Janusz Gol, kapitan Cracovii: Pokazaliśmy, że potrafimy się podnieść

Jacek ŻukowskiZaktualizowano 
Janusz Gol (Cracovia)
Janusz Gol (Cracovia) Andrzej Banaś
Janusz Gol, kapitan Cracovii, ma spore oczekiwania związane z wiosenną częścią sezonu. Chce, by zespół zagrał w pierwszej ósemce.

- Przychodził Pan do Cracovii jesienią w trudnym dla niej momencie, po wielu porażkach. I wraz z tym zaczął się lepszy okres dla „Pasów”, zespół poszedł w górę.

- Mam nadzieję, że tak to będzie dalej funkcjonowało. Zespół mamy naprawdę ciekawy. Zbliżyliśmy się do pierwszej ósemki, chcemy w niej grać. Przepracowaliśmy dobrze okres przygotowawczy i mam nadzieję, że będzie to procentować w tej rundzie.

- Mówił Pan, że w Amkarze też przeżywał Pan trudną sytuację, a zespół z niej wyszedł. Cracovia szybciej uporała się z kłopotami.

- Tak, tym lepiej dla zespołu. W Amkarze było to trudniejsze do zrobienia, walczyliśmy praktycznie do samego końca sezonu. Doświadczenie zebrałem, a swoją grą starałem się teraz pomóc chłopakom.

- Pańska rola, jako kapitana jest też taka, by uspokoić i podbudować kolegów. W ciężkich momentach tak było i weszliście na właściwe tory.

- Potrzeba było trochę czasu. Pierwsze mecze po moim przyjściu wyglądały dobrze, ale brakowało nam skuteczności. Gdyby było inaczej, to podejrzewam, że nasza sytuacja byłaby jeszcze lepsza w tabeli. Trzeba się cieszyć z tego co mamy, od czego zaczynamy nowy rok ligowy.

- Były cztery zwycięstwa z rzędu na zakończenie tamtego roku. Szkoda, że nastąpiła przerwa…

- Można tak mówić, ale wiadomo, że ta przerwa kiedyś musiała nastąpić. Teraz musimy być mocno skoncentrowani na najbliższy mecz u siebie i walczyć o komplet punktów.

- Sparingi was podbudowały? Jak się wygrywa z Partizanem Belgrad, to na pewno morale zespołu musi rosnąć.

- Myślę, że tak. Partizan czy Achmat byli dobrymi przeciwnikami. Nie wyglądało to źle, a więc to cieszy. Mam nadzieję, że tę grę przełożymy na ligę i będziemy kontynuować dobrą passę. Sparingi, sparingami, a liga rządzi się swoimi prawami.

- Wasz zespół tworzył się podczas kolejnych okienek transferowych, natomiast teraz przyszło tylko dwóch zawodników. To sprzyja zgraniu na boisku i poza nim. Jesteście grupą, która się zna.

- Wiadomo, że im dłużej ze sobą gramy, tym lepiej rozumiemy się na boisku. Roszady są potrzebne, ale to już jest rola trenera, który wie, co ma robić. Mu musimy dawać z siebie maksa.

- Patrząc na mecze jesienne i sparingi, jesteście uzależnieni od bramek Airama Cabrery. Wreszcie jest etatowy wykonawca karnych. Pewnie każdy by sobie życzył, by bilans bramkowy podreperować, by gole dołożyło jeszcze kilku zawodników.

- Na pewno, Airam zdobył trzy gole z karnych w meczach kontrolnych. Doda mu to pewności siebie, a myślę, że w lidze chłopcy będą coś dokładać.

- Cracovia jest przynajmniej w połowie zagranicznym zespołem, są zawodnicy z różnych krajów. Jak Pan sobie z tym radzi. Wiadomo, że pańską rolą jako kapitana jest też to, by ten zespół też trzymać poza boiskiem. To jest trudna sprawa?

- Jest to dla mnie coś nowego, kapitanem jestem pierwszy raz, w Amkarze byłem zastępcą. Koledzy mi pomagają, tworzy się tu fajny zespół.

- Widzi Pan to, że jesteście coraz bardziej skonsolidowani, nie ma podgrupek?

- Grupki zawsze będą, widać jednak kolektyw, że trzymamy się razem w tych momentach, w których powinniśmy.

- Dobre wyniki to jest z pewnością czynnik, który najbardziej buduje atmosferę.

- Z pewnością tak, gdy się wygrywa, atmosfera jest dużo lepsza. Ale jak już pokazaliśmy, w trudnych momentach też potrafimy się podnieść, pokazać, że Cracovia nie jest na straconej pozycji, tylko teraz musimy to potwierdzić wiosną i znaleźć się w pierwszej ósemce.

- Gdyby miał Pan zachęcić kibiców do przychodzenia na stadion, to co by Pan powiedział fanom?

- Możemy zachęcić kibiców swoją grą, wynikami. Jeżeli Cracovia będzie wygrywała, szła w górę tabeli, naturalną koleją rzeczy będzie to, że kibiców będzie więcej. Chciałbym na pewno zachęcić tych, którzy mogą, bo tego wsparcia potrzebujemy. Będzie nam się lepiej grało dla większej liczby fanów Cracovii.

Pełna kadra Cracovii na sezon 2018/2019. Skład Cracovii w pi...

Wideo

Materiał oryginalny: Janusz Gol, kapitan Cracovii: Pokazaliśmy, że potrafimy się podnieść - Gazeta Krakowska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
B
Baggio

Amkar Perm - taki klub w Rosji. Tam właśnie grał Janusz Gol. Doucz się najpierw, zanim zaczniesz się wymądrzać.

Z
Zbigniew Rusek

Piszą "w Amkarze", ale chyba chodzi o Ankarę (stolicę Turcji). Mógłby się zająć wydaniami Dziennika Polskiego on-line redaktor czy korektor. Błędów jest bez liku.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3