Dzisiaj wielki ligowy hit!

Maciej Lehmann/Głos Wielkopolski
Temperatura rośnie z każdą godziną. W sobotę na Suchych Stawach mecz piłkarskiej wiosny w ekstraklasie - Wisła Kraków podejmie Lecha Poznań. Stawka jest ogromna - jeśli wygra "Biała Gwiazda", praktycznie zapewni sobie tytuł mistrza Polski.

Jeśli wygra Kolejorz, choć nie przeskoczy Wisły w tabeli, to przedłuży swoje szanse na triumf w lidze i zyska przewagę psychologiczną nad zespołem Henryka Kasperczaka. Remis będzie korzystniejszy dla krakowian, którzy utrzymaliby w takiej sytuacji czteropunktowy dystans nad wiceliderem z Poznania. Dlatego tysiące kibiców Lecha będzie trzymać kciuki za wygraną. Bo to, że Kolejorza stać na sukces nie ulega żadnej wątpliwości.

- Mogę sobie wyobrazić, jakie nastroje panują teraz w Poznaniu. Atmosfera musi być podobna do tej, gdy jechaliśmy na rewanż finału Pucharu Polski do Warszawy - mówi były trener Kolejorza Czesław Michniewicz.

- Bardzo życzę Lechowi zwycięstwa, ale przestrzegam przed nadmiernym optymizmem. Zdobyć trzy punkty na Suchych Stawach nie będzie łatwo. Krakowanie najgorsze mają już za sobą. Wygrali ostatnio bardzo ważne mecze, są na fali - dodaje.

Zdaniem Michniewicza, Wisła na początku meczu wcale nie rzuci się do huraganowego ataku. - Trener Kasperczak to znakomity strateg. Wie, że Lech chętnie pójdzie na wymianę ciosów, bo ma dużo lepszych graczy ofensywnych. Jednak gdy poznaniacy muszą przebijać się przez skomasowaną obronę, mają często z tym kłopoty. Dlatego uważam, że Wisła, która potrafi też nieźle wykorzystywać stałe fragmenty gry, nastawi się raczej na kontry - mówi Michniewicz.
Co musi zrobić Lech, by wygrać?

- Ten mecz pokaże, czy Lech dojrzał do mistrzostwa. Musi podjąć ryzyko, a przy tym zachować zimną krew i cierpliwie czekać na błędy rywala. To będzie pojedynek, w którym do zwycięstwa niezbędne będą różnorodne rozwiązania taktyczne od pressingu i ataku pozycyjnego, po grę z kontrataków. W prosty sposób z Wisłą się nie wygra. Dlatego potrzebne będzie też boiskowe wyrafinowanie no i umiejętne rozłożenie sił, by ewentualnie w końcówce zadać decydujący cios - prognozuje Michniewicz

- W takim meczu powinno się grać o zwycięstwo i do tego będziemy dążyć. Niebezpieczeństwem może być myślenie o zadowalającym remisie. Zespół Wisły w tym meczu nie będzie nastawiał się na obronę i będzie szukał różnych rozwiązań ofensywnych - ripostuje trener "Białej Gwiazdy" Henryk Kasperczak.

Opiekuna mistrzów Polski nie przeraża także fakt, że w ostatnich latach Wisła ma kiepski bilans występów przeciwko Lechowi. - Faktycznie ostatnio te mecze nie były zadowalające dla naszego zespołu. Nawet czytałem taką wypowiedź
Stilicia, który powiedział, że odkąd jest w Lechu, to nie przegrał jeszcze z Wisłą. Przeszłością jednak nie żyjmy. Patrzmy na to, co można zrobić lepiej - stwierdził Kasperczak.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gol24.pl Gol 24