Kolejny uraz Sławomira Matrasa

Piotr Pietras/Gazeta Krakowska
Pomocnik "Jaskółek" musi pauzować z powodu kontuzji
Pomocnik "Jaskółek" musi pauzować z powodu kontuzji Krzysztof Ciurej
Spory pech prześladuje w tym sezonie jednego z najbardziej doświadczonych zawodników Unii Tarnów Sławomira Matrasa. Pomocnik "Jaskółek" z powodu urazu stawu skokowego nadal nie może występować w meczach ligowych tarnowian.

Problemy Sławomira Matrasa rozpoczęły się 18 sierpnia podczas meczu z Siarką Tarnobrzeg w Tarnowie, w którym już w przedłużonym czasie gry pomocnik Unii, po brutalnym faulu rywala, doznał poważnego skręcenia stawu skokowego. - Podczas wielu lat gry w piłkę nożną miałem już sporo kontuzji, ten uraz stawu skokowego jest jednak najbardziej bolesny - przyznał Matras.

Po długim leczeniu i rehabilitacji kontuzjowanej nogi na tydzień przed sobotnim meczem tarnowian z Pelikanem Łowicz Matras wznowił treningi z drużyną i wydawało się nawet, że będzie mógł zagrać w spotkaniu z łowiczanami. - Podczas treningów Sławek prezentował się bardzo korzystnie. Podobnie było podczas środowej gry wewnętrznej i wszystko zmierzało we właściwym kierunku - podkreślił trener Unii Tomasz Kijowski.
Podczas piątkowego popołudniowego treningu uraz stawu skokowego niestety znów się Matrasowi odnowił.

- Najwyraźniej noga nie była jeszcze do końca wyleczona, gdyż po dużym wysiłku podczas środowej gry wewnętrznej czułem spory ból. Mimo to cały czas miałem nadzieję, że wystąpię w meczu z Pelikanem, lecz podczas piątkowego treningu znów nadwyrężyłem kontuzjowany wcześniej staw skokowy i o grze w meczach ligowych na razie mogę zapomnieć - powiedział pomocnik Unii.

Matrasa czeka teraz co najmniej dwu-, trzytygodniowa przerwa w treningach. - Mam nadzieję, że zagram jeszcze tej jesieni - dodał piłkarz Unii.

Gazeta Krakowska

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gol24.pl Gol 24