reklama

Lech Poznań: Według Dariusza Żurawia Mickey van der Hart jest bezkonkurencyjny

DDZaktualizowano 
Mickey van der Hart może spać spokojnie. Jego pozycja w bramce Kolejorza jest niezagrożona. mickey van der hart.glos wielkopolski. fot. robert wozniak/polska press Robert Woźniak
Mickey van der Hart jest bezkonkurencyjny - taką informację można wysnuć z czwartkowej konferencji prasowej Dariusza Żurawia przed spotkaniem w ramach 15. kolejki PKO Ekstraklasy z Koroną Kielce. Szkoleniowiec Kolejorza wyraził się jednoznacznie, że holenderski golkiper nie musi obawiać się o swoje miejsce w bramce Lecha Poznań.

- To jest mój brak doświadczenia. Czasami człowiek powie jedno słowo i jest mocno wyciągane - mówił trener Żuraw na początku konferencji prasowej na temat swoich słów po meczu z Pogonią Szczecin. Wtedy szkoleniowiec stwierdził, że w pierwszej połowie nie poznawał swojego zespołu.

Czytaj też: Lech Poznań. Mariusz Rumak: Moim największym sukcesem w Lechu było to, że ludzie chcieli nas oglądać

W czwartek Dariusz Żuraw został zapytany o sytuację w bramce Kolejorza. Zazwyczaj szkoleniowcy komplementują obu walczących zawodników i mówią, że rywalizacja jest wyrównana. Trener jednak dość konkretnie wskazał, że Mickey van der Hart nie musi obawiać się o swoje miejsce w bramce Lecha Poznań.

- Trzeba dać czas bramkarzowi, bo kiedy popełni się błąd, to traci się bramkę. Gdybym widział, że różnice nie są duże i byłbym pewny tego, że mogę postawić na któregoś z tych dwóch bramkarzy (Miłosz Mleczko albo Karol Szymański przyp. red.), to bym postawił - skomentował trener Dariusz Żuraw.

Rywalami holenderskiego bramkarza do gry w pierwszym składzie są Miłosz Mleczko i Karol Szymański. Pierwszy z niech jest wychowankiem Lecha i ostatni sezon spędził na wypożyczeniu w pierwszoligowej Puszczy Niepołomice. W zeszłym sezonie wystąpił w 32 spotkaniach Fortuna 1. ligi i opuścił tylko dwa mecze ligowe. Miłosz, wracając do Poznania, liczył zapewne na więcej szans w pierwszym zespole, a do tej pory zagrał w siedmiu spotkaniach rezerw Kolejorza na poziomie drugiej ligi. Wpuścił w nich 12 goli i zachował dwa razy czyste konto. Formą się nie wyróżniał, ale spodziewał się występu chociaż w Totolotek Pucharze Polski.

Czytaj też: Lech Poznań: Stal Stalowa Wola chce przełożyć mecz w Pucharze Polski. Kolejorz się nie zgodził

Z kolei Szymański jest bardziej doświadczonym bramkarzem. Ma 26 lat, ale z końcem sezonu kończy mu się kontrakt i trzeba przyznać, że bramkarz pochodzący ze Szczecinka nigdy nie był brany pod uwagę jako bramkarz numer jeden w Lechu. Karol Szymański jest w Kolejorzu od lipca 2018 roku, ale jeszcze nie zadebiutował w ekstraklasie. Przychodził do Poznania jako trzeci bramkarz.

Zobacz też: Lech Poznań: Tym piłkarzom wygasają w czerwcu kontrakty z Kolejorzem. Czy odejdą z klubu za darmo?

Mickey van der Hart ma konkurencję, ale jest ona według trenera Żurawia dość przeciętna. Tę wypowiedź można także potraktować jako delikatną aluzję do działu skautingu. Przed sezonem z Lecha odeszło dwóch doświadczonych bramkarzy, a na ich miejsce przyszedł wychowanek i wielka niewiadoma, jaką był Mickey van der Hart. Do tej pory kibice mogli się zastanawiać, czy holenderski bramkarz jest tak dobry na treningach, że wygrywa rywalizację z resztą konkurentów. W czwartek trener Dariusz Żuraw rozwiał wszelkie wątpliwości - numerem jeden jest van der Hart a godnego rywala obecnie nie widać.

