Górnik Łęczna wciąż niepokonany po remisie z Widzewem Łódź. Zobacz zdjęcia

Bartosz Litwin
Bartosz Litwin
Górnik Łęczna wrócił do gry po długiej przerwie związanej z kwarantanną. Łęcznianie bezbramkowo zremisowali z Widzewem Łódź w pojedynku pierwszoligowych beniaminków. Pierwsze październikowe spotkanie w Łęcznej było zupełnie pozbawione emocji. Mecz odbył się bez udziału publiczności. Gdyby kibice pojawili się na trybunach, być może żądaliby zwrotu pieniędzy za bilety.

W pierwszej połowie gra toczyła się głównie na połowie gospodarzy. Goście z Łodzi nie potrafili jednak przedrzeć się przez defensywę Górnika, do której po kontuzji wrócił Paweł Baranowski. Widzew miał przewagę w posiadaniu piłki i starał się budować akcje pod polem karnym przeciwnika. Bezskutecznie.

Goście napierali, ale najlepszą okazję do zdobycia bramki mieli zielono-czarni w 18. minucie spotkania. Dobrą centrę Marcina Stromeckiego głową wykończył Tomasz Midzierski. Dobrze w bramce spisał się jednak Miłosz Mleczko. Dzięki jego interwencji tablica wyników wciąż wskazywała bezbramkowy remis.

Przewaga Widzewa nie przekładała się na ilość celnych strzałów. Obrona Górnika nie dopuszczała do większego zagrożenia. Gdy już jednak ofensywa z Łodzi zatrudniała bramkarza gospodarzy, Macieja Gostomskiego, ten nie miał większych problemów ze złapaniem piłki. Tak było w 33. minucie gdy Mateusz Możdżeń zbyt lekko uderzył ze skraju pola karnego prosto w rękawice golkipera "Górników".

Piłkarze z Łęcznej liczyli głównie na kontry. Po jednej z nich do sytuacji strzeleckiej doszedł Bartosz Śpiączka. Napastnik z dwoma obrońcami na plecach uderzył zbyt lekko i nie zaskoczył bramkarza z Łodzi. Ostatecznie żadna z drużyn nie zdołała otworzyć wyniku w pierwszej połowie.

Na początku drugiej połowy boiskowych emocji było jeszcze mniej niż w pierwszej części spotkania. Obie drużyny grały niedokładnie i brakowało sytuacji bramkowych. Jedną z niewielu zmarnował w 60. minucie Fundambu. Były zawodnik KTS Weszło uderzył zbyt lekko i prosto w bramkarza. Dużo lepszą próbą popisał się trzy minuty później Bartosz Śpiączka po udanym przerzucie Marcina Stromeckiego. Najskuteczniejszy zawodnik gospodarzy zamknął akcję strzałem z powietrza na krótki słupek. Bramkarz Widzewa był jednak na posterunku.

Gorąco pod bramką Górnika gorąco zrobiło się w 70. minucie. Najpierw dobrą próbę zaliczył Patryk Mucha. Jego strzał z dystansu skierowany pod poprzeczkę Gostomski zdołał wybić na rzut rożny. Po dośrodkowaniu ze stałego fragmentu głową uderzył na bramkę Daniel Tanżyna. Bramkarz Górnika znów uratował remis skuteczną interwencją. Piłka spadła pod nogi Krystiana Nowaka znajdującego się przy samej bramce. Nie zdołał jednak wpakować piłki do siatki.

Od 83. minuty łęcznianie musieli sobie radzić w dziesięciu. Czerwoną kartkę zobaczył Serhij Krykun, który po stracie piłki kopnął Daniela Mąkę. Do zdarzenia doszło za linią boiska i w sytuacji pozbawionej jakiegokolwiek zagrożenia. Pięć minut później szansę na bramkę miały obydwa zespoły. Śpiączka trafił prosto w rękawice bramkarza, a Mąka posłał piłkę wysoko nad poprzeczką.

Goście nie potrafili wykorzystać liczebnej przewagi i udokumentować lepszej gry golem. Do końcowego gwizdka wynik się nie zmienił. Mecz zakończył się podziałem punktów. Zadowoleni z tego wyniku mogą być gospodarze, którzy buli w odwrocie przez większość spotkania. Łęcznianie pozostają jedną z dwóch niepokonanych ekip w Fortuna 1. Lidze.

Górnik Łęczna - Widzew Łódź 0:0 (0:0)

Górnik: Gostomski - Sasin, Baranowski, Midzierski, Leandro - Stromecki (66 Kalinkowski), Cierpka, Krykun, Struski - Wojciechowski (66 Banaszak), Śpiączka. Trener: Kamil Kiereś

Widzew: Mleczko - Koasakiewicz, Tanżyna, Nowak, Stępiński - Ameyaw, Możdżeń, Mucha, Fundambu (83 Ojamaa), Kun (81 Mąka) - Michalski. Trener: Enkeleid Dobi

Żółte kartki: Leandro, Banaszak - Mąka

Czerwona kartka: Krykun

Sędziował: Sebastian Krasny (Kraków)

ZOBACZ TAKŻE:

Bartosz Śpiączka odbudował się w Górniku Łęczna

Górnik Łęczna wyceniony przez Transfermarkt. Sprawdź, ile we...

Kościoły zdrowego ciała, siłownie obeszły przepisy

Wideo

Materiał oryginalny: Górnik Łęczna wciąż niepokonany po remisie z Widzewem Łódź. Zobacz zdjęcia - Kurier Lubelski

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3