MKTG Sportowy i Gol - pasek na kartach artykułów

GKS Bełchatów powinien pójść drogą Odry Wodzisław?

Paweł Hochstim / Dziennik Łódzki
28 piłkarzy PGE GKS Bełchatów pojechało wczoraj na zgrupowanie do Wągrowca. Po powrocie trener Kamil Kiereś wybierze 23-24 piłkarzy, którzy będą stanowić kadrę pierwszej drużyny.

Po ruchach transferowych widać, że w Bełchatowie postawiono nie tyle na odmłodzenie zespołu, a przede wszystkim na odchudzenie budżetu płacowego. Nie ma wątpliwości, że to dobra decyzja, bo przecież finansowa przyszłość klubu piłkarskiego z Bełchatowa nie maluje się kolorowo.

Przez lata w GKS kibice i szefowie klubu mieli ambicję walki o czołowe miejsca w ekstraklasie i śnili o europejskich pucharach. Jeśli to nastawienie się zmieni, piłka nożna w Bełchatowie może nadal funkcjonować w ekstraklasie. Ale warunek jest jeden - mądre wydawanie pieniędzy. Bo tych już jest niewiele, a będzie jeszcze mniej.

Przez lata symbolem taniego utrzymywania ekstraklasy była Odra Wodzisław, w której cel na początku każdych rozgrywek był taki sam: uchronienie się przed spadkiem. I dopóki w klubie nie pojawili się czescy udziałowcy, którzy zapowiadali budowę wielkiego klubu, a okazało się, że ich na to nie stać, wszystko szło według planu. Wystarczyło jednak, że Odra przeinwestowała i szybko upadła. Ale plan budowy ekstraklasowego futbolu bez wybujałych ambicji w małym mieście był dobry. I dziś w Bełchatowie plan musi być taki sam...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gol24.pl Gol 24