Lotto Ekstraklasa. Hit tak pyszny jak ciepłe, wygazowane...

Lotto Ekstraklasa. Hit tak pyszny jak ciepłe, wygazowane piwo. Lechia na remis z Legią, status quo zachowany

Jacek Czaplewski

Gol24

Aktualizacja:

Gol24

Lechia Gdańsk - Legia Warszawa 0:0
1/16
przejdź do galerii

Lechia Gdańsk - Legia Warszawa 0:0 ©Przemyslaw Swiderski

Lotto Ekstraklasa. W 18. kolejce Lechia Gdańsk nie powiększyła przewagi, ani Legia Warszawa nie odrobiła do niej straty. W bezpośrednim meczu padł bowiem bezbramkowy remis. W doliczonym czasie najlepszej okazji nie wykorzystał Artur Sobiech. Na trybunach Stadionu Energa zasiadło 20 856 osób. Na parkingu przed nim pozostało natomiast około 1000 przyjezdnych ze stolicy, który wojewoda pomorski zakazał wejścia na sektor.
Zobacz galerię

Lider tabeli kontra wicelider, pretendent do tytułu z jego obrońcą, na trybunach prawie 21 tys. w tym najważniejsi w polskiej piłce, a w tle kłótnia o (nie)obecność kibiców gości oraz medialna gra o przyszłość Lukasa Haraslina. Tak, to był hit kolejki. Hit naładowany dobrymi i złymi emocjami. Choć sam jego wynik nie przesądziłby jeszcze o niczym, to dałby wiele odpowiedzi na nurtujące pytania. Na przykład czy Lechia faktycznie jest tak silna, jak wskazuje tabela. Albo czy Legię, która zdążyła przejść najgorsze, stać na wygranie meczu jesieni.

Wyszło jak wyszło. Dla jednych spotkanie było gniotem, dla drugich za długim "badaniem" się, dla innych być może przyzwoitą lekcją taktyki. Jakkolwiek byśmy tego nie ocenili, to nadrzędny wniosek nasuwał się ten sam; żadna wymiana ciosów nie była dziś nikomu na rękę. Zwłaszcza Legii. W przypadku porażki dystans do Lechii wynosiłby osiem punktów. Przed przerwą (jak i po niej) goli zatem nie obejrzeliśmy, ale tzw. "momenty" były. Goście żałują przede wszystkim kontrataku, w którym osiągnęli przewagę liczebną. Złą decyzję podjął Michał Kucharczyk. Zamiast oddać piłkę zdecydował się oddać strzał. Gospodarze (Joao Nunes, Daniel Łukasik) uraczyli nas z kolei uderzeniami w środek. Chociaż nastoletni Radosław Majecki zaczął mecz na bramce przed młynem, to nie miał kłopotu z koncentracją. Obie próby wybronił "na notę".




Lechiści pod koniec pierwszej odsłony sugerowali, że William Remy został nabity w polu karnym przez Flavio Paixao, ale Szymon Marciniak nakazał im grać dalej. Arbiter z Płocka nie potrzebował analizy wideo, żeby podjąć tę decyzję. Widząc bowiem akcję z bliska od razu uznał, że francuski stoper miał rękę przy ciele i ewentualne podyktowanie jedenastki mogłoby wypaczyć wynik. Nie zastanawiał się też później nad kolorem kartki dla Andre Martinsa za faul na Lukasie Haraslinie. Choć wejście było ostre to Portugalczyk otrzymał niższą karę z taryfikatora, dzięki czemu kontynuował zawody.

W drugiej połowie trenerzy podłubali trochę w składzie, ale wynik nawet nie drgnął. A mógł. W 91 minucie Lechia zmarnowała piłkę meczową - głową ponad poprzeczką uderzył jednak wprowadzony Artur Sobiech.

W ścisłej czołówce Lotto Ekstraklasy zachowany został więc status quo; po punkcie dopisała Lechia, Legia oraz Jagiellonia Białystok. Z drużyn zainteresowanych trofeum odrobił (co tydzień temu stracił) Lech Poznań. On jednak ma jeszcze zbyt dużą stratę, by to cokolwiek miało znaczyć.







Piłkarz meczu: Tomasz Makowski (na zachętę)
Atrakcyjność meczu: 3/10



EKSTRAKLASA w GOL24


Więcej o EKSTRAKLASIE - newsy, wyniki, terminarz, tabela, strzelcy

Sonda

Ekstraklasa: Kto wygra mecz Arka Gdynia - Cracovia?





ZOBACZ KONIECZNIE:

Komentarze (2)

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Zenada...

Zgłoś naruszenie treści / 2 / 5

Beznadziejny mecz,strata czasu,poziom katastrofalny,to wszystko...


Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Dokładnie przepowiedziałem.

Kibic Ekstraklasy (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

Dzień przed zapowiadanym „hitem", napisałem w komentarzu do tej zapowiedzi, że:„Będzie jak zwykle nuda i oczywiście 0:0." Miałem w pamięci poprzednie mecze tych klubów, a szczególnie ich „walkę" o...rozwiń całość

Dzień przed zapowiadanym „hitem", napisałem w komentarzu do tej zapowiedzi, że:„Będzie jak zwykle nuda i oczywiście 0:0." Miałem w pamięci poprzednie mecze tych klubów, a szczególnie ich „walkę" o mistrzostwo w ostatniej kolejce ubiegłego sezonu w Warszawie. Tym razem biegania było nieznacznie więcej i to cała różnica między tymi meczami. Cóż, taką mają charakterystykę te zespoły... takich zawodników i trenerów. Była jak zwykle nuda i oczywiście 0:0.zwiń

Terminarz Ekstraklasy

Herb godpodarza Herb gościa
Brak danych
Więcej

Polub nas na Fejsie!

Tabela Ekstraklasy

Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
Awans do grupy mistrzowskiej
Miejsce w grupie spadkowej
1 Lechia Gdańsk Live 20 42 12 6 2 34-17
2 Legia Warszawa Live 20 39 11 6 3 34-20
3 Lech Poznań Live 20 33 10 3 7 32-23
4 Jagiellonia Białystok Live 20 33 9 6 5 34-29
5 Pogoń Szczecin Live 20 31 9 4 7 28-24
6 Piast Gliwice Live 20 31 8 7 5 27-23
7 Korona Kielce Live 20 31 8 7 5 25-23
8 Wisła Kraków Live 20 29 8 5 7 33-29
9 Cracovia Live 20 27 7 6 7 20-21
10 Arka Gdynia Live 20 25 6 7 7 30-28
11 Zagłębie Lubin Live 20 24 7 3 10 31-32
12 Miedź Legnica Live 20 21 5 6 9 21-35
13 Wisła Płock Live 20 20 4 8 8 30-37
14 Śląsk Wrocław Live 20 18 4 6 10 27-30
15 Górnik Zabrze Live 20 17 3 8 9 23-37
16 Zagłębie Sosnowiec Live 20 12 2 6 12 24-45