Cracovia wróciła do Polski

Jacek Żukowski/Gazeta Krakowska
Noworoczny trening Cracovii
Noworoczny trening Cracovii Ryszard Kotowski (Ekstraklasa.net)
Piątek ekipa Cracovii spędziła w podróży, kończąc 18-dniowe zgrupowanie w tureckim Kizilagac. Krakowianie wyjechali najpierw do Antalyi, skąd samolotem przylecieli do Warszawy, a następnie autokarem przyjechali do Krakowa, do którego dotarli w godzinach wieczornych.

Podopieczni trenera Jurija Szatałowa intensywnie spędzali czas podczas treningów i pięciu meczów sparingowych, wygrywając trzy z nich po 1:0 - ze Zbrojovką Brno, Mashalem Muborak i Szachtiorem Karaganda, ponadto zremisowali 2:2 z Wołyniem Łuck i przegrali 0:1 z chorwackim NK Osiek.

Wraz z ekipą do Krakowa przyjechało pięciu testowanych ostatnio zawodników: Burundyjczyk Fuadi Ndayisenga, Słowak Stanislav Velicky, Łotysz Aleksejs Visnakovs, Rosjanin Andriej Nagumanow i Słowak Pavol Masaryk.

Nie przyjechali natomiast do Krakowa czterej piłkarze, którzy parafowali lub podpisali kontrakty. Z Turcji wyjechali załatwić formalności transferowe do swoich klubów. W Krakowie mają pojawić się we wtorek. Są to: Bośniacy Bojan Puzigacia i Vule Trivunović, Czarnogórzanin Vladimir Boljević oraz Słoweniec Andraż Struna.

Piłkarze dostali dwa dni wolnego, a od poniedziałku rozpoczną przygotowania do meczu z Legią Warszawa (piątek godz. 20).

Trener Jurij Szatałow jest zadowolony z postawy zespołu w sparingach, ale jest jeszcze sporo do poprawienia, jak sam przyznaje w wypowiedzi dla klubowego portalu: -Do zadowolenia jeszcze daleka droga. Mogę być za to podbudowany tym, że drużyna potrafi grać w defensywie. I to tyczy się całego zespołu. Dobrze się ustawialiśmy i szybko wracaliśmy pod swoją bramkę. Te sparingi pokazały, że możemy tracić mało goli.

Mimo aż ośmiu transferów krakowianie wciąż nie mają jeszcze do końca "zapiętej" kadry.

- Spodobała mi się gra Aleksejsa Visnakovsa - mówi Jurij Szatałow. - Jest szybki, techniczny i zapowiada się bardzo dobrze. Nadaje się do akcji ofensywnych i chciałbym mieć tego zawodnika. Pozytywnie zaprezentował się także Pavol Masaryk, choć zagrał krótko w ostatnim sparingu z Szachtiorem. To rasowy napastnik, który gra dobrze tyłem do bramki, potrafi utrzymać się przy piłce i widać, że podania szukają go w polu karnym.

Temat reszty testowanych piłkarzy jest do ustalenia. Zostaną jeszcze przynajmniej przez kilka dni w Krakowie, by trener mógł się do nich ewentualnie przekonać, albo z czystym sumieniem podziękować za współpracę.

Wydaje się, że największe szanse na angaż ma Visnakovs, który z dobrej strony pokazał się w sparingach, poza tym ma ciekawe CV. 35 razy wystąpił w reprezentacji Łotwy, a jak na pomocnika, jest bramkostrzelny - w 2009 roku strzelił 9 bramek, w ubiegłym sezonie 6. Także ciekawe osiągnięcia ma Masaryk - blisko 70 goli w 200 meczach słowackiej ekstraklasy, okraszone tytułem króla strzelców.

W każdym razie dyrektor sportowy Tomasz Rząsa ma nad czym myśleć...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na gol24.pl Gol 24
Dodaj ogłoszenie