Dariusz Żuraw o kryzysie Lecha Poznań: Presja? Mnie to tylko napędza

Jacek Czaplewski
Jacek Czaplewski
Lech Poznań w czwartek walczy o ćwierćfinał Fortuna Pucharu Polski. Na Stadionie Ludowym w Sosnowcu zagra z Radomiakiem Radom. Wczoraj na tym obiekcie Puszcza Niepołomice wyeliminowała Lechię Gdańsk. - Boję się urazów. Jutro wieczorem ma być minus 10, ma padać śnieg, więc nie wiem, jak będzie wyglądać boisko. Pamiętam mecz ze Stalową Wolą. Boisko nie nadawało się do gry, a musieliśmy grać. Dlatego najważniejszy jest awans do kolejnej rundy - twierdzi trener Dariusz Żuraw.

- Wyznaję zasadę, że do wszystkiego do czego doszedłem, doszedłem dzięki ciężkiej pracy. Z tego dołka też możemy wyjść ciężką pracą i na tym opieram swój optymizm. W Zabrzu zagraliśmy słabo, u siebie lepiej w drugiej połowie. Zabrakło finalizacji stąd tylko remis - twierdzi trener Żuraw.

Dziennikarze dopytywali Żurawia czy odczuwa dodatkową presję po ostatnich niepowodzeniach w lidze. Część kibiców domaga się jego dymisji, twierdząc że zespół traci właśnie szanse nawet na zajęcie miejsca na podium albo triumf w krajowym pucharze. - W pracy trenera zawsze czuje się presję: raz mniejszą, raz większą. Mnie to tylko napędza. Będę ciężko pracować, żeby wyjść z tej trudnej sytuacji. Skupiam się tylko na realizacji zadania, liczy się wyłącznie kolejny mecz - wyjaśnia trener. Obecny problem Lecha nazywa "mozolnym wychodzeniem z tego, w co zespół wpadł pod koniec zeszłego roku".

Lech ma problemy kadrowe. Z powodu urazów wypadło trzech stoperów: Lubomir Satka, Thomas Rogne oraz Bartosz Salamon. W ataku ponownie nie zobaczymy Mikaela Ishaka, któremu na treningu odnowił się uraz. Do marca poza kadrą pozostanie Nika Kaczarawa, a w niedzielę z Wisłą za kartki pauzuje Wasyl Kraweć.

- Sytuacja jest taka, że nawet ci nie do końca przygotowani muszą wejść i grać. Oni muszą dać radę - przyznaje trener Dariusz Żuraw, wskazując choćby na Antonio Milicia. - Nie chowam głowy w piasek. Jesteśmy w trudnym momencie. Trudno bym tryskał optymizmem i sypał żartami. Wierzę natomiast mocno, że będzie lepiej dzięki pracy, którą wykonujemy. Krytyka jest słuszna, bo wiemy, że powinniśmy być gdzie indziej.

Zarząd Lecha pracuje nad ściągnięciem dodatkowego napastnika. Wrócić do Maccabi Hajfa ma za to Mohammad Awwad. W tej sprawie toczą się rozmowy.

Lech Poznań zmienia trenera: Skorża za Żurawia

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie