Gancarczyk dla Ekstraklasa.net: Cele były zdecydowanie inne

Sebastian Kuśpik
W Polonii pożegnano się z nim bez żalu. W piątek, już w barwach Zagłębia, utarł nosa Warszawiakom, wygrywając na Dialog Arenie 1:0. O swoich pomeczowych odczuciach, formie Lubinian i rozstaniu z Polonią w rozmowie z Ekstraklasa.net mówi Janusz Gancarczyk, pomocnik Miedziowych.

Dobrze Ci zrobiło odejście z Polonii, choć chyba nie takiego Zagłębia się spodziewałeś?
No na pewno tak. Początek sezonu nie był dla nas udany, choć po dobrym, zremisowanym 1:1, meczu z Lechem była nadzieja i wydawało się, że będzie lepiej. Zaczęliśmy jednak dołować, coś ciągle nie wychodziło i wylądowaliśmy w ogonie tabeli. Może teraz, po zwycięstwie z, nie oszukujmy się, silnym zespołem, bo Polonia ma w składzie wielu dobrych zawodników, wrócimy na dobrą drogę. Przed nami m.in. zaległy mecz z Legią, który bardzo chcielibyśmy wygrać - zobaczymy jak będzie.

Nikt nie oczekiwał w Lubinie pucharów, ale absolutnie nikt nie sądził, że celem po 13. meczach stanie się utrzymanie.
Cele były zdecydowanie inne. Od początku interesowała nas górna część tabeli. Mamy nadzieję, że po wygranej z Polonią pójdziemy w górę. Zagraliśmy dobry mecz - goście właściwie nie oddali celnego strzału na naszą bramkę. Gra wygląda co raz lepiej i liczymy na to, że wyniki, a co za tym idzie miejsce w tabeli również się poprawią.

Jaki mieliście sposób na Polonię?
Niczego szczególnego nie przygotowywaliśmy. Mieliśmy zagrać swoje. Ze Śląskiem, mimo katastrofalnego wyniku, nie graliśmy źle, ale popełnialiśmy mnóstwo błędów w obronie, co Wrocławianie skrzętnie wykorzystywali. Przeciwko Polonii się to nie powtórzyło, choć w końcówce mieli swoją okazję, i wynik wygląda zupełnie inaczej.

Trener Hapal dokonał cudu po tym blamażu ze Śląskiem?
Hmm, nie wiem czy można to rozpatrywać w kategorii cudu. Trener po prostu lepiej nas poznał. Solidnie przepracowaliśmy te dwa tygodnie i szkoleniowiec desygnował "11", która jego zdaniem pokona Polonię. Tak też się stało, bo zagraliśmy naprawdę dobry mecz. W pierwszej połowie oddaliśmy kilka niecelnych strzałów, ale im bliżej było końca meczu, tym groźniejsze sytuacje sobie stwarzaliśmy.

Sam miałeś świetną w 70. minucie.
Tak, oglądałem później powtórkę tej akcji. Trochę za daleko wypuściłem sobie piłkę. Michał Gliwa skrócił kąt i ciężko było uderzyć lepiej. Może gdybym przymierzył bardziej pod poprzeczkę... Zawsze można zachować się lepiej, gdy piłka nie wpada do siatki - popełniłem błąd tuż przed strzałem wypuszczając za daleko piłkę i Gliwa świetnie się zachował broniąc moje uderzenie.

Jakim trenerem jest Pavel Hapal?

Ciężko na razie cokolwiek o nim powiedzieć. Wydaje się być sympatycznym człowiekiem i przede wszystkim dobrym trenerem. Zajęcia są bardzo fajne, nie za długie, a to ważne, bo nie mamy okresu przygotowawczego, żeby szkoleniowiec nas katował ciężkimi treningami. Osiągnął wielki sukces wprowadzając Żilinę do Ligi Mistrzów. Mam nadzieję, że w Zagłębiu również będzie mu dobrze szło.

Dla Ciebie mecz z Polonią był mimo wszystko wyjątkowy. Chciałeś udowodnić wszystkim, że za wcześnie skreślono Cię przy Konwiktorskiej?
Każdy mecz, ze Śląskiem, Lechem czy kimkolwiek innym, jest o trzy punkty i w każdym prezentuję 100%-owe zaangażowanie. Nie mam nikomu za złe, że nie udało mi się w Polonii. Jest w tym sporo mojej winy, bo gdybym grał dobrze, to mimo zmian trenerów i tego, jaki jest prezes, dostawałbym szansę i nie odszedłbym z Konwiktorskiej. Teraz cieszę się jednak, że jestem w Zagłębiu i że znów mogę regularnie grać w Ekstraklasie.

Rozmawiał Sebastian Kuśpik / Ekstraklasa.net

Sprawdź tabelę ekstraklasy aktualizowaną NA ŻYWO!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gol24.pl Gol 24