Klich: Koszulkę zostawiłem dla siebie

Jacek Żukowski
- Koszulkę zostawiłem dla siebie, będę miał cenną pamiątkę - mówi Mateusz Klich, który zaliczył debiut w reprezentacji Polski w meczu z Argentyną, choć rozegrał zaledwie kilkadziesiąt sekund i nie dotknął nawet piłki.

Zaskoczył Cię fakt, że trener Smuda dał Ci szansę debiutu?
Ciężko powiedzieć. Dopóki się nie wyjdzie na boisko, to niczego nie można być pewnym, a szkoleniowiec nic mi nie powiedział w dniu meczu.

A w tygodniu poprzedzającym konfrontację z Argentyną nie dał Ci odczuć, że zagrasz?
Raz byłem w pierwszym składzie na treningu, ale trudno, żebym się spodziewał występu.

Była 90 minuta i zmiana w takim momencie mogła zaskoczyć?
Na pewno byłem zaskoczony, miałem nadzieję, że trochę więcej pogram, ale i tak się cieszę.

Serce Ci nie zadrżało, jak wychodziłeś na boisko?
Nie zdążyło! Jakiegoś ciśnienia, czy tremy nie odczuwałem, chciałem zagrać i stało się.

Na boisku byłeś przez chwilę, zdążyłeś w ogóle kopnąć piłkę?
Nie miałem w ogóle okazji jej dotknąć.

A wymieniłeś się koszulkami z którymś z Argentyńczyków?
Nie zostawiłem ją dla siebie, będę miał cenną pamiątkę.

Twoja kariera rozwija się harmonijnie.
Tak, mam na swoim koncie występy w kadrach U-18, 19, 21 i od niedzieli mogę dopisać sobie występ w reprezentacji A.

Debiut przypadł na mecz z Argentyną. Gdy po latach będziesz o tym opowiadał, będzie się liczyła nazwa a nie to, kto wtedy grał w zespole rywala...
Ale wcale to nie były żadne "ogórki" jak pisali niektórzy dziennikarze. Przecież to piłkarze grający w dobrych klubach.

Jak w ogóle odnajdujesz się w tej kadrze?
To bardzo przyjemne uczucie, pozytywne, nie spotkałem się z niczym dziwnym.

Masz przewodnika, bo w reprezentacji jest też klubowy kolega - Łukasz Mierzejewski.
Tak, Łukasz wprowadza mnie do tej kadry, mieszkamy razem w pokoju. Niektórych chłopaków jak Grześka Sandomierskiego. Michała Kucharczyka czy Adama Krychowiaka znałem z reprezentacji juniorskich.

Jadąc na kadrę mówiłeś, że jedziesz po naukę. Wiele Ci brakuje do reprezentantów?
Myślę, że nie. Nigdy nie twierdziłem, że wiele mnie od nich dzieli, bo gdyby tak było, to nie dostałbym powołania. Górują nade mną doświadczeniem. A jeśli chodzi o naukę, to od każdego można się czegoś nauczyć. Każdy ma inne atuty.

Myślisz, że w meczu towarzyskim z Francją dostaniesz większą szansę na grę?
Nie wiem, nie ustalam składu, ale oczywiście byłoby miło zagrać dłużej. Chcę grać jak najwięcej!

Coś Cię zaskoczyło na zgrupowaniu?
Dobre jedzenie, myślałem, że nie będzie aż tak dobrze.

Docierały do Ciebie wieści o tym, że interesuje się Tobą Legia, Jagiellonia. Myślisz o zmianie barw klubowych?
Nie komentuję tych doniesień.

A więc po kadrze na wakacje i stawiasz się na treningach w Cracovii?
Na razie wszystko na to wskazuje.

Rozmawiał Jacek Żukowski / Gazeta Krakowska

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na gol24.pl Gol 24
Dodaj ogłoszenie