Klasa A Przeworsk. Pierwsze kary po incydencie w Żurawiczkach. W środę Marcin Zieliński stanie przed komisją dyscypliny OZPN Jarosław

GK
screen z Youtube użytkownika Wiecho Jar
Od kilku dni nie tylko Podkarpacie, ale cała piłkarska Polska żyje incydentem z Żurawiczek z soboty 2 października. Była 68. minuta spotkania ligowego przeworskiej klasy A pomiędzy Żurawiem Żurawiczki a Błękitnymi Wierzbna, goście prowadzili 2:1. Wtedy to doszło do pojedynku biegowego Marcina Zielińskiego (Błękitni) z jednym z obrońców Żurawia. Piłkarz Błękitnych upadł i twierdząc, że był faulowany, domagał się odgwizdania faulu. Innego zdania był prowadzący to spotkanie arbiter Krzysztof Bednarski. Zawodnik gości dość mocno protestował m.in. twierdząc, że w jednej z wcześniejszych akcji również był faulowany, a gwizdek sędziego wówczas milczał. Ostatecznie sędzia spotkania pokazał protestującemu zawodnikowi czerwoną kartkę.

Protestujący piłkarz wymachując rękoma swoje niezadowolenie z decyzji arbitra, uderzył sędziego w twarz. Akcja od 47:07.

– Decyzja sędziego Bednarskiego była prawidłowa. Żadnego faulu nie było, a protesty zawodnika Błękitnych były dość gwałtowne, co skończyło się naruszeniem nietykalności cielesnej arbitra

- mówi obecny na meczu inny sędzia piłkarski, chcący zachować anonimowość.

Po całej sytuacji w mediach społecznościowych, nie tylko lokalnych, rozgorzała dyskusja. Na jednym z portali głos zabrał sam winowajca mówiąc, iż „puściły mu hamulce i żałuje że uderzył sędziego”, dodając że „zamach ręką nie był celowany w sędziego, a wyszło z tego niefortunne zdarzenie”.

Różnie do całej sytuacji odnosili się internauci. Większość krytykowała zawodnika twierdząc, że takie zachowanie powinno być bardzo surowo i bezwzględnie karane, a czasy gdy zdarzały się podobne incydenty wobec sędziów już bezpowrotnie minęły. Szczególnie, że zawodnik z Wierzbnej wcześniej ponoć obrażał sędziego. „Nawet jeśli sędzia popełnił w meczu błędy, to też tylko człowiek. Przecież to futbol amatorski, nie oczekujmy od sędziów poziomu ligi mistrzów” – komentowano.

Zdarzyły się też pojedyncze głosy w obronie zawodnika:

„Sędziowanie w niższych ligach nieraz jest wprost skandaliczne i nie ma się co dziwić reakcji zawodnika, który nie wytrzymał nerwowo. Przecież okręgowe związki nic nie robią z poziomem sędziowania, a poziom niektórych arbitrów jest poniżej krytyki. Niejednokrotnie uważają się za wszechwiedzących"

– pisali inni.

Co na to klub zawodnika? – Skończyło się na boisku, jak się skończyło. Pana Zielińskiego nie ma już w naszej drużynie, nie chcę się na ten temat wypowiadać, przepraszam – mówi prezes Błękitnych Wierzbna, Marek Brodowicz.

Z kolei fanpage Błękitnych na swoich łamach przeprasza wszystkich zawodników z Żurawiczek, a przede wszystkim sędziego głównego. Jednocześnie administratorzy obiecują, że ta osoba już nigdy nie założy koszulki klubu z Wierzbnej.

Jakie konsekwencje poniesie zawodnik? Tego jeszcze nie wiemy. Na decyzję związku musimy poczekać. Jak dowiedzieliśmy się w OZPN Jarosław piłkarz Zieliński został wezwany na komisję dyscypliny na najbliższą środę.

– Komisja musi wysłuchać zawodnika i wtedy dopiero podejmie decyzję, co do środków dyscyplinarnych. Musi być zachowana procedura, nie można wydać decyzji bez wysłuchania zainteresowanego. Opis sytuacji z protokołu sędziowskiego znamy, teraz pora na opis zdarzenia przez zawodnika

– mówią nam w OZPN Jarosław.

Jak na razie jedynymi karami było orzeczenie walkowera na korzyść klubu z Żurawiczek oraz decyzja Błękitnych Wierzbna o rozwiązaniu współpracy z panem Marcinem Zielińskim.

Polecamy:

Wideo

Materiał oryginalny: Klasa A Przeworsk. Pierwsze kary po incydencie w Żurawiczkach. W środę Marcin Zieliński stanie przed komisją dyscypliny OZPN Jarosław - Nowiny

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
były sędzia piłkarski
Bardzo dobrze - chamstwo trzeba tępić !!! Byłem sędzią piłkarskim przez 17 lat i też miałem różne sytuacje włącznie z takimi jak na tym meczu. Myślałem że te czasy już bezpowrotnie minęły !!! Faulu nie było a za protesty czerwień się należała !!! Komisja Dyscyplinarna powinna takiego zawodnika za uderzenie w twarz sędziego zawiesić na okres 5 lat. Niech by się nauczył albo zrezygnował już na zawsze z gry !!! Sędzia się może pomylić tak jak może pomylić się zawodnik ale ani sędziego nie wolno za to uderzać ani zawodnika !!!!
Dodaj ogłoszenie