Legia Besnika Hasiego wychodzi na prostą?

Tomasz DębekZaktualizowano 
Besnik Hasi wciąż czeka na pierwsze ligowe zwycięstwo z Legią
Besnik Hasi wciąż czeka na pierwsze ligowe zwycięstwo z Legią Szymon Starnawski /Polska Press
W środę drużyna Besnika Hasiego pokonała na wyjeździe AS Trenczyn i jest w dobrej sytuacji przed rewanżowym meczem III rundy eliminacji Ligi Mistrzów. W sobotę o 20.30 Legia zagra z Wisłą w Płocku o pierwsze zwycięstwo w tym sezonie ligowym.

W poniedziałek w kontekście Besnika Hasiego pisaliśmy o „cierpieniach nowego trenera”. Albańczykowi po niespełna dwóch miesiącach pracy w Legii mogło przybyć siwych włosów. Na przygotowanie zespołu nie miał wiele czasu, wypadli z nich piłkarze grający na Euro - Michał Pazdan, Tomasz Jodłowiec, Nemanja Nikolić i Ondrej Duda. Ten ostatni, choć Hasi bardzo chciał go zatrzymać, odszedł do Herthy Berlin.

Były szkoleniowiec Anderlechtu zaczął od klęski 1:4 z Lechem Poznań w Superpucharze, a w czterech kolejnych meczach wygrał tylko raz. W lidze po dwóch remisach legioniści zajmują miejsce w grupie spadkowej. Na domiar złego ciężkiej kontuzji doznał Guilherme, a przed środowym meczem z AS Trenczyn w eliminacjach Ligi Mistrzów ze składu wypadł Adam Hlousek.

Przez dużą część meczu w Żylinie (stadion mistrza Słowacji nie spełnia wymogów UEFA) Hasi i kibice Legii również mieli podwyższone ciśnienie przez poczynania piłkarzy na boisku. Trenczyn przeważał - zwłaszcza w początkowych minutach - i oddał wiele groźnych strzałów na bramkę Arkadiusza Malarza. Doświadczony golkiper po raz kolejny w tym sezonie błysnął jednak znakomitą formą. Miał dużo więcej pracy niż bramkarz Trenczyna. Gospodarze oddali 15 strzałów, w tym osiem celnych. Legioniści mieli dziewięć prób, z czego celne tylko trzy.

Mistrzowie Polski mieli jednak w składzie piłkarza, który w jednej chwili potrafi odmienić losy meczu. Chodzi oczywiście o Nikolicia, który w 69. minucie wykorzystał dośrodkowanie Michała Kucharczyka. Węgierski napastnik zdobył tym samym czwartą bramkę w trzecim spotkaniu kwalifikacji do Ligi Mistrzów w tym sezonie. Koledzy niespecjalnie mu pomagają, nie dołożyli do jego dorobku żadnego gola.

- Najważniejsze jest dla nas zwycięstwo. Walczyliśmy przez 90 minut. W kluczowym momencie Arek Malarz obronił dwa strzały. Wiedzieliśmy, że będziemy mieć szanse po kontratakach. Bardzo cieszymy się z wyniku, ale w rewanżu musimy uważać. Trenczyn to zespół, który może strzelać gole wszędzie, co widzieliśmy w poprzedniej rundzie w Lublanie. Awans jeszcze nie jest nasz - podkreślał po meczu Hasi. - Niko ciągle jest piłkarzem Legii, strzela gole. Dlaczego miałby gdzieś odchodzić? - dodał, zapytany o oferty transferowe dotyczące Nikolicia.

Teraz najważniejszym meczem sezonu będzie dla mistrzów Polski rewanż ze Słowakami. Awans da im nie tylko - w razie porażki w kolejnej rundzie - pewne miejsce w fazie grupowej Ligi Europy, ale też zapewni pokaźną premię od UEFA, prawie pięć milionów euro. Czyli pieniądze porównywalne do tych, które Wojskowi zarobili na transferze Dudy.

Po wyjazdowym zwycięstwie szanse Legii na awans wyglądają obiecująco. Co więcej, dzięki słabszej postawie drużyn plasujących się w rankingu UEFA wyżej od mistrza Polski, przy korzystnych wynikach rewanżów Wojskowi mogą być rozstawieni w IV rundzie eliminacji. Aby do tego doszło, odpaść muszą dwa z poniższych klubów: Olympiakos Pireus (0:0 u siebie z Hapoelem Beer Szewa), Viktoria Pilzno (0:0 u siebie z Karabachem Agdam), FC Salzburg (1:0 na wyjeździe z Partizani Tirana), Celtic Glasgow (1:1 na wyjeździe z FK Astana), APOEL Nikozja (1:2 na wyjeździe z Rosenborgiem Trondheim) i BATE Borysów (1:0 u siebie z Dundalk FC). Zanim legioniści zaczną oglądać się na rywali, muszą się jednak skupić na sobie i w środę przypieczętować awans.

Wcześniej mistrzowie Polski zagrają o pierwsze zwycięstwo w tym sezonie Lotto Ekstraklasy. Po remisach z Jagiellonią (1:1) i Śląskiem (0:0) cierpliwość kibiców została mocno nadwyrężona. W sobotę nadarzy się doskonała okazja na rehabilitację - wyjazd do Płocka na mecz z beniaminkiem, Wisłą. Drużyna Marcina Kaczmarka na razie gra w kratkę. W lidze pokonała Lechię (2:1) i po niezłym meczu uległa Piastowi (1:2). W środę w Pucharze Polski nie poradziła sobie jednak z beniaminkiem I ligi, Stalą Mielec (3:4).

Wisła ma ciekawy skład z wieloma zawodnikami z doświadczeniem w ekstraklasie oraz kilkoma obcokrajowcami. Przed sezonem do drużyny dołączył były legionista Dominik Furman, ze Stalą zadebiutował znany z gry w Lechu Siergiej Kriwiec (strzelił nawet gola). Faworytem spotkania będzie jednak zespół z Łazienkowskiej.

Być może w Płocku w barwach Legii zadebiutuje Steeven Langil. Skrzydłowy z Martyniki podpisał kontrakt we wtorek i zapowiadał, że z miejsca jest gotowy do gry. Wcześniej 28-latek grał m.in. w Auxerre, Caen i Guingamp, a ostatnio w belgijskim Waasland-Beveren, gdzie występował razem z innym nowym piłkarzem Legii, Thibault Moulinem.

Ekstraklasa - 3. kolejka

Piątek: Arka Gdynia - Ruch Chorzów (godz. 18., transmisja Eurosport 2); Lech Poznań - Jagiellonia Białystok (20.30, Canal+ Sport); Sobota: Lechia Gdańsk - Wisła Kraków (18., Canal+ Sport); Wisła Płock - Legia Warszawa (20.30, Canal+ Sport); Niedziela: Zagłębie Lubin - Bruk-Bet Termalica Nieciecza (15.30, Canal+); Górnik Łęczna - Cracovia (15.30, Canal+ Sport); Korona Kielce - Piast Gliwice (18., Canal+); Poniedziałek: Pogoń Szczecin - Śląsk Wrocław (18., Eurosport 1).

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Materiał oryginalny: Legia Besnika Hasiego wychodzi na prostą? - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3