Lech Poznań chce pomóc Mikaelowi Ishakowi zdobyć tytuł króla strzelców

Maciej Lehmann
Maciej Lehmann
Mikael Ishak ma szansę założyć w sobotę koronę króla strzelców.
Mikael Ishak ma szansę założyć w sobotę koronę króla strzelców. Adam Jastrzebowski
Udostępnij:
W ostatnim meczu sezonu, Lech zagra w sobotę o 17.30 z Zagłębiem Lubin. Wszystkie kwestie sportowe są już praktycznie wyjaśnione. Oprócz tytułu króla strzelców...

To będzie dla kibiców Lecha Poznań niezwykły sobotni wieczór. Na wypełnionym do ostatniego miejsca stadionie przy Bułgarskiej będą mogli po 7 latach znów świętować mistrzostwo Kolejorza. Preludium do wielkiej fety, która odbędzie się na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich, będzie wręczenie złotych medali, a wcześniej mecz z Zagłębiem Lubin (początek godz.17.30), który będzie można oglądać bez wielkiego napięcia, podziwiając przede wszystkim przygotowane specjalnie na ten mecz stroje lechitów i efektowne oprawy przygotowane specjalnie na powrót tytułu do stolicy Wielkopolski przez ultrasów poznańskiego klubu..

Jeśli chodzi bowiem o kwestie sportowe, wszystko rozstrzygnęło się już w poprzedniej kolejce. Tylko chyba najzagorzalszych wielkopolskich fanów ekstraklasy interesuje to, kto wygra Pro Junior System i czy Legia zajmie 10 czy 11 miejsce ponosząc najwięcej porażek w lidze (rywalizuje w tej statystyce z Zagłębiem i Górnikiem Łęczna).

Owszem nie rozstrzygnięta jest też kwestia wicemistrzostwa, ale jeśli nawet Pogoń zamieni się miejscami z Rakowem, będzie to dla nas tylko kosmetyczna korekta. To swoją drogą jest ciekawe, że ostatnia kolejka toczyć się będzie w towarzyskiej atmosferze, w kontekście tego, jak zacięta była walka w tym sezonie i z jaką regularnością punktował czołowy tercet.

Lech Poznań ma jednak szansę na jeszcze jeden, indywidualny tytuł. To korona króla strzelców, o którą z Ivi Lopezem (18 bramek) i Karolem Angielskim (17 bramek), walczy kapitan Kolejorza Mikael Ishak (18 bramek).

- Mikael wyjdzie w pierwszym składzie i nie ukrywam, że będziemy chcieli pomóc mu zdobyć koronę. Będziemy chcieli pokonać Zagłębie i podziękować kibicom za sezon, za atmosferę, jaką stworzyli na stadionie i za doping, który nam bardzo pomagał. Zwycięstwo będzie najlepszym sposobem, by wyrazić naszą wdzięczność

- powiedział trener Lecha Maciej Skorża.

Kto będzie pomagał Szwedowi wyprzedzić konkurentów?

-W sobotę najważniejsze jest zwycięstwo, ale chcemy też docenić pracę chłopaków, którzy nieco mniej grali, dlatego jutrzejszy skład będzie taki trochę mieszany

- zadeklarował szkoleniowiec, lecz znając jakość kadry Kolejorza, można mieć pewność, że nie stoi na straconej pozycji.

Warto dodać, że królami strzelców w mistrzowskich sezonach Lecha byli Mirosław Okoński (1983), Andrzej Juskowiak (1990) Jerzy Podbrożny (1992 i 1993) oraz Robert Lewandowski (2010). Mikael Ishak ma więc szansę powtórzyć wyczyn swoich wielkich poprzedników.

W sobotnim meczu Kolejorz będzie miał też okazję przerwać dobrą passę Zagłębia na poznańskim stadionie. Miedziowi nie przegrali przy Bułgarskiej od grudnia 2015 roku. W tym sezonie jednak lechici wiele złych serii potrafili przełamać.

-Mentalnie zrobiliśmy w tym sezonie duży postęp. Umieliśmy też odrabiać straty i szacunek dla piłkarzy za poprawę tego aspektu

- mówił wczoraj Maciej Skorża.

Szkoleniowiec Kolejorza przyznał, że dla niego był to bardzo wyczerpujący i wymagający rok w Lechu. Oczekiwania i presja była ogromna nieporównywalna z tą, z jaką spotkał się w 2015 roku. To była sytuacja wóz albo przewóz, wielki triumf albo niewyobrażalna klęska.

- Za mną najtrudniejszy sezon pracy w trenerskiej karierze, więc tym bardziej cieszę się z zakończenia go z dobrym wynikiem. Wokół siebie miałem wielu wspaniałych ludzi, ale suma wszystkich wyzwań była olbrzymia a margines błędu żaden. Chciałbym urazić swoje uznanie dla pracy moich asystentów. Za to, co zrobili i jak bardzo pomogli piłkarzom, by zdobyć to mistrzostwo. Sztab szkoleniowy Lecha Poznań był bardzo silną stroną drużyny, tak więc chciałem wszystkim kolegom trenerom podziękować za pracę. Liczę, że nie spoczną na laurach, daliśmy radę i szacunek dla wszystkich

- powiedział Maciej Skorża.

Trenerowi Maciejowi Skorży udało się z "Poznańską Lokomotywą" ominąć wszelkie przeszkody i wjechać na tory do upragnionego mistrzostwa w roku 100-lecia klubu. Był to bardzo ciekawy sezon, zacięta walka o mistrzostwo toczyła się długo między aż trzema świetnie punktującymi zespołami Lechem Poznań, Rakowem Częstochowa i Pogonią Szczecin. Wiosną te zespoły wymieniały się na pozycji lidera. Lecz konkurenci nie byli w stanie na finiszu dotrzymać kroku Kolejorzowi. Emocji było mnóstwo, więc przypomnimy kluczowe momenty, które zadecydowały o tytule dla Lecha Poznań w sezonie 2020/21.Zobacz kolejne zdjęcie ---->

Lech Poznań miał zabójczy finisz PKO Ekstraklasy! Oto kluczo...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Tata w klatce stawia córkę na nogi. To niesamowita historia.

Materiał oryginalny: Lech Poznań chce pomóc Mikaelowi Ishakowi zdobyć tytuł króla strzelców - Głos Wielkopolski

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gol 24
Dodaj ogłoszenie