Kraków. Dwie trybuny, jedna przed drugą na stadionie Hutnika. Jak długo potrwa to kuriozum? [ZDJĘCIA]

Piotr Tymczak
Piotr Tymczak
Zarząd Infrastruktury Sportowej zmodernizował stadion Hutnika Kraków, tak by spełniał wymogi piłkarskiej II ligi. Od strony ul. Klasztornej powstała nowa trybuna... przed już istniejącą. Okazuje się, że tak na razie zostanie. Urzędnicy wyjaśniają, że to najtańsze rozwiązanie.

FLESZ - Skuteczny nie tylko na boisku. Wszystkie biznesy Lewego

- Zainstalowanie trybuny tymczasowej przed istniejącą trybuną było najtańszym i najszybszym sposobem modernizacji, dostosowującym obiekt Hutnika do standardów PZPN - wyjaśnia Michał Sobolewski z ZIS.

Przypomnijmy, że po awansie Hutnika do II ligi konieczne było dostosowanie obiektu na Suchych Stawach do wymogów tej klasy rozgrywkowej. Po wizytacji stadionu przedstawiciele PZPN uznali, że trybuny nie spełniają drugoligowych wymogów. W złym stanie były wylewki betonowe na poszczególnych sektorach, a krzesełka nie spełniały już obecnych norm.

W związku z tym, na zlecenie ZIS, za niespełna 2 mln zł przeprowadzono szybką modernizację obiektu. W ramach prac wyremontowano m.in. trybunę VIP, na której pojawiły się nowe siedziska, zamontowane na nowych betonowych wylewkach. W przypadku trybuny od strony opactwa cystersów w Mogile wyliczono, że bardziej opłacalne będzie postawienie nowej trybuny, niż modernizacja już istniejącej. Tak też zrobiono. Ustawiono więc mobilną ażurową konstrukcję o długości 105 metrów. Znajduje się na niej tysiąc krzesełek w klubowych kolorach: białym, błękitnym i niebieskim.

- Dzięki temu obecnie trybuna jest bliżej boiska. Lepsze są więc warunki do obserwowania meczów - podkreśla Tomasz Job, wiceprezes, dyrektor d.s. utrzymania obiektów w Hutniku Kraków. - W ocenie PZPN stara trybuna nie nadawała się do eksploatacji ze względów bezpieczeństwa - dodaje.

Hutnik Kraków. Stadion po remoncie i wizytacji PZPN. Jest no...

Sytuacja jest więc obecnie taka, że od strony zachodniej jest nowa mobilna trybuna, a za nią stara, którą wyłączono z użytku.
Ze względu na koszty na razie nie ma planu jej wyburzenia. Podobnie jest jeżeli chodzi o inne sektory (oprócz trybuny VIP i nowej mobilnej konstrukcji), które też nie nadawały się do eksploatacji i zostały zamaskowane dużymi banerami reklamowymi.

Stadion po remoncie liczy 1669 miejsc siedzących. W tej liczbie znajdują się trybuna dla gości, trybuna VIP, dla mediów oraz sektor dla osób niepełnosprawnych.

Przypomnijmy, że władze Hutnika i mieszkańcy Nowej Huty od lat czekają na nowy stadion przy ul. Ptaszyckiego i zagospodarowanie terenów wokół niego. Hutnik marzył o nowym obiekcie na 12 tys. widzów z zadaszonymi trybunami i oświetleniem. Działacze z Nowej Huty przedstawiali wstępną wizję nowego stadionu. Zakładała ona budowę głównej trybuny po drugiej stronie niż obecnie, a więc bliżej opactwa cystersów. Ta jedna trybuna miała spełniać wymogi organizacji meczów w ekstraklasie - miałaby 22 metry wysokości i mieściła 4,5 tys. widzów. Pod sektorami znalazłyby się trzy duże szatnie. Jedna z nich na stałe służyłaby zawodnikom Hutnika. Dwie dodatkowe szatnie można byłoby wykorzystać np. gdyby stadion wynajęto na mecze innych drużyn.

Zaplanowano też gabinet odnowy biologicznej, siłownię, biura, sale konferencyjną z widokiem na boisko, zaplecze gastronomiczne i loże. Do tego mogłyby powstać niższe trybuny wokół całego stadionu, już bez dodatkowego zaplecza pod nimi. Plan zakładał, że oświetlenie zostałoby zamontowane na zadaszeniach trybun.

Stadion jest miejski, inwestorem musiałaby więc być gmina. Miastu brakuje jednak pieniędzy na tego typu przedsięwzięcie. Hutnik szacował, że budowa nowego obiektu to koszt ok. 60 mln zł. Urzędnicy z ZIS odpowiadali, że trzeba byłoby zarezerwować ok. 140 mln zł.

Wieczysta Kraków coraz popularniejsza. Klub z klasy okręgowe...

W zeszłym roku prezes Hutnika Artur Trębacz zaznaczał, że mając na uwadze obecne realia i możliwości klub bierze pod uwagę budowę trybun na ok. 6 tysięcy widzów. - Chcielibyśmy, aby to nie był tylko obiekt piłkarski, ale centrum - także kulturalne - dla całej Nowej Huty, arena, na której odbywałby się różne imprezy - podkreślał prezes Trębacz.

Obecnie w Hutniku przyznają, że mógłby powstać projekt nowego stadionu na 5-8 tys. widzów, budowanego zgodnie z wytycznymi PZPN, który mógłby być budowany w etapach w ramach możliwości finansowych. Założenie jest takie, że docelowo główna trybuna musiałaby powstać od strony zachodniej, a więc po przeciwnej stronie niż obecnie. Wiąże się to z obecnymi wymogi PZPN, które są takie, by sektory dla VIP znajdowały się po stronie zachodniej - mecze rozgrywane są zazwyczaj w godzinach popołudniowych i wieczornych, chodzi więc o to, by zachodzące słonie nie oświetlało głównej trybuny. Jej budowa byłaby jednak najkosztowniejszym rozwiązaniem. Początkowo można byłoby więc wyburzyć trybuny wyłączone obecnie z użytkowania i wybudować nowe sektory za bramkami.

Czytaj także

Jeżeli chodzi o zagospodarowanie otoczenia stadionu, to w Hutniku przyznają, że mogłyby tam powstać dodatkowe boiska treningowe dla młodzieży.

W ZIS informują, że dalsza modernizacja obiektu na Suchych Stawach jest planowana w przyszłości pod warunkiem znalezienia na to pieniędzy w budżecie miasta. - Temat budowy nowoczesnego stadionu piłkarskiego Hutnika Kraków był poruszany na forum Rady Miasta. Na tą chwilę nie ma ani decyzji ani możliwości finansowych, aby mówić o tego typu inwestycji. Jednakże patrząc na obiekt przy ulicy Ptaszyckiego jako całość, należy podkreślić, że gmina Kraków co roku przeznacza znaczne środki na polepszanie infrastruktury sportowej klubu - tak było w przypadku boiska ze sztuczną nawierzchnią, hali widowiskowo-sportowej czy budynku zaplecza socjalnego - informuje Michał Sobolewski.

- Natomiast trybuna mobilna, którą obecnie ustawiono, w przypadku większych inwestycji na stadionie, może być zdemontowana i wykorzystana przy okazji innych inwestycji. Na tę chwilę klub, dzięki dostosowaniu stadionu do wymogów licencyjnych II ligi, zyskał obiekt na miarę obecnych potrzeb - dodaje.

Czytaj także

Czytaj także

Wideo

Materiał oryginalny: Kraków. Dwie trybuny, jedna przed drugą na stadionie Hutnika. Jak długo potrwa to kuriozum? [ZDJĘCIA] - Gazeta Krakowska

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
PASY

No Anglicy juz nie odnowia stadionu!

G
Gość

A co to takiego jest Hutnik? Komu on jest potrzebny? Przecież taką piłkę to można zobaczyć za darmo na osiedlach, na boiskach szkolnych. Płacić za piłkę podwórkową? Zlikwidować to raz na zawsze. Szkoda pieniędzy, można wydać je inaczej z pożytkiem.

H
HKS Fan

Na stadiony W i C wydano prawie miliard złotych. Buduje się trybuny za kilkanaście milionów dla Prądniczanki czy Prokocimia.

Hutnik zasługuje aby mieć stadion na miarę swoich potrzeb, czyli coś pomiędzy Wisłą a Prądniczanką. Spełniający perspektywicznie wymogi ekstraklasy, na jakieś 8-12 tys. osób z dołem usługowym na którym można zarabiać. Miasto zaniedbywało Hutnika bardzo długo, więc najwyższy czas.