Droga do Ligi Mistrzów prowadzi przez Żylinę

Filip BaresZaktualizowano 
Besnik Hasi wierzy w swój zespól przed środowym starciem .fot bartek syta / polska press
Besnik Hasi wierzy w swój zespól przed środowym starciem .fot bartek syta / polska press Bartek Syta / Polska Press
W trzeciej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów Legia zmierzy się z mistrzem Słowacji z Trenczyna. Gospodarze nie zagrają jednak na własnym stadionie

Środowy mecz odbędzie się na stadionie w Żylinie, który jest w stanie pomieścić około 11 tysięcy widzów. Obiekt, na którym na co dzień grają zawodnicy AS Trencin w Trenczynie jest w stanie przyjąć zaledwie 4,5 tysiąca kibiców, a ponadto nie spełnia on wymogów UEFA.

Dla legionistów problemem może być murawa w Żylinie. Sztuczna trawa nie jest czymś, do czego są przyzwyczajeni. Żaden klub Lotto Ekstraklasy na niej nie gra. W poniedziałek podopieczni Besnika Hasiego trenowali na obiekcie Ursusa Warszawa, który posiada taką samą nawierzchnię, jak stadion w Żylinie. Sztuczna trawa była w przeszłości problemem dla byłych już legionistów, takich jak Michał Efir, Dominik Furman czy Rafał Wolski, którzy trenowali w akademii stołecznego klubu. Nieprzyzwyczajeni zmagali się później z urazami.

AS Trencin jest dwukrotnym mistrzem Słowacji, który w zeszłym roku obronił tytuł. Podopieczni Martina Sevela są świetnie atakującą drużyną i dobrze wywiązują się z zaleceń taktycznych. Głównym kreatorem jej gry jest Ibrahim Rabiu. Nigeryjczyk zaliczył udany poprzedni sezon ligowy, strzelając pięć goli i notując siedem asyst w 26 meczach.

Jednak największym zagrożeniem dla obrony Legii może być nowy nabytek mistrza Słowacji, napastnik Rangelo Janga. Reprezentant Curacao był czwartym najlepszym strzelcem poprzedniego sezonu w drugiej lidze belgijskiej, z 21 trafieniami na koncie. W eliminacjach Ligi Mistrzów rozegrał dwa mecze w barwach nowego klubu i zdobył dwie bramki.

Dwumecz z Olimpią Lublana pokazał, że największą bolączką środowych gospodarzy jest mentalność zespołu. Podopieczni Martina Sevela dwukrotnie pokazali, że nie potrafią „zabić” meczu, mimo prowadzenia 4:0 czy 2:0. W obu przypadkach pozwolili rywalom na zdobycie trzech bramek i do końca musieli walczyć o awans.

- Będziemy opierać się na defensywie i postaramy się wyeliminować nasze proste błędy. Mam nadzieję, że w dwumeczu ponownie strzelimy sześć goli - powiedział na trener Sevela.

AS Trencin jest klubem jak najbardziej w zasięgu Legii Warszawa. Stołeczny klub ma dużo większe doświadczenie od słowackiego, który dopiero po raz drugi startuje w eliminacjach Champions League. Tyle tylko, że ekipa Hasiego będzie musiała się obejść bez kilku kluczowych zawodników. Szkoleniowiec nie zabrał na mecz Adama Hlouska, który opuścił boisko podczas ostatniego meczu ligowego ze Śląskiem Wrocław. Na Słowację pojechał jednak Thibault Moulin.

- Jest z nami. Ma za sobą udany trening. Uważam, że była to dobra decyzja, by zdjąć go z boiska w trakcie ostatniego spotkania - powiedział Hasi. - Musimy być dobrze zorganizowani. Trencin ma szybkich, dobrych technicznie piłkarzy. Nie możemy im zostawiać odrobiny miejsca na boisku- dodał Albańczyk.

Z drużyną nie poleciał również Brazylijczyk Guilherme. Pomocnik złamał bark w inauguracyjnym meczu sezonu i wróci do gry za około trzy miesiące.

We wtorek Legia sfinalizowała kolejny letni transfer. Do szeregów warszawskiej drużyny dołączy Steeven Langil z Waasland-Beveren. Langil i Moulin grali razem w belgijskim zespole.

Mecz Legii z AS Trencin w środę o godz. 20.30. Transmisja w Polsacie Sport.

polecane: Flesz - Co piąta transakcja będzie wymagać użycia PIN-u

Wideo

Materiał oryginalny: Droga do Ligi Mistrzów prowadzi przez Żylinę - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3