Lech Poznań musi w Belgii uważać na stałe fragmenty gry. Gol bramkarza Standardu Liege dał remis rywalowi Kolejorza w ostatnich minutach

Maciej Lehmann
Maciej Lehmann
Lech Poznań zmierzy się ze Standardem Liege już w czwartek Grzegorz Dembiński
W czwartek Lech Poznań rozegra w Liege (godz. 21, transmisja TVP Sport) czwarty mecz grupowy w Lidze Europy. Standard, rywal Kolejorza, podobnie jak poznaniacy zremisował swoje ligowe spotkanie. Lech w doliczonym czasie gry stracił dwa punkty w meczu z Rakowem, natomiast belgijski zespół uratował punkt w starciu z Eupen. Gola w ostatniej akcji meczu strzelił bramkarz Arnaud Bodart, który wykazał się zimną krwią w zamieszaniu podbramkowym!

Standard Liege tak jak Lech Poznań po przerwie reprezentacyjnej rozegrał szalony mecz. W sobotę najbliższy rywal Kolejorza podejmował u siebie Eupen. Gospodarze prowadzili po golu Merveille'a Bope Bokadiego.

Potem jednak stracili bramkę, a przed przerwą plac gry opuścić musiał Eden Shamir, który w ciągu pięciu minut zobaczył dwie żółte kartki i został odesłany przez arbitra pod prysznic.

"Winę za ostatnią bramkę dla Rakowa zrzuciłbym na środkowych obrońców" - mówi Marek Śledź

Kiedy zespół Eupen wyszedł w drugiej połowie na prowadzenie, wydawało się, że wywiezie z Liege komplet punktów. Standardowi udało się jednak zremisować w doliczonym czasie gry.

Goście w drugiej połowie wyszli na prowadzenie i wydawało się, że Standard nie zdobędzie nawet punktu. Lecz w 96. minucie po rzucie rożnym piłka trafiła w polu karnym do Arnaud Bodarta, a bramkarz strzałęm z pięciu metrów uratował swój zespół od trzeciej porażki w sezonie.

Po remisie 2:2 z Eupen ekipa Standardu ma 23 punkty po 13 kolejkach (bilans 6-5-2) i plasuje się na 5. miejscu w Jupiler League. Do lidera FC Brugge traci 3 punkty.

Skład Standardu w meczu z Eupen: Bodart – Fai, Laifis, Dussenne, Gavory – Bastien, Bokadi, Shamir – Lestienne (61. Tapsoba), Oulare (81. Avenatti), Balikwisha.

Rangersi pewnie zmierzają po mistrzostwo Szkocji

Z kolei Rangers FC, kolejny rywal Kolejorza w Lidze Europy, w niedzielę rozgromił na Ibrox Aberdeen 4:0. Worek z bramkami otworzył w 15. minucie Ryan Kent. Na 2:0 podwyższył Kemar Roofe w 29. minucie, a po przerwie na listę strzelców wpisali się w 49. minucie Scott Arfield i w 53. James Tavernier. Kapitan Rangersów skutecznie wykonywał rzut karny.

"The Ghers" po 15 kolejkach mają 41 punktów (bilans 13-2-0) i zdecydowanie prowadzą w szkockiej Premiership.

Skład Rangersów: McGregor – Tavernier, Goldson, Balogun, Barisić – Arfield, Jack (56. Davis), Aribo (75. Itten) – Roofe (74. Hagi), Morelos (66. Defoe), Kent (66. Kamara).

Benfica Lizbona grała w pucharze

Benfica w ten weekend grała w Pucharze Portugalii. Lizbończycy w rezerwowym składzie skromnie wygrali z Paredes 1:0. Jedyną bramkę w pierwszej połowie zdobył strzałem głową Samaris.

Skład Benfiki: Leite – Gilberto, Ferro, Jardel, Ferreira (90. Morato) – Pizzi, Samaris, Chiquinho, Cervi – Ramos (68. Araujo), Ferreyra (68. Anjos).

Wideo

Materiał oryginalny: Lech Poznań musi w Belgii uważać na stałe fragmenty gry. Gol bramkarza Standardu Liege dał remis rywalowi Kolejorza w ostatnich minutach - Głos Wielkopolski

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie