MKTG Sportowy i Gol - pasek na kartach artykułów

Jaager nie dogadał się z Rangers. Wraca temat angażu w Lechii

Paweł Stankiewicz/Dziennik Bałtycki
Enar Jaager nie doszedł do porozumienia z Glasgow Rangers
Enar Jaager nie doszedł do porozumienia z Glasgow Rangers Scanpix
Okazuje się, że Enar Jaager może zagrać w piłkarskim zespole Lechii Gdańsk. Doświadczony prawy obrońca z Estonii był już na testach w zespole biało-zielonych. W decydującym momencie udał się jednak na rozmowy do Glasgow Rangers, ale nie doszedł do porozumienia w kwestiach finansowych.

Teraz podobno znowu pojawiła się szansa na to, że Jaager jednak wzmocni zespół z Gdańska. A to przecież wie każdy - biało-zieloni potrzebują prawego obrońcy.

- Coś jest na rzeczy. Jaager nie podpisał kontraktu w Szkocji i być może jednak przyjedzie na testy, z których wcześniej zrezygnował. W każdym razie pojawiła się możliwość powrotu do tematu tego transferu - powiedział nam Michał Lewandowski, rzecznik prasowy Lechii.

W orbicie zainteresowań Lechii znalazł się również Eran Levi. To ofensywny pomocnik z Izraela. 27-letni piłkarz obecnie pozostaje bez klubu. Jesienią grał w Hapoelu Haifa i w barwach tego klubu rozegrał 13 spotkań ligowych i strzelił dwa gole.

- Jest to jedna z ofert, która do nas wpłynęła. Ewentualne zainteresowanie jest zależne od jego przyjazdu na testy, ale nie na jeden czy dwa dni, więc szanse maleją - przyznał Błażej Jenek, dyrektor generalny Lechii.

Zapisz się na piłkarski NEWSLETTER! - codziennie najważniejsze wydarzenia w Twojej skrzynce

Kto powinien zagrać w pierwszym składzie reprezentacji na Euro 2012? Zabaw się w selekcjonera w serwisie CalaPolskaKibicuje.pl!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gol24.pl Gol 24