Łukasz Mierzejewski nie zagra już w Cracovii?

Jacek Żukowski / Gazeta Krakowska
W meczu z Zagłębiem Lubin wprawdzie nie wystąpił, ale jego obecność w meczowym protokole mogła dziwić. Mowa o Łukaszu Mierzejewskim, zamieszanym w aferę korupcyjną w związku ze spotkaniem z 2006 r. Zagłębia z Cracovią.

Zawodnik grał wtedy w klubie z Lubina. Kilku piłkarzy"Pasów" wzięło pieniądze za ustawienie wyniku tego meczu (0:0), a wśród 14 zawodników, którzy zostali obciążeni zarzutami przez prokuraturę we Wrocławiu był m.in. właśnie obrońca Cracovii. Gdy afera wyszła na jaw, prezes Cracovii Janusz Filipiak stwierdził, że nie wyobraża sobie, by piłkarz mógł jeszcze zagrać w koszulce w pasy.

Trener Szatałow nie zdecydował się na wypuszczenie zawodnika na boisko, ale nie wynikało to z powyższych wątków, tylko ze sportowych. Potężny niesmak jednak pozostał, bo za ten sam feralny mecz Zagłębie jednak zdecydowało się zawiesić Grzegorza Bartczaka i Michała Stasiaka. Kibice "Pasów" nie wyrazili swojej dezaprobaty wobec zawodnika, gdy jego nazwisko pojawiło się w meczowym składzie.

- Nie jestem prokuratorem, skoro klub go nie zawiesił, to oznacza to, że mogłem brać go pod uwagę - mówi trener Cracovii Jurij Szatałow.

A co w tej sprawie sądzi najbardziej zainteresowany, czyli prezes Janusz Filipiak? - O tym czy Łukasz Mierzejewski ma grać, czy nie decyduje PZPN, a nie klub - mówi prezes Cracovii. Wisła jednak potrafiła zawiesić Wojciecha Łobodzińskiego, w związku z tym samym spotkaniem.

- Łobodziński nie grał w Wiśle od dłuższego czasu, jest to zawodnik, którego chcą się pozbyć - mówi Janusz Filipiak. - To była prosta decyzja, bo on nie był w podstawowym składzie. Patrzymy też na sprawę Łukasza Piszczka, bo to reprezentant Polski, zobaczymy co się z nim stanie. Czekamy na decyzje. Jeśli chodzi o sytuację prawną, to jest tak, że to PZPN bardziej decyduje, czekamy na jego kroki. Czy piłkarz zagra jeszcze w Cracovii? To zależy od niego i PZPN-u. My, jako klub, nie mamy środków prawnych, żeby podejmować decyzje. Przepisy jasno określają, że to jest decyzja PZPN-u zgodnie z zaleceniami FIFA i UEFA.

Czyli oznacza to, że zawodnik będzie brany pod uwagę przy ustalaniu składu? - Nie ingeruję aż tak bardzo w skład drużyny - odparł prezes.

Różne są więc podejścia do tego samego problemu. Sam zawodnik nie chce jednakże komentować sprawy i unika dziennikarzy.

Warto wspomnieć, że jeśli w ciągu najbliższego czasu nie będzie żadnych decyzji związkowej centrali, wkrótce problem może rozwiązać się sam, bo z końcem czerwca piłkarzowi wygasa kontrakt w Cracovii.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na gol24.pl Gol 24
Dodaj ogłoszenie