Korona - Jagiellonia LIVE! Debiut Hajty na koniec kolejki

Iwona Kasak
Na ławce białostoczan po raz pierwszy oficjalnie zasiądzie Tomasz Hajto, który zadebiutuje w roli szkoleniowca ekstraklasowego klubu. Charyzmatyczny trener razem z drużyną zapowiada taką samą postawę jak kielecka Korona na początku sezonu, mianowicie: ambicja, wiara, jedność i walka do samego końca. Jak sprawdzi się to w praktyce?

Korona - Jagiellonia LIVE! - Relacja na żywo w Ekstraklasa.net od 18.30!

Na stanowisku trenera w zespole z Podlasia nastąpiła zimą zmiana. Trenera Michniewicza, który nie spełnił oczekiwań zarządu klubu zmienił duet trenerski Tomasz Hajto i Dariusz Dźwigała. Nie obyło się bez problemów, gdyż Hajto i Dźwigała nie mają licencji na prowadzenie zespołów w Ekstraklasie. Po „przygodach” z działaczami PZPN odpowiedzialnymi za ich przyznawanie otrzymali w końcu warunkową licencję PZPN Pro uprawniającą do prowadzenia klubów ekstraklasy.

Sporo istotnych zmian zaszło również w składzie Jagiellonii. W przerwie zimowej Białystok opuścili Hermes, Skerla, Bartczak. Mido, Arzumanian, Baran, Kukol, Maycon, Roger Canas, Bartczak oraz Grzelak to piłkarze, którzy również nie będą grać w barwach żółto-czerwonych. Wypożyczony został także młody bramkarz Kuba Słowik, który ma odzyskać formę po ciężkiej kontuzji.

Natomiast dobrym posunięciem jest powrót Grzegorza Sandomierskiego. Zawodnik został wypożyczony do Jagiellonii do końca czerwca. W sierpniu Sandomierski podpisał pięcioletni kontrakt z KRC Genk, aktualnym mistrzem Belgii, ale nie dostał wielu szans gry w pierwszym składzie więc jego powrót będzie miał pozytywny wpływ zarówno na formę golkipera jak i samą drużynę - po jego odejściu przed sezonem Jaga została bowiem z młodymi i niedoświadczonymi bramkarzami, którzy mieli problemy z utrzymaniem dobrej dyspozycji.

Do zespołu dołączyli zawodnicy, którzy powinni być wzmocnieniem. Pierwszy z nich to młody pomocnik Nika Dżalamidze, a drugi to Chorwat Luka Gusić. Za kilka tygodni Jagiellonia powinna mieć do dyspozycji również defensywnego pomocnika Tomasza Bandrowskiego, który dochodzi do zdrowia po długo leczonej kontuzji.

W Koronie także zaszły zmiany, ale dopiero z czasem będzie można ocenić czy słuszne. Odejście do I-ligowej Pogoni Szczecin Hernaniego może wywoływać obawy o defensywę kielczan, ale zdaje się, że w tym polu trener Ojrzyński sobie poradzi. Z kolei Zieliński został wypożyczony do Górnika Zabrze, a na jego miejsce przyszedł Daniel Gołębiewski oraz Mateusz Łuczak.

Nowy pomocnik Miłosz Przybecki miał duże szansę na występy w podstawowym składzie Korony i byłby zapewne dużym wzmocnieniem drużyny, ale kontuzja odniesiona podczas sparingu ze Sportulem Bukareszt całkowicie wykluczyła go z rozgrywek w tej rundzie.

Ukraiński bramkarz Aleks Szlakotin, który trafił do Kielc w zimowym okienku transferowym ma być konkurencją dla Małkowskiego oraz wracającego po kłopotach zdrowotnych Pilarza, a powrót do pierwszego składu Golańskiego to kolejna stabilizacja w drużynie.

Wykartkowani są 3 defensorzy: Lisowski, Kijanskas i Kuzera więc na pewno w pojedynku z Żółto-Czerwonymi dziś ich nie zobaczymy. Szkoleniowiec ma więc nie lada łamigłówkę, jak załatać te dziurę. Tym bardziej, że na Ściegiennego zawita Jagiellonia z będącym nadal w świetnej formie Tomaszem Frankowskim. Biorąc pod uwagę, że u jego boku zobaczymy Grzegorza Rasiaka, który błyszczał formą w sparingach, kielecka defensywa powinna się skoncentrować, bo ten duet może zrobić z obrony istne sito.

Podobną postawę, do tej którą w rundzie jesiennej prezentował Leszek Ojrzyński, dziś widzi się u Tomasza Hajty. - Mam ogrom wiary w siebie, we własne możliwości i mam nadzieję, że mój zespół w poniedziałek pokaże, że nie mamy żadnych kompleksów. My chcemy grać w piłkę, narzucać przeciwnikowi własny styl gry. Musimy być jednością, prawdziwą drużyną. Musimy mieć mentalność zwycięzców, taką charakterystyczną dla Amerykanów, którzy do wszystkiego podchodzą pozytywnie. Wierzę, że idziemy właśnie w tym kierunku, w dobrym kierunku - mówi były reprezentant Polski.

W spotkaniu Korony Kielce z Jagiellonią Białystok sędziować będzie 38-letni arbiter z Warszawy - Marcin Borski. Pierwszy gwizdek już o 18:30!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gol24.pl Gol 24