Czesław Michniewicz: Wiedzieliśmy, że Wisła nie wytrzyma w takim tempie

Jacek Czaplewski
Jacek Czaplewski
Adam Jankowski
PKO Ekstraklasa. Skuteczna końcówka zadecydowała o wygranej Legii Warszawa nad Wisłą Kraków (2:1). Trener Czesław Michniewicz uznał zwycięstwo za szczęśliwe.

- Gratuluję mojej drużynie. Wygrała trudne spotkanie, z dobrze dysponowaną Wisłą. Spodziewaliśmy się wysokiego pressingu Wisły. Niestety w pierwszej połowie mieliśmy problemy z utrzymywaniem się przy piłce. W drugiej połowie mecz wyglądał już inaczej. Wiedzieliśmy, że Wisła nie wytrzyma w takim tempie. Dlatego musieliśmy dłużej budować akcje, zmieniać strony. Nie załamaliśmy się, że nie uznano bramki Wieteski. Tomek Pekhart zdobył dwie bramki i szczęśliwie wygraliśmy.

- Zaskoczyła nas nasza gra. Nie szukam łatwych wytłumaczeń jako nowi zawodnicy w składzie. Jako zespół nie wyglądaliśmy dobrze. Wisła włożyła dużo energii zwłaszcza w pierwszą połowę.

- Nie mówiliśmy tego przed meczem, ale Rafael Lopes bardziej pojechał na wycieczkę do Krakowa niż na mecz. Jest niezdolny do gry, nie mogliśmy go wystawić. Zmiany uważam za dobre. Było dużo budowania akcji przez skrzydłowych, to nasze ustawienie było fajnie, odnalazł się Luquinhas.

Potęgi klasy okręgowej. Zobacz TOP 10 drużyn z V ligi w Pols...

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie