Górnik Łęczna przed kolejnym meczem. Zielono-czarni podejmą zespół Miedzi Legnica

Bartosz Litwin
Bartosz Litwin
Fot. Górnik Łęczna
Piłkarze z Łęcznej pną się w górę tabeli Fortuna 1. Ligi. W bieżącym sezonie na zapleczu ekstraklasy jeszcze nie przegrali i mogą się pochwalić najskuteczniejszą obroną w stawce. W niedzielę będą chcieli przedłużyć swoją dobrą serię. Do Łęcznej przyjeżdża Miedź Legnica.

Zespół z Legnicy zaczął ligowe rozgrywki od wygranej 3:1 z ostatnią w tabeli Sandecją Nowy Sącz. Później było nieco gorzej. Piłkarze Miedzi grali nierówno. Potrafili wygrać 4:0 z rzeszowską Resovią, by w kolejnej kolejce identycznym stosunkiem przegrać z Arką Gdynia. W ostatnich pięciu kolejkach zaliczyli jedno zwycięstwo i cztery remisy.

- Chcemy zacząć wygrywać - mówi dla klubowych mediów prawy obrońca Miedzi, Paweł Zieliński. - Mamy jakiś cel, który trudno będzie osiągnąć samymi remisami. Szukamy nadal tej optymalnej formy. Gra nie wygląda dramatycznie, ale punktów nie przynosi. Potrafiliśmy wygrać na wyjeździe z Radomiakiem, a potem trzy mecze z rzędu zremisować u siebie. Remisy na wyjeździe mogą się zdarzyć, ale u siebie powinniśmy stworzyć twierdzę. Z każdym treningiem docieramy się i uczymy swoich nawyków. Drużyna się bardzo zmieniła - kończy zawodnik.

Górnik Łęczna ma już za sobą przełamanie po dwóch remisach z rzędu. Zielono-czarni pokonali na własnym boisku gdyńską Arkę w zaległym spotkaniu ligowym 2:0. - Dopięliśmy swego. Bardzo się cieszymy z trzech punktów. Dają nam one przede wszystkim motywację i pewność na to co przed nami. Teraz musimy skupić uwagę na zregenerowaniu się i już myślimy o meczu z Miedzią - mówił po środowym starciu ligowym trener łęcznian, Kamil Kiereś.

Drużyna z Łęcznej szczególnie imponuje szczelną obroną. Ostatni raz bramkę stracili jeszcze we wrześniu w wyjazdowym starciu z Chrobrym Głogów. W siedmiu dotychczas rozegranych meczach dali sobie wbić tylko dwa gole. To najlepszy wynik w całej stawce. Dla porównania bramkarz Miedzi wyciągał piłkę z siatki 11 razy. - Nie tracimy tych bramek i to jest plus. Cała drużyna pracuje na zero z tyłu, a sytuacje, które mamy z przodu wykorzystujemy. Trener nam powtarza, że najpierw liczy się defensywa, a w ataku zawsze coś stworzymy tylko trzeba to wykorzystać - tłumaczy Bartosz Śpiączka

Kolejną zaletą ekipy z Łęcznej jest monolit. Drużyna bardzo dobrze się zna. W zespole jest niewiele zmian względem poprzedniego sezonu, a nowi zawodnicy stanowią realne wzmocnienie drużyny. Ponadto trener Kiereś dysponuje dosyć szeroką ławką. W ostatnim meczu przeciwko Arce Gdynia to rezerwowi zawodnicy strzelali bramki. - Mamy wyrównaną drużynę. Każdy, kto wchodzi na boisko, daje coś drużynie. Ten kolektyw i ta drużyna może sporo zdziałać. Mamy jednak chłodną głowę. Wiemy, że jesteśmy beniaminkiem. Nie mamy głowy w chmurach i w każdym meczu walczymy o trzy punkty - mówi Śpiączka.

Mecz 10. kolejki Fortuna 1. Ligi: Górnik Łęczna- Miedź Legnica rozpocznie się w niedzielę 25 października o godzinie 15:00 na stadionie w Łęcznej. Mecz odbędzie się bez udziału kibiców ze względu na obowiązującą czerwoną strefę. Transmisję "na żywo" przeprowadzi Polsat Sport.

ZOBACZ TAKŻE:

Górnik Łęczna wygrał z Arką Gdynia 2:0. Nużący, ale skuteczn...

Górnik Łęczna wciąż niepokonany po remisie z Widzewem Łódź. ...

Kobieta sędziuje w Lidze Mistrzów

Wideo

Materiał oryginalny: Górnik Łęczna przed kolejnym meczem. Zielono-czarni podejmą zespół Miedzi Legnica - Kurier Lubelski

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.