Liga Narodów. Nie było nawet momentów. Przegrywamy z Holandią w okropnym stylu

DW
Po meczu z Holandią jest wiele do poprawy.
Po meczu z Holandią jest wiele do poprawy. brak
Liga Narodów. Polacy pojechali do Amsterdamu, by sprawić niespodziankę, ale nie nawiązali nawet walki o dobry wynik. Podopieczni Jerzego Brzęczka oddali jeden celny strzał na bramkę, natomiast w obronie skutecznie bronili przez 62 minuty. W efekcie "Oranje" wygrywają u siebie 1:0. Wynik mógłby być znacznie wyższy, ale w kilku akcjach towarzyszyło naszym zawodnikom szczęście. Przed przerwą Holendrzy mieli nawet słupek.

Holandia - Polska 1:0 (0:0)

W holenderskim zespole brakowało kilku ważnych zawodników, ale ich kadra jest na tyle szeroka, że i tak była o klasę lepsza od reprezentacji Polski. U nas brakowało oczywiście Roberta Lewandowskiego, ale była to szansa dla Piątka i Milika, by udowodnić, że mogą być w przyszłości napastnikami numer 1 w kadrze.

Mecz od początku stał pod znakiem przewagi Oranje. Na połowę rywali wyszliśmy dopiero po kilku długich minutach. Gospodarzom brakowało jednak strzałów na bramkę Wojciecha Szczęsnego. Mało tego, to Polacy mogli jako pierwsi wyjść na prowadzenie w tym spotkaniu. W 32. minucie Piotr Zieliński przeniósł ciężar gry na prawą stronę, zagrał do Piątka, a ten do Klicha. Pomocnik Leeds zobaczył wybiegającego na skrzydle Kędziorę, zagrał do niego, a nasz obrońca wypatrzył Piątka przed polem karnym i zagrał płasko do niego. Napastnik Herthy z pierwszej piłki przymierzył w okienko bramki, ale Cillesen świetnie interweniował.

W ostatniej akcji pierwszej połowy słupek uratował nasz zespół. Dwójkowa akcja Promesa z Depayem i tylko obramowanie bramki sprawiło, że gospodarze nie strzelili gola do szatni.

W drugiej połowie przewaga naszych rywali sukcesywnie rosła. Aż w końcu Holendrzy znaleźli sposób na polską defensywę. 62. minuta, zagranie na dalszy słupek, gdzie spod linii końcowej odgrywał Hateboer. Steven Bergwijn przeciął podanie wzdłuż bramki i z najbliższej odległości pokonał Szczęsnego. Przy zagraniu w pole karne linię spalonego złamał Bartosz Bereszyński.

Polacy nie nawiązali walki. Trudno było im wymienić kilka podań na połowie gospodarzy. Każda wrzutka padała łupem rosłych obrońców. Nie pomogły również zmiany. W drugiej połowie na boisko weszli Kamil Grosicki, Arkadiusz Milik i debiutujący Jakub Moder. Obraz gry nie zmienił się, strzałów naszego zespołu było jak na lekarstwo. Słaby był powrót po pandemii dla naszego zespołu.

Rok temu opuścili Ekstraklasę. Jak im idzie? [GALERIA]

Bayern z Superpucharem Europy

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3