Joan Laporta odkrywa karty. Plany ma ambitne - do Barcelony mają trafić m.in. Erling Haaland i David Alaba

Jakub Niechciał
Joan Laporta
Joan Laporta LLUIS GENE/AFP/East News
Wybrany w niedzielę na nowego prezesa (prezydenta) Barcelony Joan Laporta nie traci czasu i już pracuje nad wzmocnieniami. Hiszpański dziennikarz Oriol Domenech ujawnił nazwiska piłkarzy, którzy mogą trafić latem na Camp Nou

Zakładając oczywiście, że Laporta najpierw upora się z gigantycznym (ponad miliard euro) zadłużeniem Barcelony (dziennik "AS" informuje, że klub zamierza wyemitować obligacje, które pozwolą zachować mu płynność finansową).

Bez tego nie ma co nawet myśleć o nowych piłkarzach. Zwłaszcza o tych, których nazwiska trafiły do mediów. Listę życzeń nowego/starego prezesa (rządził w klubie w latach 2003-2010) otwiera nie kto inny, jak Erling Haaland. Nie jest to specjalne zaskoczenie, jeśli weźmie się pod uwagę fakt, że Laporta ma świetne relacje z agentem Norwega, słynnym Mino Raiolą.

Łatwo jednak nie będzie, bo. - Nie wydaje mi się, aby na świecie znalazł się jakikolwiek dyrektor sportowy lub trener, który powiedziałby "Nie jestem nim zainteresowany". To tak, jakby którykolwiek zespół Formuły 1 nie byłby zainteresowany posiadaniem Lewisa Hamiltona - przyznał niedawni Raiola, w rozmowie z BBC Sport. Dodał, że tylko maksymalnie 10 klubów może sobie pozwolić na kupno Haalanda... a cztery z tych klubów są w Anglii.

Domenech twierdzi, że latem będzie można wykupić Norwega z Borussii za 75 mln euro - tyle wynosi jego klauzula wykupu. Wcześniej pojawiały się jednak informacje, że w tej wysokości zacznie obowiązywać dopiero latem 2022 roku. Wcześniej Borussia mogłaby w związku z tym zażądać za swojego snajpera dowolną kwotę. Z pewnością znacznie wyższą. portal "Transfermarkt" już teraz wycenia Haalanda na 110 mln euro.

Na liście Laporty jest również David Alaba, tu nie powinno być wielkich problemów, bo Austriakowi kończy się w czerwcu kontrakt z Bayernem Monachium i może odejść za darmo. Prezes Barcelony już miał się spotkać w tej sprawie z agentem Alaby, Pinim Zahavim. Kolejnym wzmocnieniem miałby być Eric Garcia. Hiszpański stoper przegrywa rywalizację o miejsce w składzie Manchesteru City, więc mógłby być zainteresowany zmianą otoczenia.

Stale z Barceloną jest też łączony Memphis Depay. Transfer Holendra ma być uzależniony od przyszłości Ronalda Koemana. Jeśli ten zostanie w Barcelonie, to napastnik Olympique Lyon zapewne trafi na Camp Nou (miał trafić już ubiegłego lata). Co więcej, również na zasadzie wolnego transferu. Wśród potencjalnych wzmocnień wymieniany jest również Sergio Aguero, któremu kończy się kontrakt z Manchesterem City. Koeman chętnie ściągnąłby również Georginio Wijnalduma z Liverpoolu, którego dobrze zna z czasów, gdy prowadził reprezentację Holandii.

Joan Laporta został nowym prezesem Barcelony. W głosowaniu socios klubu wziął udział m.in. Lionel Messi

Wideo

Materiał oryginalny: Joan Laporta odkrywa karty. Plany ma ambitne - do Barcelony mają trafić m.in. Erling Haaland i David Alaba - Sportowy24

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie