Liga Konferencji. Śląsk Wrocław lepszy od Araratu w totalnym chaosie na boisku

DW
Ararat Erywań - Śląsk Wrocław 2:3 (0:1)
Ararat Erywań - Śląsk Wrocław 2:3 (0:1) Pawel Relikowski / Polska Press
Liga Konferencji. W rozgrywanym o godz. 15:00 meczu II rundy eliminacji do Ligi Konferencji Śląsk Wrocław był podejmowany przez Ararat Erywań. Spotkanie było bardzo chaotyczne i szarpane. Żadna ze stron nie potrafiła przeprowadzić składnej akcji, a bramki padały raczej po ogromnym zamieszaniu, bez taktycznej ogłady. Wrocławianie wyszli na prowadzenie w pierwszej połowie, ale dopiero wyrównujące trafienie rywali zmusiło ich do efektywniejszej gry. Ostatecznie WKS pokonał Ararat 4:2, ale przed rewanżem można mieć powody do obaw.

Ararat Erywań - Śląsk Wrocław 2:3 (0:1). Jak padły bramki?

  • 20. minuta - Krzysztof Mączyński dośrodkował z rzutu rożnego, Golla odnalazł się w polu karnym i głową skierował piłkę do siatki. Radość nielicznej, ale fanatycznej grupy kibiców z Wrocławia była zdecydowanie widoczna z boku głównego sektora stadionu w Giumri.
  • 49. minuta - Ararat wyrównał po golu głową Juana Bravo. Rzut rożny dla gospodarzy, skuteczne dośrodkowanie i po ogromnym zamieszaniu świetnie odnalazł się zawodnik z Erywania. Źle do piłki wyskoczył Michał Szromnik, który zawahał się tuż przed wyskokiem i wypiąstkowaniem futbolówki.
  • 50. minuta - Dośrodkowanie na dalszy słupek Erika Exposito, bramkarz gospodarzy zachował się bardzo pasywnie i Fabian Piasecki strzałem głową z niemal zerowego kąta zdobywa bramkę na 2:1.
  • 70. minuta -**Ależ rajd Roberta Picha!** Słowak dosłownie zabawił się z obrońcami Araratu. Dziubnął sobie futbolówkę raz i drugi, znalazł się z nią tuż przed samym bramkarzem i uderzeniem w prawy róg bramki podwyższył prowadzenie. Znakomicie odnaleźli się w tym chaosie piłkarze Śląska.
  • 83. minuta - Pozornie niegroźny kontratak gospodarzy, Razmik Hakobyan otrzymał piłkę od Kone i zdecydował się na uderzenie z około 25 metrów. Futbolówka raczej nie odbiła się od żadnego z obrońców, ale mimo to zaskoczyła Szromnika.
  • 90. minuta - Erik Exposito ruszył z kontrą, ograł na skrzydle aż dwóch obrońców i wrzucił piłkę w pole karne. Jak się okazało, na nos Roberta Picha, który głową wykończył tę akcję. Uderzenie w bliższy dla bramkarza róg, ale ten nie miał szans, by obronić strzał z tej odległości.

LIGA KONFERENCJI w GOL24

Więcej o LIDZE KONFERENCJI - newsy, wyniki, terminarze, tabele

Piłkarze, którzy w tym sezonie wrócili do Ekstraklasy [LISTA]

Tokio Raport odc. 2

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
KTO to jest DW ? Jeśli pisze się tak kontrowersyjny tekścik wypadałoby się jasno przedstawić !
G
Gość
Całkiem niezły mecz Śląska , który wytrzymał upał i myślę , że wytrzyma też ten naciągany i chaotyczny artykuł. Ładne bramki z akcji mogły się podobać.
G
Gość
Dw ty to co pisałeś zapewne tylko powtórki oglądałeś. Analiza jakby dalej w głowie zostały zaszłości taktyk z Euro 2020
Dodaj ogłoszenie