Czytaj też: Poznań: Będzie rekord zbiórki powstańczej kibiców Lecha. Zebrano już ponad 380 tys. zł na renowację grobów powstańców wielkopolskich

W kontekście Miłosza Mleczko można także posłużyć się zdaniem wypowiedzianym trochę wcześniej przez szkoleniowca Kolejorza na konferencji prasowej.

- Młody zawodnik dostanie szansę wtedy, kiedy na to zasługuje. Były takie momenty, kiedy zawodnicy zostali rzuceni na głęboką wodę i nie do końca to wszystko nam wyszło tak, jak byśmy chcieli - mówił Dariusz Żuraw.

Na korzyść trenera świadczy to, że ostatnio sporo było rotacji w pierwszym zespole Kolejorza. Zmiana w bramce jest obecnie chyba ostatnią rzeczą, o jakiej myśli Dariusz Żuraw. W Lechu został zachwiany balans między wychowankami a doświadczonymi piłkarzami, a trener chce utrzymać stabilność między słupkami bramki Kolejorza. Tylko należy zadać pytanie, czy Mickey van der Hart jest obecnie dobrym wyborem do obsady pozycji bramkarza w pierwszym składzie Lecha Poznań?

Zobacz najnowszy odcinek "Wokół Bułgarskiej":

Interesujesz się sportem? Tu znajdziesz najciekawsze, najnowsze, najważniejsze informacje:
Interesujesz się sportem? Tu znajdziesz najciekawsze, najnowsze, najważniejsze informacje

Wideo

Materiał oryginalny: Lech Poznań: Według Dariusza Żurawia Mickey van der Hart jest bezkonkurencyjny - Głos Wielkopolski

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 12

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Z.

Obaj rezerwowi są wyżsi i pewnie kilka piłek by wyłapali, do których MvdH nie doskoczył. Szymański w rezerwach nie raz pokazał, że potrafi bronić. A po takiej wypowiedzi trenera obaj pewnie poprosili agentów o szukanie nowego klubu.

C
Cios

Jest tak bezkonkurencyjny jak trener.

G
Gość

Skubany ma na sobie tyle smalcu, że choćby za to powinien być odsunięty! Mam 4 dychy na karku, i zawstydzilbym go sylwetką. Ile on kasuje, za bycie profesjonalnym piłkarzem??

G
Gość

Trenerze. Jak długo można się ośmieszać? W pana przypadki widać że to niekończąca się opowieść. W meczu z Zagłębiem nie miał pan doświadczonych zawodników na ławce (Cywka Maki) gdyby pan nie wiedział. Potem hipokryzja po kontuzji Cywki w PP. I teraz banały w sprawie bramkarza. Znaczy gościa w bramce. Panie Żuraw zejdź pan na ziemię.

G
Gość

Żuraw weź już nie pierd...

G
Gość

Z tego mikeja jest taki bramkarz,jak z żurawia trenejro a z zarządu i właścicieli klubu dobry gospodarz)

s
sprawiedliwy

Brak alternatywy dla bramkarza i klub nic nie robi?! Dramat, dramat i jeszcze raz dramat!

:)

on jest prawie,jak Van der Saar

k
kibicLecha

Czyli walka o utrzymanie w dolnej ósemce..

G
Gość

Panie trenerze Z. zaiste, rece (i kalesony:) opadaja gdy sie widzi i slyszy co sie dzieje w tym klubie!! Do jasnej chole..y! czy u was nie moze byc po prostu NORMALNIE!!!!

G
Gość

Lech gra na pół gwizdka. Minimalizm. No to może bilety po 5 zł. Wy macie trenera minimaliste!!!! Sami jesteście minimalistami!!!! To pytam?Dlaczego my mamy być na maxa?

G
Gość

Bezkonkurencyjne to są te brednie które przed i po każdym meczu plecie Żuraw.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3