Hutnik Kraków. Wiosna bez Kędziory i Kurka. A teraz pierwszy...

Hutnik Kraków. Wiosna bez Kędziory i Kurka. A teraz pierwszy mecz w Nowej Hucie

boch

Dziennik Polski 24

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

Z prawej Tomasz Kurek

Z prawej Tomasz Kurek ©Andrzej Wisniewski / Polskapresse

Hutnik - Podlasie. W sobotę o godz. 15.30 pierwszy w tym roku mecz o punkty na Suchych Stawach. Nowohucki lider III ligi, który zaczął rundę zwycięstwem w Daleszycach, podejmie 16. ekipę ligi - Podlasie Biała Podlaska.
Z prawej Tomasz Kurek

Z prawej Tomasz Kurek ©Andrzej Wisniewski / Polskapresse

- Pamiętam, że jesienią Podlasie zremisowało 2:2 ze Stalą w Rzeszowie. Nie 0:0, bo się obroniło, tylko strzeliło dwie bramki. To o czymś świadczy i spodziewam się trudnego meczu - mówi trener Hutnika Leszek Janiczak. - Nie możemy pozwolić sobie nawet na chwilę dekoncentracji, ale oczywiście wierzymy w zwycięstwo - dodaje.

Ten tydzień przyniósł jego drużynie awans do finału Pucharu Polski na szczeblu podokręgu (ekipa TS Węgrzce zrezygnowała z gry w półfinale), w którym 2 kwietnia hutnicy zmierzą się z innym III-ligowcem, Wiślanami. Ale są też w zespole tematy mniej przyjemne. Kontuzje.

- Łukasz Kędziora przeszedł zabieg we wtorek. I, niestety, potwierdziły się podejrzenia, że zerwane więzadła krzyżowe ma także Tomek Kurek. On zabieg będzie miał pewnie w przyszłym tygodniu - informuje szkoleniowiec Hutnika.



Przez całą tę rundę i pewnie część kolejnej nie zagrają więc zawodnicy, którzy w ostatnich tygodniach jesieni dobrze się prezentowali. Kurek obsadzał miejsce na skrzydle, Kędziora to defensywny pomocnik lub obrońca. Młodzieżowcy.

- Na pewno to duża strata. A patrząc tylko pod tym kątem Pro Junior System, to tym większa w przypadku Kędziory, który jako wychowanek punktował podwójnie - analizuje Janiczak. - Teraz dobrze widać, że zimowe transfery były potrzebne, bez nich znaleźlibyśmy się w bardzo trudnej sytuacji.

Hutnik, przypomnijmy, pozyskał wyłącznie młodzieżowców.

- Bardzo fajnie na zajęciach prezentuje się Kamil Sosna, który miał zaległości treningowe, ale szybko je nadrabia - mówi trener o stoperze, który jesienią grał w III-ligowej Stali Brzeg. - Z kolei Piotrek Świątko dał już fajną zmianę w Daleszycach, widać, że ma spore umiejętności. Ci zawodnicy powinni uzupełnić lukę po Kędziorze. Za Kurka mamy natomiast Kamila Sobalę, który wrócił do gry po złamaniu ręki.

W sobotnim spotkaniu zabraknie Wiktora Nowaka, który się rozchorował, oraz dochodzącego do sił po urazie Dawida Lincy.





DZIEJE SIĘ W SPORCIE - KONIECZNIE SPRAWDŹ:







W związku z ciszą wyborczą komentarze zostały wyłączone, zapraszamy z powrotem w niedzielę wieczorem.

Wyniki

Herb godpodarza Herb gościa
Brak danych
Więcej