwiazdorzyć


Autor komentarza nie dodał zdjęcia
prawda

ddd (gość)

Zgłoś naruszenie treści

zgadzam się, że to brzmi jak tekst sponsorowany

Terminarz CLJ

Herb godpodarza Herb gościa
Brak danych
Więcej

Tabela CLJ U-18

Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
1 Legia Warszawa U-18 Live 16 36 11 3 2 41-16
2 Zagłębie Lubin U-18 Live 16 35 11 2 3 39-19
3 Górnik Zabrze U-18 Live 16 35 11 2 3 32-18
4 Pogoń Szczecin U-18 Live 16 32 10 2 4 33-23
5 Korona Kielce U-18 Live 16 29 9 2 5 31-22
6 Śląsk Wrocław U-18 Live 16 24 7 3 6 42-34
7 Arka Gdynia U-18 Live 16 22 6 4 6 24-23
8 Lechia Gdańsk U-18 Live 16 21 6 3 7 28-35
9 Lech Poznań U-18 Live 16 20 5 5 6 29-25
10 Jagiellonia Białystok U-18 Live 16 19 4 7 5 23-25
11 UKS SMS Łódź U-18 Live 16 19 6 1 9 26-36
12 Cracovia U-18 Live 16 16 4 4 8 25-31
13 Escola Varsovia U-18 Live 16 16 4 4 8 19-31
14 Wisła Kraków U-18 Live 16 15 3 6 7 26-30
15 Gwarek Zabrze U-18 Live 16 15 4 3 9 21-33
16 Hutnik Kraków U-18 Live 16 4 1 1 14 12-50

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej