Górnik Łęczna - Miedź Legnica LIVE! Mecz na "zero" z przodu

Daniel Harasim
W najbliższej kolejce Górnik  Łęczna zagra u siebie z Miedzią
W najbliższej kolejce Górnik Łęczna zagra u siebie z Miedzią Lucyna Nenow/Polskapresse
W niedzielę o 12:30 Górnik Łęczna zagra na własnym terenie z Miedzią Legnica. Obie ekipy staną naprzeciw sobie, choć śmiało mogą łączyć się w bólu - tym, który doskwiera gdy po raz kolejny nie wykorzystało się dogodnej sytuacji...

Łęcznianie w tym sezonie u siebie jeszcze nie wygrali, zaliczając dwa remisy z niżej notowanymi rywalami. Jednym z głównych powodów takiego stanu rzeczy są ich zwichrowane celowniki. Choć w każdym z tegorocznych spotkań podopieczni Jurija Szatałowa znacznie przeważają, brakuje im zdecydowania i celności pod bramką.

W ubiegłotygodniowym starciu z GKS Katowice wydawało się, że zdobyty już w pierwszym kwadransie gry gol zwiastuje poprawę skuteczności – nic bardziej mylnego. Gdy tylko szczęśliwy strzelec w postaci Łukasza Zwolińskiego zszedł kontuzjowany z boiska, gra pod bramką rywala posypała się i nie znalazł się nikt, kto byłby w stanie skierować piłkę do siatki.

Uraz Zwolińskiego poza bólem głowy w ataku, komplikuje sytuację kadrową Górnika ze względu na wymóg obecności na boisku młodzieżowca. Jurij Szatałow ma do wyboru Bartosza Kwietnia, Juliena Tadrowskiego lub Damiana Szpaka… problem w tym, że najchętniej nie skorzystałby z żadnego z nich. Kwiecień w swoim debiutanckim spotkaniu z Flotą był jednym z najsłabszych elementów zespołu, a Tadrowski przez kontuzje nie pracował zimą zbyt wiele i wyraźnie odstaje od reszty pod względem przygotowania do gry. Szpak z kolei wciąż nie znalazł uznania w oczach trenera i, choć widać w nim duży potencjał, albo nie gra wcale, albo wchodzi na ogony.

Wszystkie problemy lidera są jak najbardziej na rękę legniczanom. Naszpikowany byłymi Górnikami zespół Adama Fedoruka przed sezonem nominowano nawet do walki o awans, jednak póki co głównie rozczarowuje. Tułająca się po środku tabeli Miedź, podobnie do swojego niedzielnego rywala, ma kłopoty ze strzelaniem bramek. Na pomoc w rozwiązaniu tego problemu wezwano Remigiusza Jezierskiego, dziennikarza Canal+, a niegdyś… napastnika Górnika. Jezierski został włączony do sztabu szkoleniowego Miedzianki i ma odpowiadać za przygotowanie napastników do zdobywania goli.

Górnik Łęczna nie przegrał już od 14 kolejek, ale w sporcie nie chodzi o to, by nie przegrywać. Przed liderem seria najtrudniejszych spotkań sezonu – oprócz Miedzi, na drodze do awansu stanie GKS Bełchatów i Arka Gdynia. Legniczanie grają już tylko o zakończenie rozgrywek z dobrą twarzą.

Rozjemcą niedzielnego pojedynku będzie Wojciech Krztoń z Olsztyna.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie