Koronawirus: Kluby z ligi okręgowej też cierpią z powodu epidemii. - Piłka może zejść na dalszy plan - mówi prezes Szturmu Junikowo

Maciej Lehmann
Maciej Lehmann
Piłkarze Szturmu Junikowo grają w lidze okręgowej.
Piłkarze Szturmu Junikowo grają w lidze okręgowej. Grzegorz Dudek
Kryzys związany z koronawirusem może doprowadzić do śmierci wielu małych, amatorskich klubów. Co prawda, mają one zupełnie inne problemy jak te, z którymi sympatyzują tysiące kibiców, ale one też muszą zmierzyć się z nową rzeczywistością, którą zastaniemy gdy epidemia się skończy. - Obawiam się, że niższe klasy nie wznowią już rozgrywek w tym sezonie, ale to nie jest najważniejsze - mówi dr Marek Kałążny, prezes grającego w lidze okręgowej Szturmu Junikowo. - Najgorsze może być to, że ludzie, którzy piłkę nożną traktowali jako pasję czy rozrywkę, nie będą mieli ochoty, by dalej w nią grać i angażować się w treningi, bo zmuszeni zostaną, by przede wszystkim zabezpieczyć byt swoim rodzinom. Futbol w takiej sytuacji zawsze schodzi na dalszy plan - dodaje znany poznański stomatolog, którego pacjentami jest wielu byłych sportowców.

- Atutem Szturmu Junikowo jest to, że jak na warunki klasy okręgowej radzimy sobie ze stosunkowo niskim budżetem - mówi prezes Marek Kałążny. - Od początku założyliśmy sobie, że nie będziemy wpłacać premii piłkarzom. Nikt w naszym klubie nie dostaje żadnych pieniędzy za grę. Umożliwiamy za to naszym zawodnikom możliwość trenowania za darmo, darmowe przejazdy na mecze, nie ponoszą też żadnych kosztów związanych ze zgłoszeniem do rozgrywek. W ciągu sezonu jest to koszt ok. 30 tysięcy złotych. Dwie trzecie z tych pieniędzy daje Rada Osiedla Junikowo, resztę otrzymujemy od małych, prywatnych sponsorów. Z tych pieniędzy opłacamy m.in wynajem boiska meczowego i treningowego. Jeden trening to koszt 200 złotych, który w tej chwili nam odpada, bo wszystkie boiska są zamknięte - mówi Kałążny.

Zobacz też: Lech Poznań: Narysuj Kamila Jóźwiaka i... wygraj jego koszulkę z podpisem. Codziennie akcja z piłkarzami m.in. Kolejorza

Prezes Szturmu Junikowo twierdzi, że większe problemy mogą mieć kluby, które są finansowane przez gminy, większe firmy i zobowiązały wypłacać pensje piłkarzom. - To nie są jakieś olbrzymie pieniądze, mowa o 200-300 złotych, a najlepsi, którzy mają za sobą grę w III lidze mogą dostawać ok. 1000 zł. Często te premie wypłacają miejscowi sponsorzy. Może się więc zdarzyć, że już nie będą w stanie pomagać swoim klubom, bo firm na to nie będzie stać. Liczymy w kilku kwestiach też na pomoc WZPN. Być może związek zdecyduje się na zmniejszenie lub anulowanie niektórych opłat, jak abonament za żółte kartki. Te kluby, które go już wpłaciły, jeśli nie zagramy, to powinny dostać zwrot tych pieniędzy - mówi Marek Kałążny.

Zdaniem prezesa Szturmu Junikowo szanse na to, by dokończyć sezon w lidze okręgowej są niewielkie. - Nie ma tutaj presji związanej z wielkimi kontraktami sponsorskimi, więc póki sytuacja się nie unormuje, szkoda ryzykować zdrowia, by za wszelką cenę grać. Trudno mi powiedzieć, jak związek rozwiąże sprawy spadków czy awansów, ale moim zdaniem jeśli nie będziemy w stanie kontynuować rozgrywek, to powinno się anulować ten sezon. To, czego najbardziej się obawiam, to czy po tej epidemii zawodnicy będą mieli ochotę i możliwości, by dalej grać w piłkę. Mam w drużynie kilku młodych piłkarzy, ale są też tacy, którzy będą musieli zmierzyć się z problemami życia codziennego. Czy znajdą czas na to, by jeszcze pokopać piłkę to duży znak zapytania - kończy prezes.

To kłopot, z którym będzie musiało się zmierzyć wiele małych klubów, które prowadzą też szkolenie dzieci i swoją egzystencję opierają na składkach od rodziców. Oczywiście jeśli kluby zawieszą swoją działalność na miesiąc, dwa lub trzy, być może sobie poradzą. Gorzej będzie, jak w piłkę będzie można grać dopiero jesienią.

Zobacz pierwszy odcinek z propozycją domowych treningów - "Ćwicz w domu"!

🔔🔔🔔

Pobierz bezpłatną aplikację Głosu Wielkopolskiego i bądź na bieżąco!
Oprócz standardowych kategorii, z powodu panującej epidemii, wprowadziliśmy do niej zakładkę, w której znajdziesz wszystkie aktualne informacje związane z epidemią koronawirusa.

Aplikacja jest bezpłatna i nie wymaga logowania.

Zobacz też:

Lech Poznań: 11 zagranicznych piłkarzy Kolejorza z ponad se...

Koronawirus w sporcie i piłce. Znani sportowcy, piłkarze zar...

Lech Poznań: Oni mają Kolejorza w sercu. Oto piłkarze Lecha ...

Wideo

Materiał oryginalny: Koronawirus: Kluby z ligi okręgowej też cierpią z powodu epidemii. - Piłka może zejść na dalszy plan - mówi prezes Szturmu Junikowo - Głos Wielkopolski

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3