Cracovia kontra Lechia. Zwycięstwo „Pasów” jest obowiązkiem

Jacek Żukowski
Jacek Żukowski
Cracovia - Lechia Gdańsk. Mecz odbędzie się w sobotę o godz. 20
Cracovia - Lechia Gdańsk. Mecz odbędzie się w sobotę o godz. 20 Anna Kaczmarz
W sobotę o godz. 20 piłkarze Cracovii zagrają z Lechią Gdańsk w ramach 12. kolejki ekstraklasy.

Byli związani z Cracovią i Lechią Gdańsk, co teraz robią?

Statystyki za "Pasami"

„Pasy” są wyraźnym faworytem tej konfrontacji. Niech przemówią liczby: 5. vs 18. miejsce w ligowej tabeli, 5 zwycięstw vs 1 wygrana, 9 straconych bramek vs 21 przepuszczonych goli. Wszystko na korzyść krakowian. Ta statystyka mówi wszystko. „Pasy” należą do ligowej czołówki, pretendują do wysokich miejsc, z kolei Lechia jest w poważnym kryzysie i będzie musiała bronić się przed spadkiem. Ostatnie zwycięstwo gdańszczanie odnieśli 31 lipca, pokonując Widzew Łódź na wyjeździe 3:2. Czkawką odbił się im start w kwalifikacjach do Ligi Konferencji Europy. Wprawdzie 4. zespół ubiegłego sezonu przebrnął przez pierwszą rundę (wygrał z Akademiją Pandev z Macedonii 4:1 u siebie i 2:1 na wyjeździe), ale na kolejnym rywalu się potknął (0:0 w Wiedniu z Rapidem i porażka u siebie 1:2).

Cracovia ostatnio odżyła, zremisowała u siebie z mocną Pogonią Szczecin 1:1, a po reprezentacyjnej przerwie pewnie wygrała w Radomiu 2:0. Lechia wprawdzie prowadziła w Szczecinie, ale ostatecznie musiała uznać wyższość „Portowców”. Ten mecz rozegrała już pod wodzą nowego trenera Marcina Kaczmarka, który zastąpił Tomasza Kaczmarka.

- Postawa Lechii w tym sezonie to niespodzianka in minus – mówi były trener Cracovii i gdańszczan Tomasz Kafarski. - Stąd też zmiana trenera. Pozycja Cracovii w ogóle mnie nie zaskakuje. Trener Zieliński udowodnił, że pasuje mu praca w „Pasach”, ten poprzedni sezon zapowiadał poprawę gry, wizerunku. Cracovia potrafi fajnie grać, dobrze bronić i nieźle punktować.

„Pasy” w przeciwieństwie do Lechii dobrze zaczęły sezon, potem wkradły się pewne perturbacje, ale zespół wyszedł na prostą.
- To jest normalna rzecz, że przychodzą serie pozytywne i negatywne – dodaje Kafarski. - Cracovia umiejętnie wyszła z kłopotów, dzisiaj jest na dobrej pozycji i można o niej mówić tylko pozytywnie.

Gra systemem z trójką środkowych obrońców i dwoma wahadłowymi.

- Ja ten system stosuję od siedmiu lat – dodaje Kafarski, obecnie prowadzący Chojniczankę. - Bardzo długo trenerzy ekstraklasy przekonywali się do tego systemu, teraz coraz więcej drużyn tym systemem próbuje grać. To na pewno jest wartość dodana także dla Cracovii.

Nazwiska nie grają

Słaba postawa Lechii może dziwić, bo grają w niej doświadczeni zawodnicy jak np. Dusan Kuciak, Marko Paixao.
- Nikomu nie wytyka się wieku, ale to są piłkarze, którzy już dla niej zrobili wiele i tak naprawdę jej siła powinna nie być oparta tylko o tych piłkarzy – komentuje Kafarski. - W ogóle w każdym klubie przychodzi taki słabszy sezon. Tak było też było podczas mojej pracy w Gdańsku. Dwa pierwsze sezony walczyliśmy o pierwszą czwórkę, kończyliśmy na 8., a w trzecim nie wygrywaliśmy, często remisowaliśmy i też nastąpiła zmiana trenera, a Lechia do końca walczyła o utrzymanie. Teraz przed gdańszczanami podobny sezon.

Kafarski bardzo dobrze zna obecnego szkoleniowca Lechii.
- Jesteśmy z podobnych roczników (Kafarski urodzony w 1975 r., Kaczmarek w 1974 – przyp.), graliśmy krótko w juniorach, potem nasze drogi stykały się jako trenerów – wspomina Kafarski. - Znamy się dobrze, mamy kontakt. Trzymam za niego kciuki, cieszę się, że to lechista został trenerem Lechii.

Z Van Amersfoortem nie byłoby lepiej...

W „Pasach” nie gra już jej do niedawna lider Pelle van Amersfoort, są za to inni.
- Być może z Pelle’m Cracovia nie grałaby tak szybko do przodu i nie była taka dynamiczna – zastanawia się Kafarski. - To świetny, kluczowy gracz, ale dziś grają młodzi, na których się miło patrzy, tacy zawodnicy jak Myszor, Rakoczy. Cracovia zrobiła bardzo dobry transfer, napastnika z Miedzi Legnica – Makucha. Pytanie, na ile Van Amersfoort był „głodny” gry i na ile by pomógł tak zdeterminowanej i tak szybko grającej do przodu Cracovii? Kto może się wybić w „Pasach”? Chciałbym by byli to Thiago i Kamil Ogorzały. To „owoce” mojej pracy w Sandecji. Trafili do Cracovii i jakoś przepadli.

W sobotę w rolach głównych wystąpią inni.

Oceniamy piłkarzy Cracovii za mecz z Radomiakiem

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mundial w Katarze. Polscy kibice przed meczem z Argentyną

Materiał oryginalny: Cracovia kontra Lechia. Zwycięstwo „Pasów” jest obowiązkiem - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na gol24.pl Gol 24
Dodaj ogłoszenie