Lotto Ekstraklasa. Lech bez przełomu w Kielcach. Znowu zagrał beznadziejnie

red, saw, dor
Korona Kielce - Lech Poznań 0:0
Korona Kielce - Lech Poznań 0:0 slawomir stachura/polska press
Udostępnij:
Lotto Ekstraklasa. Lech Poznań zremisował na wyjeździe z Koroną Kielce (0:0) i nie przybliżył się do pozostania w grupie mistrzowskiej. Dużo mówiło się, że miał to być mecz prawdy dla Adama Nawałki, ale Kolejorz zagrał dokładnie tak, jak ostatnio. Czyli źle pod niemal każdym względem.

Przed meczem dużo mówiło się o tym, że w przypadku porażki Lecha, pracę może stracić były selekcjoner polskiej reprezentacji Adam Nawałka. Koronie też bardzo zależało na zwycięstwie, bo cały czas walczy o to, żeby po rundzie zasadniczej znaleźć się w pierwszej ósemce. Ale z wielkiej chmury...

Kibice zgromadzeni na Suzuki Arenie zobaczyli słabiutki mecz. W drugiej połowie przewagę miała Korona, dobrze zaczęła, ale wyraźnie brakowało zgrania i dobrego ostatniego podania. W niektórych sytuacjach brakowąło jej też szczęścia. Kolejorz prezentował się jeszcze gorzej i praktycznie nie zagroził poważniej bramce Matthiasa Hamrola.

Korona i Lech podzieliły się punktami i wciąż nie mogą być pewne tego, że na koniec sezonu zasadniczego uplasują się w pierwszej ósemce tabeli. Korona wciąż musi czekać na pierwszą wygraną w tym roku na własnym stadionie, a Lech zdobył pierwszy punkt na wyjeździe w tym roku.

Z pierwszej połowy warto odnotować akcję z 5 minuty - po centrze Łukasza Kosakiewicza główkował Adnan Kovacević – obok słupka. W 30 minucie ładnie z ostrego kąta uderzył Felicio Brown Forbes, jednak Jasmin Burić odbił piłkę.

Po godzinie gry z większym zaangażowaniem zaatakowała Korona. W 60. minucie Łukasz Kosakiewicz zgrał piłkę do Mateja Pućko, ten uderzył z kilkunastu metrów, ale jego strzał zablokował Nikola Vujadinović. W 61. i 63. minucie uderzał Ivan Marquez – w obu przypadkach obronił Jasmin Burić. W 68. minucie po dograniu Browna Forbesa technicznie strzelił Wato Arweladze – obok bramki.

Kilkadziesiąt sekund później na boisku pojawił się Elia Soriano, o wejście którego już wcześniej dopominali się kibice. Ale nie zagroził bramce Lecha i Korona bezbramkowo zremisowała z ekipą Adama Nawałki. Ten mecz potwierdził, że „Kolejorz” jest daleki od optymalnej formy i szkoda, że Korona tego nie wykorzystała.

Atrakcyjność meczu: 2/10
Piłkarz meczu: Wato Arweladze

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gol 24
Dodaj ogłoszenie