Lotto Ekstraklasa. Lechia w świetnym stylu wróciła na fotel...

Lotto Ekstraklasa. Lechia w świetnym stylu wróciła na fotel lidera. Górnik rozbity na wyjeździe

Joanna Zalewska

Gol24

Aktualizacja:

Gol24

Lechia Gdańsk - Górnik Zabrze 4:0
1/18
przejdź do galerii

Lechia Gdańsk - Górnik Zabrze 4:0 ©Piotr Hukało / Polska Press

Lotto Ekstraklasa. Pierwszy raz w swojej historii Lechia Gdańsk przezimuje na fotelu lidera Ekstraklasy. W ostatnim meczu w tym roku piłkarze Piotra Stokowca rozbili na własnym terenie Górnika Zabrze (4:0).
Zobacz galerię

Już w 2. minucie Lechia mogła objąć prowadzenie. Świetną szarżę lewym bokiem przeprowadził Lukas Haraslin i niewiele zabrakło, by Artur Sobiech zmieścił piłkę pod poprzeczką. Haraslin szalał na skrzydle, w kolejnej akcji odegrał do Filipa Mladenovica, a ten huknął tuż nad bramką. Świetny kwadrans Lechia zakończyła w najlepszy możliwy sposób. Ponownie Słowak odegrał kluczową rolę, bo to jego strzał z bliska dobił Sobiech, zmieniając wynik meczu. Sędzia Bartosz Frankowski sprawdzał jeszcze, czy nie było spalonego, ale bramka zdobyta została prawidłowo.

Górnicy nie mieli zbyt wiele do powiedzenia. Pierwszą konkretną ofensywną akcję przeprowadzili dopiero w 35. minucie, gdy Adam Wolniewicz popisał się dokładną centrą w pole karne z rzutu wolnego, a Kamil Zapolnik znacząco przestrzelił. Gospodarze również nie forsowali tempa i spokojnie konstruowali ataki pozycyjne, jednak bez rezultatów.

Drugą połowę lepiej rozpoczęli przyjezdni. Długo utrzymywali się przy piłce i wydawało się, że powalczą o odwrócenie losów meczu. Lechiści szybko uświadomili im, że tym razem nie mogą liczyć na jakiekolwiek punkty. Paweł Bochniewicz fatalnie wybił piłkę, następnie jego wyczyn powtórzył Wolniewicz, a Rafał Wolski skorzystał z prezentu i zdobył pierwszą bramkę w Ekstraklasie od jesieni 2017. Chwilę później po raz kolejny Górnicy fatalnie się pogubili i Mladenovic po podaniu Sobiecha płaskim strzałem zza pola karnego zaskoczył Tomasza Loskę.

Gospodarze doskonale wyłączyli z gry superstrzelca Igora Angulo. Przez całe spotkanie Hiszpan nie istniał i dopiero w 71. minucie oddał groźny strzał, po którym futbolówka nieznacznie minęła słupek. Nie minęło 60 sekund, a było już 4:0. W zamieszaniu po kornerze najlepiej odnalazł się Flavio Paixao i przypieczętował świetną grę drużyny gospodarzy w tym meczu. Z bramki w nietypowy sposób postanowili cieszyć się kibice, którzy odpalili ogromną ilość rac, przez co piłkarze obu drużyn musieli na kilka minut udać się do tunelu.

W ostatnim kwadransie Górnik pracował na trafienie honorowe. Próbował Angulo, próbował Jesus Jimenez, ale nic nie mogło zagrozić świetnie dysponowanej Lechii. Trzy punkty dają podopiecznym Piotra Stokowca pierwsze miejsce w tabeli po ostatniej kolejce roku 2018.

Atrakcyjność meczu: 6,5/10
Piłkarz meczu: Artur Sobiech

Zobacz galerię




Najseksowniejsze dziewczyny z gier [RANKING TOP 2018]

Komentarze (4)

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Słyszałem

Kibic polskiej piłki (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 4

Odnośnie Lechii Gdańsk, słyszałem już różne dziwne wypowiedzi, nie dadzą rady, od 8 kolejki słyszę każdy ma kryzys itp. Tak mieli kryzys jak choćby z Cracovią i potrafili to wygrac. Grają z...rozwiń całość

Odnośnie Lechii Gdańsk, słyszałem już różne dziwne wypowiedzi, nie dadzą rady, od 8 kolejki słyszę każdy ma kryzys itp. Tak mieli kryzys jak choćby z Cracovią i potrafili to wygrac. Grają z solidną obroną coraz fajniej, jako kibic bezstronny życzę im sukcesów i mistrza Polski. Polskiej piłce ta zmiana przyda się napewno.zwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Pochwalić prezesa trzeba.

KibiC (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 4

Gratulacje dla trenera Stokowca , decyzja o zatrudnieniu tego trenera to najlepsza decyzja prezesa Mandziary z okresu pracy w Lechii.
Nie żądajmy jednak za wiele w drugiej rundzie rozgrywek.

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
3×L

Kibic Lechii Gdansk (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 9 / 2

i taka kolejnosc bedzie na koniec sezonu. Wielka Lechia Gdansk, swietny mecz dzisiaj, brawo trenerze Stokowiec, brawo pilkarze


Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Nie da rady

Rafi (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 3 / 4

Prawda jest taka, że żadna drużyna w naszej lidze nie trzyma dobrej formy przez cały sezon i jestem przekonany, że Lechia na wiosnę nie będzie tak punktować. Do tego dojdzie pomaganie legii przez...rozwiń całość

Prawda jest taka, że żadna drużyna w naszej lidze nie trzyma dobrej formy przez cały sezon i jestem przekonany, że Lechia na wiosnę nie będzie tak punktować. Do tego dojdzie pomaganie legii przez PZPN i będzie jak co rok, legia mistrzem, niestety..zwiń

Terminarz Ekstraklasy

Herb godpodarza Herb gościa
Brak danych
Więcej

Polub nas na Fejsie!

Tabela Ekstraklasy

Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
Awans do grupy mistrzowskiej
Miejsce w grupie spadkowej
1 Lechia Gdańsk Live 20 42 12 6 2 34-17
2 Legia Warszawa Live 20 39 11 6 3 34-20
3 Lech Poznań Live 20 33 10 3 7 32-23
4 Jagiellonia Białystok Live 20 33 9 6 5 34-29
5 Pogoń Szczecin Live 20 31 9 4 7 28-24
6 Piast Gliwice Live 20 31 8 7 5 27-23
7 Korona Kielce Live 20 31 8 7 5 25-23
8 Wisła Kraków Live 20 29 8 5 7 33-29
9 Cracovia Live 20 27 7 6 7 20-21
10 Arka Gdynia Live 20 25 6 7 7 30-28
11 Zagłębie Lubin Live 20 24 7 3 10 31-32
12 Miedź Legnica Live 20 21 5 6 9 21-35
13 Wisła Płock Live 20 20 4 8 8 30-37
14 Śląsk Wrocław Live 20 18 4 6 10 27-30
15 Górnik Zabrze Live 20 17 3 8 9 23-37
16 Zagłębie Sosnowiec Live 20 12 2 6 12 24-45