Levante ograło Atletico! Zespół Simeone skomplikował sobie drogę do mistrzostwa (ZDJĘCIA)

Jakub Seweryn
Atletico Madryt przegrało na wyjeździe z Levante 0:2 i bardzo skomplikowało sobie drogę do mistrzostwa Hiszpanii. By nie oglądać się na rywali, musi wygrać dwa ostatnie spotkania, w tym arcytrudny mecz na Camp Nou z FC Barceloną.

Wygrywając dziś w Walencji z Levante i tydzień później na własnym stadionie z Malagą, Atletico byłoby pewne mistrzostwa Hiszpanii jeszcze przed podróżą w ostatniej kolejce na Camp Nou na spotkanie z Barceloną. Podopieczni Diego Simeone sami sobie jednak utrudnili zadanie. Już w siódmej minucie rzut rożny dla gospodarzy przyniósł im kompletnie przypadkową bramkę samobójczą Filipe Luisa, który klatką piersiową zaskoczył własnego bramkarza.

Atletico mogło szybko odpowiedzieć, ale uderzenie Raula Garcii po kwadransie spotkania doskonale obronił bohater spotkania, bramkarz Levante Keylor Navas. Kostarykanin jeszcze dwukrotnie mógł być w tarapatach, jednak sędzia liniowy dwukrotnie niesłusznie sygnalizował spalonego, gdy na pojedynek z golkiperem wychodził snajper Los Colchoneros, Diego Costa. Ten sam piłkarz, wraz z Mohamedem Sissoko z Levante, jeszcze w pierwszej połowie mógł zostać wyrzucony z boiska, ale sędzia Gonzalez Gonzalez nie dostrzegł 'wymiany ciosów' obu piłkarzy, które miały miejsce poza grą, w polu karnym gospodarzy.

Po przerwie zespół Simeone zaatakował jeszcze intensywniej. Swoje szanse mieli rezerwowy Arda Turan i Diego Costa, a strzał Filipe Luisa z linii bramkowej wybił David Navarro. Jako że niewykorzystane sytuacje lubią się mścić, to w 69. minucie gry skuteczny kontratak Levante przyniósł trafienie Davida Barrala, który wykorzystał sytuację sam na sam z Courtois.

Atletico nie odpuszczało, ale to nie był dzień zespołu z Madrytu. Najbliżej gola kontaktowego (honorowego) był Adrian, który w pojedynku z Navasem trafił tylko w słupek. Ostatecznie spotkanie zakończyło się zwycięstwem zespołu z Walencji 2:0, który sprawia, że walka o mistrzostwo Hiszpanii będzie toczyła się do ostatniej kolejki. Atletico wciąż ma trzy punkty przewagi nad Barceloną i sześć nad Realem, ale akurat Królewscy mają jeszcze dwa zaległe mecze do rozegrania. Wieczorem zespół Ancelottiego gra na własnym stadionie z Valencią, a w środę jedzie na spotkanie wyjazdowe z Valladolid.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie