Fortuna 1 Liga. GKS Tychy na fali. U siebie pokonał GKS 1962 Jastrzębie 2:1. To czwarte zwycięstwo z rzędu

red, Leszek Jaźwiecki
GKS Tychy - GKS 1962 Jastrzębie 2:1
GKS Tychy - GKS 1962 Jastrzębie 2:1 Marzena Bugala- Azarko / Polska Press
Udostępnij:
Fortuna 1 Liga. Zespół Ryszarda Tarasiewicza się nie zatrzymuje. W meczu granym awansem (33. kolejka) GKS Tychy na własnym boisku pokonał GKS 1962 Jastrzębie 2:1 i dzięki wygranej awansował na piątą lokatę. Na trybunach zasiadło ponad 3,5 tys. widzów.

Mecz rozpoczął się od... interwencji masażystów. Po pierwszym gwizdku głowami zderzyli się Dawid Gojny i Marcin Biernat. Obaj padli na murawę jak ścięci, na szczęście po chwili wrócili do gry. Pierwszą groźna akcje przeprowadzili goście, ale uderzenie głową Kamila Adamka poszybowało wysoko nad poprzeczką. Potem na bramkę uderzał Farid Ali, ale Konrad Jałocha był na miejscu.

Potem gra się wyrównała, goście dalej mieli inicjatywę, ale wszystko kończyło się przed polem Jałochy. W końcu sprawy w swoje ręce postanowili wziąć gospodarze i od razy był efekt. Kapitan tyskiej drużyny Łukasz Grzeszczyk przymierzył zza linii pola karnego i bramkarz gości nie maiła nic do powiedzenia.

Grzeszczyk rywalizuje razem z napastnikiem jastrzębian Kamilem Adamkiem w klasyfikacji strzelców Fortuna 1. Liga. Przed meczem obaj mieli na koncie po 9 goli, o dwa mnie od najskuteczniejszego Valerijsa Sabali z Podbeskidzia Bielsko-Biała. Grzeszczyk dołożył kolejne trafienie.

Druga połowa rozpoczęła się po myśli gospodarzy. Indywidualna akcja Huberta Adamczyka zakończyła się strzałem z dziesiątego metra po którym piłka po raz drugi znalazła drogę do siatki Grzegorza Drazika. To nie zraziło gości, którzy nie mając nic do stracenia, ruszyli do odrabiania strat.

Nie musieli czekać długo. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego bramkarza gospodarzy pokonał Bartosz Jaroszek. To druga bramka urodzonego w Siemianowicach pomocnika jastrzębskiej drużyny. Wcześniej trafił do siatki w sierpniu ubiegłego roku w meczu z Odrą Opole.

Ostatni kwadrans regulaminowego czasu goście z Jastrzębia musieli grać w dziesiątkę. Jakub Wróbel po raz pierwszy został upominany przez sędziego w doliczonym czasie pierwszej połowy, drugi raz arbiter Paweł Pskit z Łodzi pokazał mu żółtą kartkę w 75 minucie i napastnik gości pomaszerował do szatni.

Mimo kilku okazji z jednej i drugiej strony wynik już do końca nie uległ zmianie.

Piłkarz meczu: Łukasz Grzeszczyk
Atrakcyjność meczu: 5/10

1. LIGA w GOL24

Więcej o 1. LIDZE - newsy, wyniki, terminarz, tabela, strzelcy

Domy gwiazd piłki nożnej. Jak mieszkają Ronaldo, Messi i Lewandowski?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gol 24
Dodaj ogłoszenie