Georgi Christow - na rok do Wisły?

Wojciech Batko/Gazeta Krakowska
Do Krakowa przyleciał w czwartek bułgarski napastnik Georgi Christow. Jeśli pomyślnie przejdzie testy medyczne, zostanie piłkarzem Wisły.

Wtedy trzeba będzie jeszcze poczekać na certyfikat sportowca z bułgarskiej Federacji. Trudno więc przypuszczać, żeby Christow mógł zagrać w sobotę w Bełchatowie. Ale nie można tego przesądzać.

Georgi Christow ma 25 lat, mierzy 184 cm wzrostu i waży ok. 80 kg. Jest wychowankiem Maricy Płowdiw, w barwach której był królem strzelców bułgarskiej 2. ligi w sezonie 2005/2006. W dużej mierze dało mu to przepustkę do lokalnego rywala, ale występującego w ekstraklasie - Botewa. I właśnie w tym klubie, w sezonie 20078/2008, został Christow najlepszym snajperem bułgarskiej ekstraklasy, z dorobkiem 19 goli w 30 spotkaniach. Od razu więc zauważyli go działacze stołecznego Lewskiego, czyli jednego z dwóch gigantów (obok CSKA Sofia) futbolu made in Bułgaria.

Z Lewskim napastnik Christow wywalczył mistrzostwo i Superpuchar Bułgarii, występował też w eliminacjach Ligi Mistrzów (m.in. latem ub. roku). W barwach Lewskiego Georgi Christow rozegrał 70 meczów (ligowych, pucharowych i towarzyskich), na snajperska listę wpisując się 18 razy.
Teoretycznie więc winien być wzmocnieniem wiślackich linii ofensywnych. Może też, akurat pod Wawelem, piłkarz odbuduje się jako wyjątkowo groźny strzelec - w ostatnich dwóch sezonach wiodło mu się gorzej, niż w trzech wcześniejszych.

Na razie mówi się, że Georgi Christow byłby do Wisły wypożyczony na dwanaście miesięcy. Przez taki czas rzeczywiście mógłby się pokazać. Poczekajmy więc teraz spokojnie na wyniki badań medycznych - bez nich umowa nie zostanie parafowana.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gol24.pl Gol 24