Ekstraklasa. Adam Dźwigała (Wisła Płock): Najważniejszy mecz...

Ekstraklasa. Adam Dźwigała (Wisła Płock): Najważniejszy mecz dopiero przed nami

Kaja Krasnodębska

Aktualizacja:

Polska

Ekstraklasa. Adam Dźwigała (Wisła Płock): Najważniejszy mecz dopiero przed nami

©Fot. Tomasz Ho£Od / Polska Press

- Przed nami najważniejszy mecz. Nie możemy myśleć o tym, że do utrzymania wystarczy nam remis z Zagłębiem Sosnowiec. W sobotę zawalczymy o wygraną - obiecywał Adam Dźwigała. We wtorek Wisła Płock z nim w pierwszym składzie pokonała 1:0 Górnika Zabrze i poprawiła swoją sytuację w tabeli.
Ekstraklasa. Adam Dźwigała (Wisła Płock): Najważniejszy mecz dopiero przed nami

©Fot. Tomasz Ho£Od / Polska Press

Pokonując Górnika Zabrze 1:0 Wisła Płock przedłużyła swoje nadzieje na utrzymanie w Lotto Ekstraklasie. Jedyną bramkę już na samym początku spotkania zdobył Giorgi Merebashvili i tylko dobra postawa Nafciarzy w defensywie sprawiła, że korzystny dlań rezultat udało się utrzymać aż po końcowy gwizdek. To pierwsze czyste konto płocczan od przeszło miesiąca. Po raz ostatni zachowali je 8 kwietnia w debiucie Leszka Ojrzyńskiego.
Pokonali wówczas Śląsk Wrocław 2:0. Wtorkowa wygrana byłą jeszcze istotniejszą. - Bardzo się cieszę, że wreszcie udało się nie stracić gola. Ostatnio choć dużo strzelaliśmy, to też dużo tych bramek zdobywali w starciach z nami rywale - przyznawał po ostatnim gwizdku stoper Wisły Adam Dźwigała.

- Dzisiaj przerwaliśmy tę passę i to w tak ważnym dla nas spotkaniu. To nie był łatwy mecz, bo tu na Górniku nigdy nie gra się łatwo. Tutaj zawsze pada dużo bramek, w składzie jest kilku naprawdę dobrych zawodników ofensywnych. Sam Igor Angulo strzelił przecież w tym sezonie 22 gole. A nam udało się zachować czyste konto. To ogromny pozytyw - mówił obrońca, który powrócił do wyjściowego składu po trzech meczach przerwy. Przeciwko Miedzi zagrał jednak na pozycji defensywnego pomocnika. Teraz powrócił do roli stopera, na co wpływ miała kontuzja Igora Łasickiego. Wypożyczony z Napoli obrońca w sobotę przed czasem opuścił boisko we Wrocławiu.

Łasicki nie jest jedynym zawodnikiem zmagającym się z urazem. Do końca sezonu nie zagrają także m.in. Thomas Daehne czy Marcel Zapytowski. W bramce ponownie stanął więc Bartłomiej Żynel, do przerwy nie musiał interweniować ani raz. Zabrzanie nie zdołali oddać ani jednego celnego strzału. - W pierwszej połowie graliśmy dużo lepiej niż po przerwie - mówił Dźwigała. - W drugiej części gry oddaliśmy inicjatywę Górnikowi. Chcieliśmy ten wynik utrzymać, rywale mieli odwrotny cel. Dla nich był to ostatni domowy mecz w tym sezonie, na trybunach pojawiło się sporo kibiców. Wspierali swój zespół, dopingiem nieśli zespół do uderzania na bramkę. Nasz bramkarz zaliczył jednak kilka udanych interwencji, mieliśmy trochę szczęścia, gdy piłka odbijała się od słupka.

Górnik naciskać zaczął zwłaszcza w końcówce, z rzadka wypuszczając gości z ich połowy. - Od 75. minuty było oblężenie, chociaż też mieliśmy kilka sytuacji. Strzał Damiana Rasaka, wychodziliśmy z kontratakami. Górnik zagrał dobre spotkanie, ale z jego przebiegu zasłużyliśmy na zwycięstwo - stwierdził urodzony w 1995 roku zawodnik.

Boisko mógł opuszczać zadowolony. Tym razem Nafciarzom towarzyszyły znacznie lepsze nastroje niż w sobotę kiedy to przegrali ze Śląskiem 1:2 i na dwie kolejki przed zakończeniem sezonu wpadli do strefy spadkowej. - Nie są to łatwe sytuacje, ale to wszystko dzieje się tak szybko, że tego czasu na rozmyślanie nie ma zbyt dużo. To jest pozytywne, bo szybko mieliśmy okazję do rehabilitacji. Pokazaliśmy, że potrafimy się podnieść i teraz wszystko jest w naszych rękach, nogach i głowach. Jeśli wygramy z Zagłębiem Sosnowiec, utrzymujemy się i jest fajnie.

W związku z porażką Miedzi Legnica ze Śląskiem Wrocław, Nafciarzom do pozostania w Lotto Ekstraklasie wystarczy zaledwie remis z zamykającym stawkę beniaminkiem. - Nie możemy myśleć o tym, że wystarczy nam jeden punkt. Chcemy wygrać to spotkanie - zapowiedział Dźwigała. - To będzie najważniejszy mecz w tym sezonie.

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Terminarz Ekstraklasy

Herb godpodarza Herb gościa
Brak danych
Więcej

Tabela Ekstraklasy

Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
Eliminacje Ligi Mistrzów
Eliminacje Ligi Europy
1 Piast Gliwice Live 37 72 21 9 7 57-33
2 Legia Warszawa Live 37 68 20 8 9 55-38
3 Lechia Gdańsk Live 37 67 19 10 8 54-38
4 Cracovia Live 37 57 17 6 14 45-43
5 Jagiellonia Białystok Live 37 57 16 9 12 55-52
6 Zagłębie Lubin Live 37 53 15 8 14 57-48
7 Pogoń Szczecin Live 37 52 14 10 13 57-54
8 Lech Poznań Live 37 52 15 7 15 49-48
Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
Spadek do 1. ligi
1 Wisła Kraków Live 37 49 14 7 16 67-63
2 Korona Kielce Live 37 47 12 11 14 42-54
3 Górnik Zabrze Live 37 46 12 10 15 48-53
4 Śląsk Wrocław Live 37 44 12 8 17 49-45
5 Arka Gdynia Live 37 42 10 12 15 49-51
6 Wisła Płock Live 37 41 10 11 16 50-58
7 Miedź Legnica Live 37 40 10 10 17 40-65
8 Zagłębie Sosnowiec Live 37 29 7 8 22 49-80
Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
Awans do grupy mistrzowskiej
Miejsce w grupie spadkowej
1 Lechia Gdańsk Live 30 60 17 9 4 45-25
2 Legia Warszawa Live 30 60 18 6 6 48-31
3 Piast Gliwice Live 30 53 15 8 7 47-31
4 Cracovia Live 30 48 14 6 10 39-34
5 Zagłębie Lubin Live 30 47 14 5 11 48-38
6 Jagiellonia Białystok Live 30 47 13 8 9 45-41
7 Pogoń Szczecin Live 30 43 12 7 11 44-42
8 Lech Poznań Live 30 43 13 4 13 41-40
9 Wisła Kraków Live 30 42 12 6 12 55-48
10 Korona Kielce Live 30 40 10 10 10 35-44
11 Miedź Legnica Live 30 32 8 8 14 30-52
12 Górnik Zabrze Live 30 31 7 10 13 36-49
13 Śląsk Wrocław Live 30 31 8 7 15 35-37
14 Wisła Płock Live 30 30 7 9 14 40-49
15 Arka Gdynia Live 30 29 6 11 13 39-44
16 Zagłębie Sosnowiec Live 30 24 6 6 18 41-63

Polub nas na Fejsie!

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej