Górnik Łęczna planuje zapełnić trybuny stadionu maskotkami

Karol Kurzępa
Karol Kurzępa
Pandemia koronawirusa sprawiła, że od 17 października wszystkie wydarzenia sportowe w naszym kraju odbywają się bez udziału publiczności. Przedstawiciele Górnika Łęczna chcą wypełnić trybuny swojego stadionu za pomocą... pluszaków.

Łęczyński klub zainspirował się działaniami holenderskiego sc Heerenveen, który we współpracy z fundacją oraz firmą farmaceutyczną zorganizował akcję mającą na celu wsparcie leczenia dzieci chorych na raka. W jej ramach kibice mogli nabywać pluszowe misie, które stały się swoistymi "cegiełkami" sprzedawanymi przez fundację. Zakupione zabawki zasiadły na krzesełkach pustego stadionu podczas niedawnego meczu z FC Emmen.

Jak akcja z Holandii została przystosowana do polskich realiów? - #ChceMisieNaStadion, #MisieNaStadiony, #MisieChcePomagać – haseł jest wiele, ale idea Górniczej akcji jest prosta. Kupując miśka, wspierasz klub – dokładnie złotówką. Następnie wybierasz, co się stanie z Twoim pluszakiem. Może on trafić do pacjentów Szpitala Dziecięcego w Lublinie oraz pobliskich domów dziecka. Może też sprawić radość Twoim bliski. To Ty tutaj rozgrywasz - czytamy na stronie internetowej klubu z Łęcznej.

Zanim pluszaki trafią do swoich odbiorców, będą zasiadać na trybunach podczas domowych meczów zielono-czarnych. By misie szczelnie wypełniły trybuny, kibice muszą wejść TUTAJ. - Wybierz spośród dwóch miśków: mniejszego Wojciecha (30 zł) i większego Bogdana (50 zł). Jeżeli chcesz sprawić radość bliskim – kliknij imię misia + wysyłka. Jeżeli chcesz wesprzeć akcję charytatywną – po prostu wybierz misia, a całą resztą zajmiemy się my - tłumaczą przedstawiciele Górnika.

Górnik Łęczna planuje zapełnić trybuny stadionu maskotkami
materiały Górnika Łęczna

W najbliższy piątek zespół zielono-czarnych miał zmierzyć się w Niepołomicach z tamtejszą Puszczą w ramach zaległego meczu 8. kolejki obecnego sezonu w Fortuna I lidze. Na przeszkodzie w rozegraniu tego spotkania ponownie stanął łęcznianom koronawirus.

Pierwotnie Górnik miał rozegrać wyjazdową konfrontację z Puszczą 9 października. Wówczas jednak rywalizacja nie doszła do skutku ze względu na powołania zawodników gospodarzy do reprezentacji narodowych. W dwóch kolejnych terminach (21 i 30 października) zawody musiały zostać przełożone z powodu zagrożenia epidemicznego. Nowej daty starcia w Niepołomicach jeszcze nie wyznaczono.

To nie jedyny mecz łęcznian w aktualnym sezonie, który nie odbył się zgodnie z harmonogramem. Spotkanie z Arką Gdynia z trzeciej kolejki zostało rozegrane nie 13 września, a 21 października. Z kolei awizowaną na 4 października potyczkę z GKS 1962 Jastrzębie przesunięto na 11 listopada. Przyczyną tych zmian była trwająca pandemia.

Zakażenia koronawirusem w wielu pierwszoligowych drużynach, niepewność w kontekście organizacji i logistyki poszczególnych spotkań. Przeszkody w realizacji poszczególnych mikrocyklów treningowych i utrzymaniu odpowiedniego rytmu meczowego. Rzeczywistość nie rozpieszcza w ostatnim czasie przedstawicieli klubu z Łęcznej, ale pozostałe kluby są w podobnej sytuacji i muszą się do niej dostosować.

Brak meczu w Niepołomicach oznacza dla "Górników" weekend bez ligowych zmagań. Czy w związku z odwołaniem spotkania z Puszczą łęczyński klub planuje podtrzymać u piłkarzy rytm meczowy w ramach sparingu lub też rozegrać awansem inną z konfrontacji w ramach Fortuna I ligi? - Nie mamy możliwości rozgrywania meczów kontrolnych ze względu na reżim sanitarny. Musimy więc unikać tego typu sytuacji, nawet kosztem przygotowania się do spotkania w lidze. Próbowaliśmy namówić inny klub do gry i byliśmy w kontakcie z Polskim Związkiem Piłki Nożnej, chcąc rozegrać w piątek mecz ligowy. Nasza propozycja nie znalazła jednak aprobaty - wyjawia prezes Górnika, Piotr Sadczuk.

Tym samym, najbliższym starciem dla zielono-czarnych będzie zaplanowana na 3 listopada potyczka w 1/16 finału Fortuna Pucharu Polski ze Ślęzą we Wrocławiu.

ZOBACZ TAKŻE:

Górnik Łęczna zwyciężył po bramce strzelonej w ostatnich sek...

Górnik Łęczna wygrał z Arką Gdynia 2:0. Nużący, ale skuteczn...

Jerzy Brzęczek zostaje na stanowisku

Wideo

Materiał oryginalny: Górnik Łęczna planuje zapełnić trybuny stadionu maskotkami - Kurier Lubelski

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3