Kibole GKS-u Jastrzębie grozili własnym piłkarzom. Po przegranym meczu w wulgarnej przyśpiewce straszyli zawodników pobiciem!

Piotr Chrobok
Piotr Chrobok
Po meczu z Koroną Kielce, kibole GKS-u Jastrzębie grozili piłkarzom pobiciem.
Po meczu z Koroną Kielce, kibole GKS-u Jastrzębie grozili piłkarzom pobiciem. arc./zdjęcie ilustracyjne
Udostępnij:
Kibole GKS-u Jastrzębie znani są z krewkiego charakteru. W przeszłości z pięściami rzucili się już na wiceprezesa Odry Opole, czy hokeistę GKS-u Katowice. Tym razem pobiciem grozili własnym piłkarzom. Po kolejnej porażce w wulgarnej przyśpiewce "ostrzegli" zawodników, że jeśli przegrają jeszcze jeden mecz, ich cierpliwość się skończy...

Kibole GKS-u Jastrzębie grozili piłkarzom. Po przegranym meczu w wulgarnej przyśpiewce straszyli zawodników pobiciem!

Zakończona przegranym meczem z Koroną Kielce jesienna część sezonu 2021/22 w Fortuna 1. lidze wyraźnie rozczarowała kibiców GKS-u Jastrzębie. Fani drużyny z Harcerskiej mają prawo czuć się rozgoryczeni, bo ich drużyna w dotychczasowych 19 spotkaniach wywalczyła zaledwie 13 punktów, tylko dwukrotnie sięgając po trzy punkty i na dobre ugrzęzła w strefie spadkowej zaplecza Ekstraklasy.

Już po końcowym gwizdku ostatniego spotkania jastrzębian z Koroną, obecnym w Jastrzębiu kibicom wyraźnie puściły nerwy. W wulgarnej przyśpiewce kibole grozili piłkarzom pobiciem! "Jeszcze jeden mecz przegracie (...) wpier... macie" - niosło się z sektora najbardziej zagorzałych fanów pierwszoligowca.

Klub odmówił ustosunkowania się do tej sytuacji, bo - jak przekonuje Wojciech Gluza, rzecznik prasowy GKS-u Jastrzębie - żaden z piłkarzy, członków zarządu, czy osób w jakikolwiek sposób związany z klubem nie słyszał, żeby po końcowym gwizdku arbitra w przyśpiewce grożono zawodnikom.

Spojrzenie bramkarza, a jednocześnie kapitana GKS-u, Mariusza Pawełka w kierunku wykrzykujących wulgaryzmy kibiców mówiło jednak samo za siebie. "Przyśpiewkę" słyszeli też zasiadający w loży prasowej dziennikarze oraz obecni w Jastrzębiu kibice Korony.

Od słów do czynów jeszcze daleko, ale historia pokazuje, że kibole GKS-u - bo na pewno nie kibice zasiadający na Stadionie Miejskim w Jastrzębiu z dziećmi - są w stanie dopuścić się nawet pobicia.

Tak było chociażby w przypadku wiceprezesa Odry Opole, którego w marcu 2019 kibole z Jastrzębia spoliczkowali i oblali nieznaną substancją, po tym jak sprzeciwił się wpuszczeniu ich do klubowego autokaru, skąd planowali ukraść klubowe symbole zespołu z Opola.

Zaledwie kilka miesięcy później, znów doszło do incydentu z kibolami jastrzębian. Wówczas w sprawę zamieszany był nawet zasiadający ówcześnie w zarządzie klubu wiceprezes. Przed jastrzębskim lodowiskiem Jastor doszło wtedy do pobicia fińskiego hokeisty GKS-u Katowice, Jaakko Turtiainena.

Podczas rozgrzewki zawodnika, dwaj mężczyźni podbiegli do niego, uderzali go, a następnie zdarli z niego koszulkę katowiczan, w którą był ubrany Turtiainen.

Nie przeocz

Musisz to wiedzieć

Bądź na bieżąco i obserwuj

Iga Świątek zachwyciła świat. Zagra w półfinale AO KOMENTARZ

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie