Legia Warszawa z Cracovią o Superpuchar Polski. Marek Saganowski: Atmosfera nie jest idealna, siedzi w nas porażka z Karabachem

Jacek Czaplewski
Jacek Czaplewski
legia.com
W piątek Legia Warszawa zagra z Cracovią o Superpuchar Polski. W zastępstwie Czesława Michniewicza (wyjechał na zgrupowanie kadry U-21) drużynę poprowadzi jego asystent, Marek Saganowski. W przeddzień spotkania wraz ze skrzydłowym Pawłem Wszołkiem odpowiedział na pytania zadanie przez dziennikarzy.

- Pomiędzy mną a trenerem Michniewiczem jest jeszcze Przemysław Małecki, asystent trenera. On przekazuje informacje od trenera na temat zakresu treningów. Resztę środków dobieramy wspólnie. Skład w pełni wybierze trener Michniewicz, natomiast podczas meczu będę dyrygować ja - przy linii - wraz z Przemkiem. Nie odczuwam żadnej tremy. Nad sobą mam przecież trenera Michniewicza, który to wszystko kontroluje - doprecyzował Saganowski.

- W Legii wszystkie mecze są ważne. Tu nikogo nie zadowalają remisy ani drugie miejsca czy srebrne medale. Chcemy wygrać i chcemy udowodnić, że zasługujemy na to trofeum - powiedział Saganowski. Dopytywano go o stan zdrowia Artura Jędrzejczyka, który wrócił ze zgrupowania. - Artur nie zagra z Cracovią, robimy wszystko, żeby był gotowy do kolejnych spotkań.

- Atmosfera po Karabachu nie jest idealna. U każdego z nas to siedzi, bo bardzo chcieliśmy przynajmniej grać w fazie grupowej Ligi Europy. To tak szybko nie ucieknie nam z głów, mam natomiast nadzieję, że mecz z Cracovią będzie pierwszym krokiem ku poprawie atmosfery - powiedział Saganowski.

Dziennikarze dopytywali też o wrażenia z debiutu Michała Karbownika w seniorskiej reprezentacji Polski. W środę piłkarz sprzedany do Brighton zaliczył asystę przeciw Finlandii (5:1). Zagrał na lewej obronie. - Z wielką przyjemnością obejrzałem skład i Michała Karbownika na lewej obronie. Ja uważam, że na tej pozycji może pokazać cały wachlarz swoich możliwości. Nie do końca zgadzam się z innymi, którzy twierdzą, że może najwięcej dać w środku. Gdybyśmy rok temu dali go do środka to nie jestem pewien, czy wczoraj zadebiutowałby w kadrze - zaznaczył Saganowski. Co ciekawe, to właśnie Michniewicz przekonywał, że widzi Karbownika w środku pola, a nie na boku defensywy.

- Karbo ciężko zapracował na ten występ, zasłużył sobie. Na lewej obronie widać jego szybkość, zwinność, ciąg na bramkę. W środku pola nie może tak ryzykować. Występ oceniam bardzo dobrze. Dał asystę Arkadiuszowi Milikowi. Wierzę, że wszystko co najlepsze przed nim. Ważne, by pozostał skromny, bo to fundament rozwoju - powiedział z kolei Paweł Wszołek.

EKSTRAKLASA w GOL24

Więcej o EKSTRAKLASIE - newsy, wyniki, terminarz, tabela, strzelcy

Kogo powoła nowy selekcjoner?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie