Górnik Łęczna i Orlęta Radzyń Podlaski zagrają o 1/16 finału Fortuna Pucharu Polski

BLIT
Nowy sezon ligowy już trwa, teraz czas na pucharowe zmagania. W środę, 2. września o godzinie 16:00 drużyny z Łęcznej i Radzynia Podlaskiego zagrają w 1/32 finału Fortuna Pucharu Polski. Łęczyński Górnik zmierzy się na wyjeździe z Polonią Nysa. Radzyńskie Orlęta z kolei podejmą Pogoń Siedlce.

Według pierwotnego planu obydwa spotkania miały odbyć się 15 sierpnia. Mecze zostały jednak odwołane ze względu na zagrożenie epidemiologiczne. Najbardziej na tym fakcie ucierpiał zespół z Łęcznej, który o decyzji dowiedział się już po przybyciu na teren rywala. - Szkoda, że tak wyszło, bo byliśmy już na miejscu w hotelu, czekaliśmy przygotowani, musieliśmy odbyć długą podróż i ponieść koszty. Nie wyobrażam sobie, byśmy mieli tam jeszcze raz jechać, ale czekamy na dalsze rozstrzygnięcia - mówił wówczas prezes łęczyńskiego klubu, Piotr Sadczuk.

Dalsze rozstrzygnięcia, o których wspominał prezes Sadczuk zmusiły jednak łęcznian do ponownej wyprawy do Nysy. - Chcieliśmy uniknąć kolejnego wyjazdu. PZPN podjął jednak taką, a nie inną decyzję. Musimy się jej podporządkować. Zrobiłem wszystko, by te rozstrzygnięcia zapadły w inny sposób. To jednak związek prowadzi rozgrywki. Zdecydowano, by wszystko rozstrzygnęło się na boisku, a nie przy "zielonym stoliku". Jedziemy, gramy i wierzę w to, że wrócimy ze zwycięstwem - mówi prezes Sadczuk.

Przyjezdni są zdecydowanymi faworytami tego starcia. Polonia Nysa to zespół występujący w trzeciej lidze, czyli dwie klasy niżej od zielono-czarnych. Rywale "Górników" zaczęli sezon bardzo słabo i dopiero w ostatnim spotkaniu ligowym zdobyli pierwsze punkty w sezonie. W pierwszych trzech kolejkach zaliczyli komplet porażek, tracąc aż 14 bramek. Po ponad dwóch tygodniach przerwy od ligi wrócili, wygrywając 4:1 z rezerwami Miedzi Legnica.

Potyczka z łęcznianami stanowi jednak dla Polonii wyzwanie z zupełnie innej półki. Podopieczni Kamila Kieresia w miniony weekend zainaugurowali sezon na zapleczu ekstraklasy zwycięstwem 3:0 z GKS-em Bełchatów. - Tamten wyjazd był źle zorganizowany nie z naszej winy. Mowa tu o organizatorach rozgrywek pucharowych. Mieliśmy przez to "pusty przelot", daleki wyjazd. To jest już jednak za nami. Teraz bardziej mamy w pamięci ostatni mecz ligowy i chęć awansu do kolejnej rundy pucharu - mówi trener Górnika Łęczna, Kamil Kiereś.

W daleką podróż nie muszą się udawać piłkarze Orląt Radzyń Podlaski. Podopieczni Artura Bożyka podejmą na własnym boisku Pogoń Siedlce. Biało-zieloni zakwalifikowali się do rozgrywek centralnych Fortuna Pucharu Polski dzięki zwycięstwu pod koniec lipca w Regionalnym Pucharze na szczeblu LZPN. Podopieczni Artura Bożyka pokonali w wojewódzkim finale Chełmiankę Chełm. Teraz czeka ich starcie z wyżej notowanym rywalem. Pogoń Siedlce rozpoczęła rozgrywki piłkarskiej II ligi od porażki 4:2 z Chojniczanką Chojnice. Tym samym zamykają tabelę z ujemnym bilansem punktów. Klub został ukarany odjęciem sześciu oczek za niedozwolone wspomaganie farmakologiczne zawodników w sezonie 2019/20. Siedlczan nie można jednak lekceważyć. W okresie przygotowawczym potrafili zwyciężyć z lubelskim Motorem 4:1.

Orlęta mają już za sobą pięć spotkań bieżącego sezonu. Bilans dwóch zwycięstw, dwóch porażek i jednego remisu wskazuje na nierówną formę zespołu z Lubelszczyzny. Trener gospodarzy zdaje sobie sprawę z tego, że jego drużyna nie będzie faworytem pucharowej konfrontacji. - Pogoń Siedlce jest pretendentem do promocji na zaplecze ekstraklasy. Jest to klub przygotowany do awansu na wszystkich obszarach, a szczególnie tym personalnym - mówi Artur Bożyk. - Mają duży potencjał indywidualny. Wiele akcji zespołu opiera się na porozumieniu dwójkowym i popisach indywidualnych wysokiej jakości. Temu może się jednak przeciwstawić zespół. Jeśli będziemy dobrze współpracować wewnątrz formacji między nimi, będziemy mogli pomniejszać ten procent zagrożenia. Ustawianie siebie niżej w stosunku do rywala jest zachowaniem niesportowym. Oczekuję, że nikt takiej postawy mentalnie nie przyjmie. To samo bym mówił gdybyśmy się mierzyli z ekstraklasowym zespołem - kończy szkoleniowiec.

Mecze w Nysie i Radzyniu Podlaskim nie będą transmitowane przez telewizję. Wciąż natomiast można nabyć bilety na spotkanie z udziałem Orląt.

ZOBACZ TAKŻE:

Górnik Łęczna zaczął sezon od zwycięstwa z GKS Bełchatów. Zo...

Totolotek Regionalny Puchar Polski w rękach piłkarzy z Radzy...

Lewandowski nominowany do piłkarza roku!

Wideo

Materiał oryginalny: Górnik Łęczna i Orlęta Radzyń Podlaski zagrają o 1/16 finału Fortuna Pucharu Polski - Kurier Lubelski

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3