Jagiellonia Białystok. Bartosz Kwiecień: W każdym zespole...

Jagiellonia Białystok. Bartosz Kwiecień: W każdym zespole potrzeba zmian. W Jadze nadszedł ten moment

Jakub Laskowski

Kurier Poranny

Aktualizacja:

Kurier Poranny

Bartosz Kwiecień wierzy, że rozpoczynający się rok będzie w jego wykonaniu szczęśliwszy i kontuzje, które trapiły 24-latka w poprzednim sezonie, tym
1/6
przejdź do galerii

Bartosz Kwiecień wierzy, że rozpoczynający się rok będzie w jego wykonaniu szczęśliwszy i kontuzje, które trapiły 24-latka w poprzednim sezonie, tym razem będą go omijały ©Jagiellonia Białystok

Żółto-Czerwoni kończą blisko trzytygodniowe urlopy. Wicemistrzowie Polski w środę rozpoczynają przygotowania przed startem drugiej części rozgrywek.
Zimowe wakacje były krótkie i minęły bardzo szybko. Część piłkarzy wypoczywała wybierając egotyczne kierunki, podczas gdy inni ładowali akumulatory w Polsce. Tym, który postawił na spokój był m.in. Bartosz Kwiecień.

Zobacz galerię

- Rzeczywiście, wolnego nie było zbyt dużo, ale zdołałem odpocząć. W tym roku wybrałem Zakopane, do którego udałem się z dziewczyną i przyjaciółmi. A że kilka osób też związanych było z piłką nożną, to nie można było totalnie się od niej odciąć. Inne zajęcia, niż oglądanie meczów, sprawiły mi jednak większą frajdę - mówi pomocnik.

W poprzednim roku Kwiecień przeżywał huśtawkę nastrojów. Gdy wydawało się, że już wywalczył sobie miejsce w wyjściowym składzie Jagiellonii, wtedy plany pokrzyżowała kontuzja, która wykluczyła go z kilku spotkań. Piłkarz zacisnął zęby i wrócił, choć formą tak jak na początku rozgrywek, już nie imponował.

- W tym roku życzyłbym sobie tylko zdrowia, o resztę zadbam sam. Ten gorszy okres w mojej grze wynikał właśnie z urazów - mniejszych lub bardziej poważnych, po których traciłem miejsce w składzie i nie grałem. Później trudno mi było wspiąć się na wysoki poziom. Mam jednak silny charakter i będę walczył o swoje. Pamiętam jak kiedyś też skorzystałem na nieszczęściu kolegi i wskoczyłem w jego miejsce. Do tego potrzebne są jednak ciężkie treningi, na które jestem tej zimy przygotowany - zapewnia Kwiecień.

Wytężona praca przed wiosenną częścią sezonu czeka nie tylko Kwietnia, ale całą formację defensywą, która jesienią odpowiadała za stratę 29 bramek. Szczególnie złe wspomnienia wywołują w piłkarzach i kibicach dwie kompromitujące klęski na własnym stadionie - ze Śląskiem Wrocław i Zagłębiem Lubin po 0:4.

Zobacz koniecznie: Bartłomiej Drągowski odrzucił ofertę Turków, bo chce grać w Jagiellonii Białystok

- Wiosną nie możemy dopuścić do kolejnych tak wstydliwych porażek. Mogę zrozumieć jeden gorszy występ, ale nie dwa. To już nie jest przypadek - uważa 24-latek. - Ogólnie jesienią daliśmy sobie strzelić zbyt dużo goli. To nie przystoi wicemistrzowi Polski i kandydatowi do złota. Mając w pamięci to, jak prezentowaliśmy się w defensywie w poprzednim sezonie, w tym elemencie zrobiliśmy duży regres. Niewątpliwie mamy nad czym pracować. Ale jestem urodzonym optymistą i wierzę, że trener Mamrot, który mocno stawia na nasz indywidualny rozwój, coś wymyśli - dodaje.

Nasz rozmówca jest daleki od niepokoju związanego z rewolucją kadrową, która w tym okienku transferowym dotknie białostoczan. Przypomnijmy, że Jagę opuścił już Cillian Sheridan. Podobny los zaraz najprawdopodobniej spotka również Łukasza Burligę i Mariana Kelemena.

- Zawsze powtarzam, że nie ma ludzi niezastąpionych. Nawet Marian, który wielokrotnie ratował nam skórę i jest ulubieńcem kibiców, ma już godnego zmiennika. Grzesiek Sandomierski imponował formą na treningach już w końcówce poprzedniego roku, dlatego dostał szansę w Gliwicach i ją wykorzystał - ocenia były zawodnik Korony Kielce. - W każdym zespole potrzebne są zmiany. Trener uznał, że w Jadze właśnie nadszedł ten moment. Ci, którzy się nie sprawdzają, muszą odpaść. Tak to funkcjonuje w seniorskiej piłce, zwłaszcza w drużynach walczących o najwyższe cele. A my nią jesteśmy - kończy.

Kibiców Jagiellonii z pewnością ucieszy fakt, że awizowane wcześniej odejście Ivana Runje do Al-Ittihad najprawdopodobniej nie dojdzie do skutku. Arabowie za 4,5 mln euro pozyskali właśnie innego stopera - Manuela da Costę.

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Terminarz Ekstraklasy

Herb godpodarza Herb gościa
Brak danych
Więcej

Tabela Ekstraklasy

Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
Awans do grupy mistrzowskiej
Miejsce w grupie spadkowej
1 Lechia Gdańsk Live 26 53 15 8 3 40-21
2 Legia Warszawa Live 26 51 15 6 5 40-25
3 Piast Gliwice Live 26 46 13 7 6 40-27
4 Pogoń Szczecin Live 26 41 12 5 9 38-33
5 Jagiellonia Białystok Live 26 40 11 7 8 41-37
6 Lech Poznań Live 26 39 12 3 11 38-35
7 Cracovia Live 26 39 11 6 9 31-29
8 Korona Kielce Live 26 39 10 9 7 34-36
9 Wisła Kraków Live 26 38 11 5 10 45-39
10 Zagłębie Lubin Live 26 37 11 4 11 41-36
11 Śląsk Wrocław Live 26 27 7 6 13 33-34
12 Górnik Zabrze Live 26 27 6 9 11 33-45
13 Miedź Legnica Live 26 27 7 6 13 27-48
14 Arka Gdynia Live 26 26 6 8 12 35-38
15 Wisła Płock Live 26 24 5 9 12 35-46
16 Zagłębie Sosnowiec Live 26 18 4 6 16 33-55

Polub nas na Fejsie!

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej