Lech Poznań wygrał derby z Wartą 2:1. Czy to odmieni podopiecznych Dariusza Żurawia?

Dawid Dobrasz
Dawid Dobrasz
Dariusz Żuraw w meczu derbowym kupił czas. Ważne zwycięstwo może wpłynąć na morale, a sztab powinien wykorzystać ten moment, żeby poprawić grę w ofensywie. Grzegorz Dembiński
2 lata, 3 miesiące i 2 dni kibice Lecha Poznań musieli czekać na odwrócenie wyniku przez ich drużynę. Kolejorz pokazał charakter, bo prawie całą drugą połowę musiał odrabiać jedną bramkę straty i udało się zrobić to z nawiązką. Lech czekał też aż 10 meczów, żeby strzelić w meczu więcej niż jednego gola. Czy to może być przełomowy moment dla Dariusza Żurawia i jego przyszłości? Czy to było to spotkanie, o którym mówił szkoleniowiec?

Trener Lecha Poznań może na konferencjach mówić różne rzeczy, ale takiego wybuchu radości kibice u niego nie widzieli od meczu w eliminacjach LE z Chareloi. Od razu nasunęła mi się pewna sytuacja z wiosny 2014 roku, kiedy to Mateusz Możdzeń strzelił zwycięskiego gola z rzutu wolnego w meczu z Podbeskidziem (2:1), a Mariusz Rumak wystrzelił wtedy jak z procy z ławki rezerwowych i pobiegł się cieszyć z drużyną.

Lechowi Poznań nie wypada robić takiej zmiany - mówi Piotr Reiss w "Wokół Bułgarskiej"

Takich momentów Lechowi brakowało, bo to buduje drużynę (choć wydawało się, że wygrane karne z Radomiakiem mogą być takim momentem). Kolejorz trzeci raz w tym sezonie ligowym zanotował dwa zwycięstwa z rzędu, ale pierwszy raz zdołał dwa razy wygrać z zespołem będącym wyżej w tabeli. To może zwiastować poprawę w grze Kolejorza i regularne punktowanie. Wszystko okaże się w następnym tygodniu, bo już we wtorek do Poznania przyjedzie Raków w ramach ćwierćfinału Pucharu Polski, a w następny weekend Lech zmierzy się z czołową drużyną tego sezonu, czyli Pogonią Szczecin. Moim zdaniem ten tydzień może zaważyć o zdecydowanej poprawie notowań Dariusza Żurawia. Awans do półfinału i chociażby nieprzegranie w Szczecinie będzie dużym sukcesem. Mecz z Rakowem będzie o tyle ciekawy, że zweryfikuje słowa szkoleniowca Lecha, z których można wyczytać, że zdecydowanie woli grać z drużynami, które chcą prowadzić grę. Zatem okaże się, kto jest po prostu lepszy piłkarsko. To będzie ważny wyznacznik dla projektu Dariusz Żuraw 2023.

Wracając jeszcze do derbów. Rezerwowi odmienili mecz, bo wejście Krawca i Skórasia sprawiło, że ta dwójka dwa razy bardzo dobrze dograła piłkę w pole karne, a ich koledzy zamienili je na gole. Do tego Pan Piłkarz Pedro Tiba. Lech w końcówce próbował przebić mur Warty wszelkimi sposobami i to się udało, ale kłóci się z konsekwencją, o której mówi Dariusz Żuraw. Mam wrażenie, że nie było w tym żadnej głębszej taktyki. Tzw. "laga na Dawidka" a nuż się uda. I udało się. Nie chcę tego krytykować, bo właśnie podoba mi się odejście od tego i liczyły się po prostu punkty oraz wygrana, a nie podawanie piłki pomiędzy obrońcami. Szukanie najprostszych sposobów na zdobycie bramki, co potwierdziło wprowadzenie Bartosza Salamona jako środkowego napastnika. Pochwalić można też parcie do końca. Wiele razy Lechowi tego brakowało. Zresztą to widać w liczbach, bo Kolejorz ma w tym sezonie aż siedem remisów. To denerwowało, bo wydawało się, że zazwyczaj "remis starczy". Zresztą... Lech pierwszy raz od 6 grudnia (!) strzelił więcej niż jednego gola w meczu. Czekał na to aż 10 spotkań.

Czytaj też: Artur Węska, trener rezerw Lecha Poznań: Dariusz Żuraw nie miał nic wspólnego z moim zatrudnieniem

Derby nie były dobrym meczem w wykonaniu Kolejorza. Lech ma w tym sezonie sześć zwycięstw na 19 meczów, ale patrząc wstecz, to w ilu spotkaniach ligowych w tym sezonie Lech porwał. Mecz z Piastem? Druga połowa z Rakowem? Mało tego, jak na konsekwentne budowanie ataków od tyłu i ofensywnej gry. W tym roku dużo częściej Lech szuka prostych sposobów dłuższym podaniem. Dlaczego tak jest? Poszczególnie piłkarze nie są w formie, a rywale nauczyli się już nieco grać przeciwko ekipie Żurawia i stosują też dużo wyższy pressing. Dodatkowo w tym systemie gry bardzo ważni są przebojowi skrzydłowi, wygrywający pojedynki 1 na 1, asystujący i strzelający gole. Do tego dobrze funkcjonujący środek pola. Z Wartą w środku wyglądało to nieźle, ale na skrzydłach lepiej od Kamińskiego i Sykory wyglądał Makana Baku.

Czytaj też: Warta Poznań - Lech Poznań 1:2. Derby Poznania rozstrzygnięte przez Lecha rzutem na taśmę. Tiba w ostatniej akcji zapewnił wygraną Lechowi

Dariusz Żuraw zazdrościł na przedmeczowej konferencji szczęścia Piotrowi Tworkowi, ale to właśnie do niego dwa razy ono uśmiechnęło się w derbach, którymi trener kupił czas. Tego szczęścia szkoleniowiec jednak potrzebuje więcej, aby w następnym sezonie, przypadającym na stulecie klubu, kontynuować swoją pracę. Dodatkowo potrzebuje powrotu ofensywnej gry oraz formy młodzieżowców, którzy wszyscy spisują się przeciętnie w 2021 roku.

Lech Poznań zaliczył wybuch radości w ostatniej akcji meczu ...

A i w niedzielę urodziny ma Piotr Rutkowski. Prezesowi życzę wszystkiego najlepszego i żeby się faktycznie nie poddawał. Widzę u niego chęć zrobienia sukcesu sportowego. Kwestia otoczenia się właściwymi ludźmi i braku godzenia się z porażkami. Prezesie zdrowia i najważniejsze - zapełnienia pustej gabloty jakimś trofeum. To jedno z najlepszych życzeń, jakie można złożyć młodszemu z rodu Rutkowskich.

Oceniamy piłkarzy Warty i Lecha Poznań w derbowym meczu w Gr...

Wideo

Materiał oryginalny: Lech Poznań wygrał derby z Wartą 2:1. Czy to odmieni podopiecznych Dariusza Żurawia? - Głos Wielkopolski

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie