Czechy - Kazachstan LIVE! Wicelider podejmuje "czerwoną latarnię" grupy

Marcin Juszczyk
Udostępnij:
Jeśli Czesi wygrają dziś z Kazachstanem i w niedzielę z Łotwą, będą na ostatniej prostej na drodze ku Euro 2016. Kazachowie to najsłabsza drużyna grupy A, ale podopieczni selekcjonera Pavla Vrby nie mogą ich zlekceważyć, bo to może się skończyć dla nich kosztowną stratą punktów. Początek meczu Czechy – Kazachstan o godzinie 20:45. Na relację tekstową z tego spotkania zapraszamy do Ekstraklasa.net!

Sytuacja w grupie A jest bardzo ciekawa. W stawce nieoczekiwanie przewodzą Islandczycy z dorobkiem piętnastu punktów. Czechy są wiceliderem z dwoma „oczkami” mniej na koncie. Dopiero na trzeciej lokacie plasują się Holendrzy (10 pkt), czwarci są Turcy (8 pkt). Bez szans na awans do przyszłorocznych mistrzostw Europy jest piąta Łotwa (3 pkt) i wspomniani Kazachowie (1 pkt). Teraz potknięcie każdej drużyny walczącej o prawo wyjazdu na kontynentalny czempionat, może okazać się dla niej brzemienne w skutkach.

Czechy są zdecydowanym faworytem w starciu z Kazachstanem. Jednak pomimo tego, że Kazachowie w tych eliminacjach mają na koncie prawie same porażki, potrafią napsuć sporo krwi. Przekonała się chociażby o tym Holandia, która w październiku na własnym terenie przegrywała z zespołem prowadzonym przez rosyjskiego szkoleniowca Jurija Krasnożana od 17. do 62. minuty. Jednak w końcowym rozrachunku wszystko skończyło się szczęśliwe dla Holendrów, którzy zwyciężyli 3:1. Kazachstan potrafił także bezbramkowo zremisować w marcowym meczu towarzyskim z Rosją, a w ostatnim, czerwcowym eliminacyjnym spotkaniu z Turcją przegrał tylko 0:1, tracąc gola w 83. minucie. Jedyny punkt Kazachowie wywalczyli we wrześniu ubiegłego roku, na początku eliminacji, dzieląc się punktami z Łotwą na Astana Arena (0:0).

Czechy jesienną część kwalifikacji w 2014 roku przeszli jak burza. Wygrali wszystkie mecze i zimę spędzili fotelu lidera grupy A z kompletem zwycięstw. Jednak w dwóch ostatnich spotkaniach, rozegranych już w 2015 roku, nasi południowi sąsiedzi nie potrafili zwyciężyć. W marcu sensacyjnie zremisowali na własnym terenie z Łotwą, ratując punkt w 90. minucie. Z kolei w czerwcu w Reykjaviku musieli uznać wyższość Islandii (2:1), co przypłacili spadkiem z pierwszej na drugą lokatę.

W pierwszym meczu między Czechami i Kazachstanem w tych eliminacjach, drużyna prowadzona przez Pavla Vrbę zwyciężyła na wyjeździe 4:2 (2:0). Był to pierwszy i jak na razie jedyny „kontakt” tych zespołów w historii.

W gronie powołanych zawodników do kadry narodowej Czech, nieobecni są między innymi Tomas Rosicky z Arsenalu, Jaroslav Plasil z Bordeaux, Vaclav Pilar z Viktorii Pilzno, Lukas Vacha ze Sparty Praga czy Tomad Necid ze Zwolle. Większość kadrowiczów wywodzi się z ligi czeskiej, bo jest ich aż 15 na 22. Zestawienie linii pomocy było i jest jednym z największych zmartwień Pavla Vrby, a przede wszystkim obsada „dziesiątki” w systemie 4-2-3-1, na której grał do tej pory Rosicky.

W czerwcowym pojedynku z Islandią, druga linia naszych południowych sąsiadów wyglądała następująco: defensywni pomocnicy – Plasil, Vacha, skrzydłowi – Dockal (prawy), Pilar (lewy), ofensywny pomocnik – Rosicky. Z tej piątki na najbliższe mecze ostał się tylko Borek Dockal ze Sparty Praga. Według przewidywań czeskich dziennikarzy, ma on zastąpić na „dziesiątce” gracza Arsenalu Londyn. Na skrzydłach maja się pojawić Jiri Skalak (jeszcze nie zadebiutował w reprezentacji) z FK Mlada Boleslav i Ladislav Krejci, ze Sparty Praga a parę defensywnych pomocników mają tworzyć Ondrej Vanek z Viktorii Pilzno i Vladimir Darida z Herthy Berlin.

Pavel Vrba miał także w ostatnich dniach inny, niemniejszy ból głowy. Żebro złamał podstawowy stoper Tomas Sivok z Burassporu. Faworytem do stworzenia duetu środkowych obrońców razem z Vaclavem Prochazką jest Marek Suchy z FC Basel. – Marek jest z nami od dawna. Czekał na swoja szansę od dawna, grał w Lidze Mistrzów, Lidze Europejskiej i możliwe, ze tym razem zobaczymy go w akcji – skomentował Vrba.

Jeśli chodzi o obsadę pozostałych pozycji, to na bokach obrony prawdopodobnie zagrają Pavel Kaderabek i David Limbersky. Najmniej wątpliwości budzi obsada czeskiej bramki, bo tu wybór jest chyba tylko jeden – Petr Cech. Jedynym napastnikiem ma być David Lafata.

Kazachowie również mają swoje kłopoty. Nie wystąpi bowiem podstawowy pomocnik Hienrich Schmigdtal, który urodził się w byłej republice radzieckiej, ale wychowywał się w Niemczech, a obecnie gra w drugiej Bundeslidze w FSV Frankfurt. Dwunastokrotnego reprezentacja Kazachstanu wykluczyła z gry kontuzja kolana.

Przeciwko Czechom powinien zadebiutować Alexander Merkel, który podobnie jak Heinrich Schmigdtal urodził się w Kazachstanie, a wychowywał w Niemczech. Swego czasu uchodził za wielki talent i wróżono mu przyszłość w reprezentacji naszych zachodnich sąsiadów. Jego losy potoczyły się jednak inaczej i zdecydował się grać dla swej drugiej ojczyzny. Obecnie jego klubem jest Udinese, ale w minionym sezonie był wypożyczony do Grasshoppers Zurich. Merkel powinien okazać się sporym wzmocnieniem dla „czerwonej latarni” grupy A.

Liderem defensywy w reprezentacji Kazachstanu powinien być dzisiaj stoper Jurij Logvinienko, a sporym zagrożeniem dla Czechów z przodu oprócz między innymi Merkela, będzie Barużan Isłamchan z Kajratu Ałmaty. Poza tym w akcji w szeregach Kazachów powinniśmy zobaczyć piłkarzy, którzy w przeszłości grali w polskiej Ekstraklasie - Abzała Biejsiebiekowa i Siergieja Chiżniczenkę. Pierwszy z nich spotkanie rozpocznie jako rezerwowych, a były gracz Korony Kielce ma zagrać od pierwszej minuty, jako jedyny napastnik w zestawieniu Jurija Krasnożana.

Przewidywane składy:

Czechy (1-4-2-3-1): Cech – Kadrebaek, Suchy, Prochaska, Limbersky, Vanek, darida, Skalak (lub Kopic), Dockal, Kreci, Lafata

Kazachstan (1-5-41): Pokatilov – Gurman, Malyi, Abdulin, Logvinenko, Shomko – Konysbayev, Smakov, Merkel, Islamkhan – Khizhnichenko.

Scenariusz na ten mecz? Czesi będą atakować i starać się jak najszybciej strzelić bramkę. Im dłużej ta sztuka nie będzie im wychodzić, tym będą grać coraz bardziej nerwowo, co będzie miało negatywny wpływ na ich grę. Kazachowie będą bronić przede wszystkim dostępu do własnej bramki, o czym świadczy fakt, że zagrają piątką obrońców i szukać swoich szans w kontrach oraz w wywalczonych stałych fragmentach gry.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gol 24
Dodaj ogłoszenie